WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Awatar użytkownika
Meciek
sole survivor
Posty: 1041
Rejestracja: 09 lut 2012, 00:00
Lokalizacja: Polska
Pochwalił: 22 razy
Pochwalono: 28 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Meciek » 18 kwie 2017, 16:05

PREMIERA w USA: 19 kwietnia
WIDOWNIA: 7.92 miliona, 1.7/7
Obrazek
Połączenie plemion przynosi ze sobą kolejny twist, który sprawi, że dwie osoby nie będą miały czego świętować w dwugodzinnym odcinku Survivor.

__________________________

  • MATERIAŁY DODATKOWE
Imię uczestnika prowadzi do jego materiału dodatkowego.

Awatar użytkownika
Veron
2nd jury member
Posty: 201
Rejestracja: 13 gru 2015, 00:00
Lokalizacja: ??d?
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Veron » 20 kwie 2017, 13:00

Zeke niszczył ten sezon. Zniszczył go tak bardzo, że to woła pomstę do niebios.
Jak można popełnić dwa razy ten sam błąd w gra?
Jak można odwrócić się od graczy z którymi gra się cały sezon bez jakiejkolwiek przyczyny?
Jego mózgownica jest wypełniona- echem big moves wykrzyczanym przez Probsta.
Najsmutniejsze, że inni gracze cierpią przez niego.

Mam nadzieję, że Andrea zniszczył go w następnym epie. Chyba jedyny pozytywny aspekt to jej confessional na radzie przy oddawaniu głosu :D

Trzeba pochwalić stukniętą Debbie, że Ozzy był dobrym pomysłem na tę radę. Tai już wcześniej chciał go wyrzucić, z Sarah chyba nie miał nigdy dobrych kontaktów pomimo tego, że byli w jednym sojuszu i ma też Sierrę, która jak widać pociąga za sznureczki.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4653
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 99 razy
Pochwalono: 24 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Jack » 20 kwie 2017, 14:33

Nieźle oglądało się ten odcinek i tym razem nie mam zamiaru niczego krytykować :D
Probst zatęsknił za twistami i w tym sezonie nadrabia braki za wszystkie edycje :D Rozumiem, że widzowie lubią gdy dzieje się coś ciekawego, ale czy naprawdę trzeba było kogoś wykluczyć z jedzenia? Brad, Tai zachowali się honorowo i za to ich szanuję.

Debbie. W tym sezonie królowa jest tylko jedna. Odbija jej po raz kolejny. Kilka dni temu nienawidziła Brad'a, a teraz poszła go przeprosić? W dodatku ta cała akcja po połączeniu. Debbie naprawdę wyglądała jakby coś piła, ale jeżeli zachowuje się tak bez alkoholu to chyba znak, że nie wszystko z nią jest ok :D

Wyzwania
pierwsze na utrzymanie równowagi - moje ulubione :D Andrea naprawdę pokazała się w nim z bardzo dobrej strony. Mogłaby wygrać jeszcze kilka immunitetów w tej edycji. Nie miałbym nic przeciwko ;) Jej tekst "I hope I see you never" to najlepsze podsumowanie tego odcinka <3
Drugie wyzwanie wytrzymałościowe. Probst tak ogłaszał, że Ozzy jest niepokonany, że byłem na 99% pewien, że nie wygra tej konkurencji w tym sezonie. Brawo dla Tai'a.

Rady:
Na obu panował straszny bałagan, ale o to chyba chodziło produkcji robiąc połączenie przy 13 osobach. Nie spodziewałem się, że Hali odpadnie tak szybko. Jestem ciekaw od kogo tak naprawdę wyszła ta informacja, że Hali może mieć ukryty immunitet. W tym odcinku Sierra i Zeke mieli edit łotrów, grających za plecami innych i próbujących ustawić się jak najlepiej. Teraz pewnie większość osób obwiniać będzie złą żyrafę za eliminację pięknej Hali :cry:
Druga rada. Tutaj Debbie wykazała się bystrością umysłu. W końcu większość była za eliminacją Ozzy'ego. Ktoś napisał, że większość graczy to plankton. Dobrze, że plankton potrafił się zjednoczyć, by pozbyć się "grubej ryby". Oczywiście Ozzy jest silnym graczem. Dla większości jest legendą, ale czy powrót w tym sezonie był mu potrzebny?

W końcu edytorzy pokazali nam Cirie. Było jej całkiem sporo w tym odcinku. Jestem ciekaw jak ułożą się jej relacje z Michaelą w tym sezonie. Wcześniej nie byłem fanem Cirie, ale po tym odcinku nawet ją lubię :D
Zeke - chyba popełnił błąd. Może mieć pretensje tylko do siebie, że zrujnował niezły plan.
Nawet Aubry znalazła swoje miejsce po połączeniu. Gra tak dobrze, czy ma tyle szczęścia?
Sarah na razie ma edit takiej osoby +1, która nad wszystkim się zastanawia. Ma różne opcje, z których może skorzystać, a nikt nie wymienia jej w kontekście eliminacji. Może daleko zajść tą strategią.

Awatar użytkownika
Maw
8th jury member
Posty: 792
Rejestracja: 28 mar 2017, 23:30
Edge of Extinction: Reem
SA: Island of Secrets: Cobus
Survivor AU 2019: Shaun
Pochwalił: 22 razy
Pochwalono: 21 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Maw » 20 kwie 2017, 15:30

Sierra kontrolujaca wszystko. <3 Ludzie komentuja, ze jest irytujaca, chca jej eliminacji i nie jest zadnym szeryfem, ale przeciez wszystko poszlo po jej mysli, wiec po prostu sa zli, ze wyeliminowala ich faworytow. <3

Ciesze sie, ze Ozzy odpadl. Nudny byl. Jego fani sa mega wkurzajacy. <3 Z dwojki Michaela-Hali tez ciesze sie, ze padlo na Hali.

Na ten moment najbardziej kibicuje Sierrze i Sarah, wydaja mi sie byc najlepszymi graczami i na najlepszej pozycji. Kibicuje tez Aubry, Cirie i Michaeli. Debbie i Brad tez sa calkiem spoko, chociaz Debbie miewa swoje lepsze i gorsze momenty. Andrea na plus w tych odcinkach, w koncu jej troche pokazali. Troyzan jest niewidzialny prawie przez caly sezon. Tai i Zeke mnie irytuja i mam nadzieje, ze oboje jak najszybciej odpadna.

Awatar użytkownika
Bartosh
4th jury member
Posty: 350
Rejestracja: 07 lut 2012, 00:00
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Bartosh » 20 kwie 2017, 18:11

Dziwię się, że Żyrafa-Sierra nie wygrała pierwszej konkurencji. Byłem przekonany, że swoją szyją z łatwością utrzyma klocek na głowie. A tu niespodzianka. Generalnie szkoda, że Hali odpadła znowu tak wcześnie i znowu jest 1st member of the jury itd, ale w sumie nic nie ugrała. Eliminacja Ozzy'ego to ironia, że odpadł w dniu, w którym konkurencją o immunitet było wyzwanie, które wygrał dwa razy. Bywa i tak. Szkoda mi go tylko pod tym względem, że jestem po stronie Cirie, Andrea, Michaela etc. Generalnie super edit Cirie i ogólnie love her. Stęskniłem się za nią! Andrea też super, ale obawiam się, że nie ugra dużo. Michaela jest niby spoko, ale jej mimika psuje wszystko. Widać za dużo, co myśli. Aubry jest dla mnie obojętna. Ogólnie mnie irytuje i jest taka ciężka do zgryzienia. Tai i Zeketo już totalnie mnie denerwują. Pewność siebie Zeke'a i zdradzanie swojego głównego sojuszu, z którym się trzymało 20-parę-dni jest dla mnie idiotyczne. A Tai to Tai. Brad i jego "What would Monica do?" heh, no. Troyzan duch, Sarah też jakaś nieprzyjemna, a o Debbie nie wspomnę. Serio, nikogo nie irytuje jej zachowanie? Na ten moment kibicuję Cirie oczywiście, trzymam też kciuki za Andreę oraz Sierrę, chyba najciekawsze postacie tego sezonu.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4653
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 99 razy
Pochwalono: 24 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Jack » 20 kwie 2017, 18:22

Bartosh pisze:
20 kwie 2017, 18:11
Dziwię się, że Żyrafa-Sierra nie wygrała pierwszej konkurencji. Byłem przekonany, że swoją szyją z łatwością utrzyma klocek na głowie. A tu niespodzianka.
Ale z pewnością to wyzwanie wygrałby "drewniany Joe" (gdyby brał udział w tej edycji) :roll:
Bartosh pisze:
20 kwie 2017, 18:11
o Debbie nie wspomnę. Serio, nikogo nie irytuje jej zachowanie?
Debbie to królowa tego sezonu i pewnie większość bawią jej teksty oraz zachowanie. Ja jednak sądzę, że nie wszystko z nią jest ok. Produkcja powinna robić testy psychologiczne przed każdą z edycji programu.

r&b
1st jury member
Posty: 152
Rejestracja: 03 kwie 2017, 19:29
Edge of Extinction: Julia
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: r&b » 20 kwie 2017, 19:52

Hali :(. Dobrze, że chociaż jest w jury, ale szkoda, że nikt nie chciał jej zostawić (co w sumie nie dziwi). Ogólnie to znacznie lepiej się ją oglądało niż w Worlds Apart. Ozzy'emu nie kibicowałem ani teraz, ani w żadnym z poprzednich sezonów, ale był po stronie Cirie i Michaeli, więc trochę szkoda widzieć, jak ich sojusz się posypał (brawo, Zeke). Mam nadzieję, że ta piątka się jeszcze jakoś odratuje (no może poza Zeke'iem, on może odpaść), bo druga strona jako F6 nie wygląda szczególnie ciekawie. Brad w sumie jest jeszcze spoko, no i Debbie można uznać za zabawną (chociaż tak, jest poje*ana), ale cała reszta jakaś taka nudna lub denerwująca. Nie ma Sandry już kolejny odcinek i znowu się niewiadomoco odwala.

Awatar użytkownika
elvis329
5th voted out
Posty: 70
Rejestracja: 11 sie 2010, 00:00
Lokalizacja: Cz?stochowa
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: elvis329 » 20 kwie 2017, 23:31

Brawo Debbie wykończyła najmocniejszego gracza... teraz licze że Andrea i Troyzan utrzymają sie jak najdłużej

Awatar użytkownika
CH23
5th voted out
Posty: 69
Rejestracja: 13 wrz 2015, 00:00
Lokalizacja: Kuj- Pom.
Pochwalono: 4 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: CH23 » 21 kwie 2017, 01:10

Odcinek na plus znów, cieszy to bardzo :)
Cirie dostająca tak dużo konf. tym bardziej.
Jednakże jak widzę rozmemłaną gębę Taia, po prostu już nie mogę... Czy to zadanie, czy o imunnitet , czy idiotyczne łowienie ryb ciągle ten uśmieszek idioty, błagam niech sam się wyeliminuje! :D
Zeke sądzę, że tym ruchem co wykonał w tym odc. sobie już zapewnił miejsce w jury.
Szkoda, że taka Debbie, Tai, Troyzan prowadzą grę, dosłownie chaos.
Ozzy, hmm... jak zawsze eliminacja na początku połączenia.
Hali to w ogóle widmo, odpadające za nic.
Czekam i mam ogromną nadzieję, że taka Cirie, Micheale, Andrea utrzymają się aż do F3 (chociaż wątpię!)

Awatar użytkownika
Kamel
4th jury member
Posty: 353
Rejestracja: 21 lut 2016, 00:00
Lokalizacja: Poznań
Edge of Extinction: Kelley
SA: Island of Secrets: Tania
Pochwalił: 36 razy
Pochwalono: 22 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Kamel » 21 kwie 2017, 02:23

Odcinek taki sobie dla mnie; bardzo szkoda mi Hali, do której mam słabość i widać było, że w tym sezonie się zmieniła mocno, była spokojna, opanowana, mądrze się wypowiadała, no ale...jak ktoś napisał Zła Żyrafa Sierra ją wyeliminowała ;( Mimo wszystko ZłaŻyrafaSierra i tak też jest wciąż moją faworytką, bo też po niej widać zmianę względem S30. Podoba mi się to, że jest dobrze ustawiona i pociąga za sznurki, oby wytrzymała jak najdłużej w tym stanie, po drodzę skracając Zeke'a o głowę, który jest po prostu okropny już xD. Koncertowo zlamił całkowicie i uwalił przy okazji Andreę i Cirie, do tej pierwszej chociaż należy cytat odcinka "U suck at this game. Hope I see u never."
Jestem jeszcze ciekawy jak potoczy się story Cirie i Micheali i czy Sarah w końcu zrobi jakiś big move, bo już chyba w czterech promo pokazywali że cośzrobi, a ta nadal nic i tylko gada o jakimś hooking up dla singli
Obrazek
BB21: Jessica | Holly | Kathryn
Surv AU: nie pamiętam ich imion

Awatar użytkownika
Kelrik
5th voted out
Posty: 64
Rejestracja: 11 mar 2017, 00:00
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Kelrik » 21 kwie 2017, 12:06

Typowałem do odpadnięcia w tym odcinku Michaelę i Ozzy'ego, byłem blisko. Hali nie udało się zaczepić w żadnej grupie i stworzyć dobrych relacji. Ozzy był zbyt groźny w konkurencjach. Niech teraz sami łowią sobie ryby. Na pierwszy plan wyszła wreszcie Cirie. W kolano strzelił sobie Zeke. Sierra bardzo pewna siebie, a tak naprawdę jest zależna od swojego sojuszu. Sama nic nie zrobi. Jestem pod dużym wrażeniem Taia. W konkurencjach wymagających wytrzymałości gość jest niesamowity. Chciałbym by w kolejnym odcinku odpadała Debbie bo nie toleruję kobiety. Myślę, że jednak odpadnie Andrea lub Cirie. Grupa Brada ma dużą przewagę.

Awatar użytkownika
damian300d
4th jury member
Posty: 356
Rejestracja: 03 maja 2014, 00:00
Pochwalił: 7 razy
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: damian300d » 22 kwie 2017, 04:15

Niby sezon Game Changers, a ludzie mocno trzymają się pierwotnych podziałów i sojuszy. Każdy tak zapowiadał, że jest gotowy na współpracę z każdym i zrobi wszystko byleby zajść dalej. A tu mamy bardzo oldschool'owy gameplay, zwłaszcza w porównaniu z ostatnimi sezonami.

Totalnie nie rozumiem sensu eliminacji Hali. W sensie dla grupy Brada to było korzystne, bo on i Hali nie mieli dobrej relacji i prędzej czy później mogłoby się to odbić na nich, ale dla tych drugich? Takie pojedyncze jednostki bez mocnych sojuszy to idealne kandydatki do wzięcia pod skrzydła i wykorzystania, żeby dokonać jakiegoś ruchu. Tutaj plus dla Cirie, która zaopiekowała się Michaelą, ale czemu nie można było zrobić tego samego z Hali. Już wtedy można było z ich przewagą dokonać ruchu i udezryć w Sierrę czy Brada. Poczekali z tym jedną Radę i mam obawy, że już jest za poźno :<

Wgl narracja w tym sezonie jest tragiczna. Historia sojuszu Sierry, Brada i Troyzana jest budowana praktycznie od pierwszego odcinka, a jeśli chodzi o grupę Cirie-Andrea-Sarah-Zeke to dopiero po połączeniu jest zasygnalizowane że mamy taki podział. No ok, byli razem praktycznie przez całą grę (poza Cirie przez chwilę), wygrywali zadania i tak dalej, ale nigdy nie mieliśmy jakiegoś głębszego wglądu w relacje panujące w tej grupie. Tak samo nie pokazują praktycznie Cirie i Andrei przez cały premerge, a tu nagle Zeke typuje je jako dwa strategiczne zagrożenia, które najlepiej wyeliminować. Jak dla mnie to słaby punkt tego sezonu i jeśli sojusz Sierry i Brada zdominuje resztę gry to już będzie totalna porażka.

Andrea wygrywa pierwszy immunitet <3333 Wgl uwielbiam duet Andrea/Cirie i Gdyby one + jakaś trzecia osoba doszły do finału to jak dla mnie wymarzony scenariusz. Nie ma wątpliwości że Cirie jest świetnym graczem, ale jeśli chodzi o Andreę to uważam, że jest trochę niedoceniana zarówno przez producentów (patrz edit) jaki i oglądających. Jeśli chodzi o zadania to z kobiet jest najsilniejsza, bije na głowę Sarah, która jest gliną przecież, Debbie z jej sześciopakiem czy taką Sierrę która przed edycją chwaliła się w jakiej to świetnej formie nie jest i że wygra najwięcej immunitetów. Ma też zmysł strategiczny i wygląda, że nieźle dogaduje się z ludźmi. Jednak nie ma szczęścia do sojuszników i trafiają się jej takie łajzy jak Zeke czy Sarah. Mam złe przeczucia i obawiam się, że nagle zaczęli pokazywać ją i Cirie, dlatego, że niedługo odpadną :( Obym się mylił, ale jeśli tak będzie to kibicuję Andrei żeby chociaż dotrwała do swojego setnego dnia w grze.

Wracając do Zeke'a. “Terrible game move. You suck at this game...”. Te słowa idealnie opisują jego zagranie. Zwrócił się przeciw najbardziej zaufanym osobom, tylko dlatego, że nie on był u steru. Rozumiem takie zagrania na etapie f8 ale teraz kiedy powinien trzymać się pewnych osób i zdobyć przewagę... Nie wyszło mu to na dobre. Osoby spoza jego sojuszu i tak nie miały do niego zaufania, z pewnością pogłębił te odczucia bo wyraźnie pokazał swój brak lojalności. No i stracił tych na których mógł liczyć. Został sam i oby tego pożałował. Nie przepadałem za nim już od MvG, a teraz już totalnie go nie lubię. Jednak co do jednego Varner miał rację: Zeke rzeczywiście jest podstępną szują (ofc już pomijając jego płeć).

Lubię Brada w tym sezonie. Jest mega ogarnięty, widać że wyciągnął wnioski. Nie kibicuję mu tylko z tego względu, że jego sojusznicy albo są nudni (Troyzan) albo nadają się do cyrku (Debbie, Tai). Nie wyobrażam sobie końcówki sezonu w takim składzie.

Sarah chciała pozbyć się zagrożenia jakim był Ozzy, ciekawe tylko czy już całkiem odwróciła się od dotychczasowych sojuszników. Jeśli tak to tez nie do końca rozumiem jej motywy. O tak sobie przeskoczyła żeby przeskoczyć i żeby nie było nudno. Dwa razy pokazano nam jak Sarah mówi że cieszy się że poznała Zeke'a itd. Raz na Radzie przed połączniem i jeszcze dostała confe o tym w tym odcinku. Chyba nie bez powodu nam o tym przypomnieli i zakładam, że w następnym odcinku kluczowe będzie po której stronie ta dwójka się opowie.

Ozzy grał jak Ozzy - czyli bez rewelacji. Pozytywem na pewno jest to, że nie był takim aroganckim i zarozumiałym bucem jak w poprzednich swoich sezonach. Szkoda że przegrał z Taiem i odpadł, ale głownie dlatego, że był numerkiem i tarczą dla osób, którym kibicuję więc jego odejście stawia je w gorszej sytuacji :/

Awatar użytkownika
Eska
7th jury member
Posty: 631
Rejestracja: 06 paź 2010, 00:00
Pochwalił: 2 razy
Pochwalono: 7 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Eska » 22 kwie 2017, 12:24

Po szumie jaki był po emisji odcinka myślałam, że był on ciekawszy, a tymczasem wczoraj usnęłam w trakcie jego oglądania xD

Nie podobał mi się twist przy połączeniu, że ktoś nie je... dla mnie było to zbędne. Świrowanie Debbie - z głową dobrze nie jest, ale z drugiej strony, czasami można się czegoś dowiedzieć o współplemieńcach, którzy robią się mniej czujni przy "pijanej" osobie.

Zadania o immunitet - równowaga i wytrzymałościowe - mam nadzieję, że nie będą nas tym karmić do końca sezonu, bo będzie nudno.

Jeśli chodzi o rady - to w pierwszej dziwi mnie, że odpadła Hali. Niby mówią, że walka pomiędzy sojuszami itd. ale no jaka walka, jak i jedni i drudzy chcieli głosować na pojedyncze, odosobnione jednostki? Chyba lepiej takie osoby mieć ze sobą a nie wywalać... no ale to ich gra, ich tok myślenia niech robią co chcą. Z dwójki HaliMicheala lepiej, że odpadła Hali, chociaż jednak moim zdaniem pokazała się w tym sezonie póki co lepiej od swojej koleżanki.

Druga rada - już w trakcie zadania prosiłam, aby to Tai wygrał a nie Ozzy, bo już mnie denerwował jak przytulał się do tego pala i głosił swoje mądrości... Jak wygrał Tai, to w myślach kolejna nadzieja się pojawiła, że może zmądrzeją i wywalą Ozzy'ego o ikurde ;d zmądrzeli ;d Chociaż duża zasługa w tym Zeke'a, który po raz kolejny chciał dokonać "big move" i po raz kolejny mu nie wyszło. Przez to denerwował mnie w MvsG, tak i tutaj też już zaczyna swoje. Trzeba jednak wiedzieć kiedy taka zmiana stron się opłaca a kiedy może przynieść straty. Jego sposób myślenia, że Andrea i Cirie grają strategicznie, spoko, ale sam ruch niezbyt przemyślany.
Teraz ani jedni ani drudzy mu zbytnio ufać nie będą, wcześniej chociaż połowa mu ufała.

Btw. bo chyba przegapiłam, było powiedziane czemu Cirie zagłosowała na Sierrę?

P.S. Debbie chyba całkiem dobrze wybrała moment na użycie podwójnego głosu, nie była do końca pewna, czy liczba głosów na niego będzie odpowiednia i wolała jednak podwoić swój głos. Moim zdaniem źle nie zrobiła. Plus pochwała dla Debbie, że zasugerowała Ozzy'ego :)

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4653
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 99 razy
Pochwalono: 24 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Jack » 22 kwie 2017, 18:34

Eska pisze:
22 kwie 2017, 12:24
Po szumie jaki był po emisji odcinka myślałam, że był on ciekawszy, a tymczasem wczoraj usnęłam w trakcie jego oglądania xD
Po odcinku z kózką, eliminacji Sandry czy Varnera był o wile większy szum. To chyba był najspokojniejszy odcinek edycji :D
Eska pisze:
22 kwie 2017, 12:24
Btw. bo chyba przegapiłam, było powiedziane czemu Cirie zagłosowała na Sierrę?
Masz rację, że to trochę dziwne. Cirie była za eliminacją Zeke'a, a później została przy głosie na Sierrę.
W streszczeniu odcinka przez CBS było coś takiego.
Cirie says that she plans on basing her vote on who has shown or not shown that they can be trusted.

Awatar użytkownika
Meciek
sole survivor
Posty: 1041
Rejestracja: 09 lut 2012, 00:00
Lokalizacja: Polska
Pochwalił: 22 razy
Pochwalono: 28 razy
Kontakt:

S34E07 "There's a New Sheriff in Town"

Post autor: Meciek » 22 kwie 2017, 18:49

A czy Cirie nie miała konfy w trakcie głosowania, że głosuje na Sierrę, żeby było ciekawiej?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 34: Game Changers”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość