WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S32E01 "I'm a Mental Giant"

Kobra
sole survivor
Posty: 1482
Rejestracja: 17 sie 2011, 00:00
Pochwalił: 5 razy
Pochwalono: 11 razy
Kontakt:

Post autor: Kobra » 19 lut 2016, 17:20

Ziew... Nudny odcinek. Jedyna ciekawa, ale przede wszystkim okropna akcja to ten robal. Jak już wyszedł do zamiast go wyciągać to murzynka krzyczy jej nad uchem: "robal! robal"! No kurwa, nie ma to jak uspokoić chorego. Ogólnie podobał mi się teks Scotta (?): nie jesteśmy ładni, nie jesteśmy mądrzy, jesteśmy silni czy coś w ten deseń - prawda. Serio, w poprzednich dwóch sezonach BBB (bo jednak WA też opierał się na zbliżonym formacie) silni dominowali tu widać będzie inaczej. Okropnie antypatyczna grupa. Z ich grupy mogę kibicować jedynie tej blondynce, asle też bardziej z przekory, bo strasznie po niej jechali.
Jestem w szoku, że tak dużo pokazywali Pięknych tj. tego Yau Mana, no ale jednak pokazywali ich i w sumie chyba są w miarę rozgarniętą grupą. Caleb nie irytował.
Cóż po zapowiedziach wychodzi, że trafi się Szirin v 2.0.
nudniejszych sezonów typu San Juan del Sur cast jest do bani
Nie zgodzę się tak do końca. S29 zaczął nadrabiać w późniejszych odcinkach.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4724
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 111 razy
Pochwalono: 28 razy
Kontakt:

Post autor: Jack » 19 lut 2016, 20:05

Z jednej strony nudny odcinek, ale w końcu po kilku sezonach mieliśmy szansę poznać wszystkich uczestników. O każdym pojawiły się chociaż ze 2 słówka, więc pod tym względem nie jest źle.

Jak się okazało to inni też zastanawiali się dlaczego nasz Wietnamczyk trafił do plemienia "Beauty" - pewnie ma w środku "to coś". Szukał tego HII i albo to będzie powodem jego eliminacji w kolejnym odcinku, albo naprawdę coś tam znajdzie i w jakimś stopniu namiesza w grze.

Alecia - tutaj zgodzę się z Mećkiem. Nie do końca wiadomo dlaczego przetrwała. Darnell przecież miał sojusz z Cydney... Dziwnie wyszło, naprawdę.


Stach, też się nad tym kiedyś zastanawiałem i te akcje są chyba dogrywane, chociaż jednoznacznej odpowiedzi nie jestem w stanie udzielić. Musiałbym poszukać czegoś w internecie. No jasne, że od razu można by zobaczyć kamerzystę, szczególnie jak uczestnik stara się "ostrożnie biec" żeby nikt go nie zauważył.

Sprawa z Jennifer też wydaje mi się dziwna i według mnie jej wypowiedź była już po tym jak usunięto jej tego robaka z ucha.

Awatar użytkownika
Mikki
4th jury member
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2012, 00:00
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 3 razy
Pochwalono: 23 razy
Kontakt:

Post autor: Mikki » 19 lut 2016, 20:24

Mnie bardzo cieszy fakt, jak producenci mają w dupie to, że uczestniczka zwija im się z bólu, że ma robaka w uchu, a oni tylko przybliżają na jej ucho pokazać, jak to jej wychodzi i wchodzi z powrotem. #CBScares
Obrazek
Australian Survivor: BRIAN / FENELLA / SHANE

Awatar użytkownika
Szewik
7th voted out
Posty: 147
Rejestracja: 24 lut 2011, 00:00
Lokalizacja: Gda?sk
Pochwalił: 2 razy
Pochwalono: 2 razy
Kontakt:

Post autor: Szewik » 20 lut 2016, 11:24

Odcinek ogólnie spoko, są ludzie z potencjałem powinno być ciekawie. Strasznie za to irytuje mnie Jeff który z edycji na edycje coraz bardziej wpierdala się w grę.

frasiek
runner up
Posty: 977
Rejestracja: 27 gru 2010, 00:00
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 9 razy
Kontakt:

Post autor: frasiek » 20 lut 2016, 12:03

Jack pisze:

Stach, też się nad tym kiedyś zastanawiałem i te akcje są chyba dogrywane, chociaż jednoznacznej odpowiedzi nie jestem w stanie udzielić. Musiałbym poszukać czegoś w internecie. No jasne, że od razu można by zobaczyć kamerzystę, szczególnie jak uczestnik stara się "ostrożnie biec" żeby nikt go nie zauważył.

Sprawa z Jennifer też wydaje mi się dziwna i według mnie jej wypowiedź była już po tym jak usunięto jej tego robaka z ucha.
Problemem polega na tym, że w Survivorze nie powinno być żadnego dogrywania, bo dogrywanie oznacza, że ekipa gada z uczestnikami. Niestety niektóre sceny zwłaszcza te z robalem wyglądały mi na dograne.

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1062
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
SA: Island of Secrets: Seipei
Survivor AU 2019: Pia
Pochwalił: 21 razy
Pochwalono: 6 razy
Kontakt:

Post autor: Umbastyczny » 20 lut 2016, 14:33

Trochę spóźniona opinia na temat pierwsze epa.

Po pierwsze brak całego intra mnie lekko zasmucił. Raz na sezon mogliby go wyemitować, a pierwszy odcinek jest do tego idealny, żeby utrwalić sobie imiona i podział plemion.

Plus za szybki wstęp, bez zbędnego przedłużania, gdy każde plemię pojawia się osobno, potem pieprzenie o tym jak podzielono plemiona, rzucanie buffów itd :P Za to minus za używanie w kółko nazw "bjuty, brawn, brain", zamiast tych prawdziwych, dotyczy to też podpisów. Dla mnie te podziały nie mają kompletnie znaczenia i są sztuczne, więc lekko mnie drażni ciągłe ich podkreślanie.

Zadanie było całkiem fajne, łączyło w sobie i siłę, i puzzle, i nurkowanie, i współpracę, więc na plus. Dodatkowo podoba mi się to, że uczestnicy mają na pewnym etapie wybór, co wolą robić.

Teraz czas na opinię o każdym graczu. Fajnie się wraca do takiego posta po edycji, żeby zobaczyć kogo się już na początku trafnie oceniło, a kogo nie.

Z plemion póki co żadne plemię się nie wybiło i żadne nie irytowało. Najbardziej chyba polubiłem niebieskich, ale to minimalnie.

Chan Loh

Tym razem mądrzy wydają się być rzeczywiście dość mądrzy i ogarnięci.

Aubry - jej załamanie było mocno z dupy :o Wkurzyła mnie tym i szybko się zawiodłem, bo po Meet the Cast ją polubiłem. Na szczęście wzięła się do kupy, ale pewnie jej pozycja w tym sojuszu młodych się pogorszyła. Za to pełen szacunek za zadanie. Bo to, że poszła do puzzli i pomogła wygrać immu - ok, było to do przewidzenia. Ale to, że to ona nurkowała i poszło jej to całkiem dobrze. :o Przed sezonem podejrzewałem, że w każdym zadaniu, gdzie trzeba ruszyć czymś więcej niż mózgiem, będzie ciężarem dla plemienia. Muszę ją przeprosić, bo bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.

Peter i Joe - obaj póki co wydają się być ok, ale niczym też mnie nie zachwycili. Oczywiście w lepsze sytuacji jest Peter, który znalazł się w "czwórce", a Joe jest tylko w dueciku i to z Debbie.

Liz i Neal - moi ulubieńcy, ale Liz to nr 1. Wygląda na to, że to oni przejęli kontrolę i stworzyli ten sojusz 4-osobowy. Ona bardziej ogarniała Aubry, a on Petera. Dodatkowo podobały mi się ich rozmowy np. o Joe :P. Fajny duet, mogliby zrobić taki mega hiper power couple.

Debbie - ojezu, irytujące i nadpobudliwe babsko. Skoro mnie tak zdążyła do siebie zrazić w godzinnym odcinku, to jak musiała wkurzać wszystkich na wyspie, skoro ją tam mieli 24h :D. Mam nadzieję, że się ogarnie, bo póki co źle się ją ogląda. Jest pewna siebie, ale sojusz 2-osobowy w 6-osobowym plemieniu to ciut za mało :D.

Gondol

Caleb i Nick - obaj o dziwo póki co nie irytują, obu całkiem nieźle się oglądało, ale póki co nic więcej pozytywnego nie mogę powiedzieć.

Tai - współczułem mu, że trafił do takiego plemienia. Dalej uważam, że to niesprawiedliwie i dziwne (jak widać plemię też się dziwi), ale już mi go nie szkoda. Facet był bardzo irytujący. Liczyłem chyba jak wielu fanów na takiego Yau Mana 2.0, ale się nie doczekałem. Na początku nawet koleś mnie trochę śmieszył, ta gadka, że rośliny to żywe istoty, gdy Caleb rąbał korę. Ale z każdą minutą było coraz gorzej. Potem to wyrywanie drzew z korzeniami xD Super, nie ma to jak się trzymać swoich zasad. Jak dla mnie Tai jest dość wkurzający, denerwuje mnie jego głos, jego zachowanie. Mam nadzieję, że szybko odpadnie, bo nie widzę szans na polubienie go.

Anna, Julia i Michelle - numer 1 to Anna, numer 2 to Julia i Michelle ma trójeczkę (tak wiem, że powinienem Polkę mieć jako numer 1). Wszystkie 3 na plus, pozytywnie się pokazały i je polubiłem, choć Michelle trochę w cieniu póki co. W sumie nie lubię takich stereotypowych podziałów, młodsza część plemienia vs starsza, kobiety vs. faceci, ale tu naprawdę mam nadzieję, że te 3 laski się spikną i przejmą kontrolę, bo każda z nich jest dla mnie fajniejsza od każdego z facetów w tym plemieniu.

To Tang

Jennifer - polubiłem ją, wydaje się być ogarnięta, jest częścią dowodzącego trio, w akcji z robalem pokazała jaja, dobry występ na zadaniu. Moja ulubienica w tym plemieniu.

Cydney - trochę nijaka, nic do niej nie mam, ale chyba za łatwo odpuściła i powinna mocniej ratować Darnella.

Kyle i Scott - nie mogę powiedzieć, że ich polubiłem, ale też mnie nie wkurzali. Obaj pokazali się z dobrej strony, są w tym trio władzy, ale to Kyle wydaje się być łebski i całkiem rozsądny.

Darnell i Alecia - oboje mieli coś na sumieniu, ale eliminacja Darnella jest dla mnie nielogiczna. Przynajmniej przeżyłem niezły blindside, bo do końca byłem pewny, że Alecia wyleci i nawet remis 3:3 uznałem, jako ochronę przed ewentualnym HI, po jej uśmieszkach przy rozmowie z facetami na ten temat. Możliwe, że rzeczywiście zwietrzyli szansę i pozbyli się Darnella póki mogli i mieli powód, gwarantując sobie kolejną łatwą radę z Alecią. Ale jednak, no Darnell zawalił, ale był całkiem ok, ot taki zwykły, przeciętny koleś. A od Alecii aż bije nieogarnieciem i pustotą. Dziewczyna kompletnie nieprzydatna do niczego, kompletnie nie wie co się wokół niej dzieje. :D W sumie dla nas może lepiej, że została, bo może dostarczyć nam dużo rozrywki. Ale smutne jest to, że jak jeszcze przetrzyma chwile, to ludzie zapomną o myśleniu "co jest dobre dla plemienia" i będą myśleć "co jest dobre dla mnie", a wtedy Alecia powinna być baaaardzo bezpieczna.

Awatar użytkownika
Stach
4th jury member
Posty: 358
Rejestracja: 23 sie 2011, 00:00
Lokalizacja: Kraków
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Stach » 20 lut 2016, 18:04

frasiek pisze:
Jack pisze:

Stach, też się nad tym kiedyś zastanawiałem i te akcje są chyba dogrywane, chociaż jednoznacznej odpowiedzi nie jestem w stanie udzielić. Musiałbym poszukać czegoś w internecie. No jasne, że od razu można by zobaczyć kamerzystę, szczególnie jak uczestnik stara się "ostrożnie biec" żeby nikt go nie zauważył.

Sprawa z Jennifer też wydaje mi się dziwna i według mnie jej wypowiedź była już po tym jak usunięto jej tego robaka z ucha.
Problemem polega na tym, że w Survivorze nie powinno być żadnego dogrywania, bo dogrywanie oznacza, że ekipa gada z uczestnikami. Niestety niektóre sceny zwłaszcza te z robalem wyglądały mi na dograne.
Na pewno część rzeczy przy zadaniach jest dogrywana, choć nie koniecznie z udziałem uczestników.

No jestem niemal pewny, że czasem ekipa musi w jakiś sposób się porozumiewać z uczestnikami. Zakładam, że zakazane jest rozmawianie jest ogólne rozmawianie z uczestnikami, ale techniczne sprawy pewnie muszą być przekazywane werbalnie. Chodzi mi coś w stylu "idziecie na zadanie", "idziesz na wywiad, siądź tu i tu".

No i akcja z robakiem na 100% była dogrywana, osobno był pokazywany robak a osobno jak Ci ludzie siedzą nad nią ;p

Magia telewizji :D

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 4981
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
SA: Island of Secrets: Seipei
Survivor AU 2019: Pia
Pochwalił: 9 razy
Pochwalono: 27 razy
Kontakt:

Post autor: ciriefan » 20 lut 2016, 19:30

No i zaczął się nam kolejny sezon. Z jednej strony widać ogromną poprawę o edit - każdy dostał kawałek czasu antenowego, każdego mogliśmy poznać, także no pod tym względem mega. Sam odcinek jakoś mnie nie porwał, ale po ostatnim genialnym sezonie to było do przewidzenia, że jednak będzie nieco słabiej. Obsada jest na razie bez szału, ale nie jest źle. Zobaczymy, jak się to rozwinie.

MĄDRZY

Debbie - ciężko jest mi jej nie kibicować, w końcu jest chemikiem. Ale... popełniła tyle błędów, tak dużo gadała, tak bardzo irytowała innych. Czy ktoś też uważa za zabawne to, jak opis przy jej postaci najpierw był "chemist" a potem zmienili na "waitress"? XD Chyba mamy crazy Jtię tego plemienia XD

Joe - ciężko mu będzie się wykazać w takim wieku. Jeśli już ktoś ma odpaść z mniejszościowej dwójki, to jednak wolę, żeby został chemik. Joe wydaje mi się odważnym, ciekawym człowiekiem, ale jako postać reality show wydał mi się strasznie nudny.

Peter - nasz Obama XD Wydaje się być wysportowany, ogarnięty, na razie nic wielkiego nie pokazał, ale wszystko przed nim.

Neal - myślę, że jest jedną z najciekawszych postaci. Wszedł w dobry sojusz, jest jednym z moich pierwotnych faworytów.

Liz - zdecydowanie moja główna faworytka wśród mądrych. Pokazała się od dobrej strony. Oby tak dalej.

Aubry - nie rozumiem tylko hejtów na nią. Laska siedziała w słońcu, pracowała tam jakoś fizycznie nad szałasem czy coś, nie piła wody, jej organizm pewnie nie jest do tego przyzwyczajony, bo ma zapewne pracę umysłową, no to nie ma się co dziwić, że się odwodniła. Okej, trochę przesadnie dramatyzowała, ale wydaje mi się, że pokazała się całkiem pozytywnie. Wyszła z dołka i pokonała słabość, a mogła quitnąć.

Konfy w ich plemieniu:
Neal - 5
Debbie - 4
Liz - 4
Aubry - 3
Peter - 3
Joe - 2

PIĘKNI

Nick - fakt, ego ma przerośnięte, ale zdobył moją sympatię. Wygląda na kogoś, kto jest cwany i umie wykorzystać swój wygląd do tego, żeby osiągnąć swój cel. Z takim przeświadczeniem o swojej wyższości czuję też, że na późniejszym etapie gry może czekać nas wielki blindside i szok na jego twarzy - czyż nie lubimy takich odcinków?

Taj - no uwielbiam go XD Prześmieszny jest. Cała ta akcja z szukaniem immunitetu i że się przyznał zamiast wymyślić jaką wymówkę XD Kupa śmiechu z nim. Jest mocno charyzmatyczny i mam nadzieję, że się uda mu uratować przynajmniej na jakiś czas, żeby dostarczał nam rozrywki. Już w kolejnym odcinku będzie próbował pocałować Caleb'a hahahaha XD

Caleb - miał bardzo dobry, pozytywny edit w tym odcinku. Można się było tego spodziewać, w końcu jest gwiazdą Big Brothera. Ja jednak nie dam się nabrać i jednak go nie polubię. Dziwią mnie jednak wypowiedzi lasek z plemienia - zapamiętały go jako szarmanckiego wobec kobiet i lojalnego?! A zapomniały już, jak zmienił się w totalnego psychopatę wobec bodajże Amber? On był takim totalnym creepem przecież. Dziwne.

Julia - oczywiście muszę jej kibicować jako Polsce. Wprawdzie nie miała dużego editu, ale pokazała się od dobrej strony - weszła w sojusz z kobietami, rozpoznała Caleb'a i pomyślała, jak można wykorzystać jego lojalność, którą znała z BB, w zadaniu też pokazała się nieźle. Pytanie brzmi: czy jako jedna ze znienawidzonych przez Jeff'a blondynek będzie niewidzialna czy może jej rola urośnie? Oby to drugie.

Michele - szczerze, to jakoś ją najsłabiej zapamiętałem z całego odcinka, więc trudno mi się wypowiedzieć.

Anna - zrobiła na mnie najlepsze wrażenie z całej obsady i po tym odcinku jest moją faworytką numer 1. Wydaje się być połączeniem wszystkich 3 cech - urody, mądrości i siły. Oby mnie nie zawiodła.

Anna - 6
Tai - 6
Caleb - 3
Nick - 3
Michele - 2
Julia - 1

SILNI

Alecia - jakim cudem ona przetrwała? Na razie wydaje się być największym pustakiem sezonu.

Cydney - polubiłem ją. Nie jest dziką murzynką, wydaje się być w miarę ogarnięta i sympatyczna. Rada nie poszła po jej myśli, ale zobaczymy, czy w końcu uda jej się wywalić blondie.

Jennifer - na razie moja faworytka u silnych. Tym, że przetrwała akcję z robalem, nie poddała się, pokazała potem swoją siłę, mocno u mnie zaplusowała. Brawo.

Scot - zazwyczaj sportowcy mnie irytują, ale on zdobył moją sympatię. Spodobało mi się to, że nie próbował nikogo udawać i ukrywać tego, kim jest. Zdobył sympatię plemienia i socjalem ustawił się na jakiejś tam pozycji. Zobaczymy, w jakim kierunku to pójdzie, ale na razie na plus.

Jason - na sucks już nazwali go zwycięzcą po edicie w pierwszym odcinku. Coś w tym jest. Pokazał się jako gracz, jako ktoś, kto jest gotowy zrobić wszystko w tej grze, ale też pokazali jego rodzinną historię i poznaliśmy go jako człowieka. Mam nadzieję, że to fałszywy alarm i że w tym sezonie nie będzie oczywistego editu ulubionego mężczyzny Jeff'a.

Darnell - Pan kupsko XD I z tego zostanie zapamiętany. A tak na poważnie, szkoda mi go. Jego historia też mnie chwyciła za serce. Nie będzie mi go jednak za bardzo żal, bo miał tak dziwny akcent, że jakoś nie mogłem zrozumieć zawsze jego bełkotu. Przynajmniej się nie będę musiał wysilać. Na pewno jednak zasłużył na pozostanie bardziej od blondie.

Konfy w ich plemieniu:
Jason - 5
Scot - 5
Alecia - 4
Cyndey - 3
Jennifer - 2

Darnell - 4

Awatar użytkownika
Veron
2nd jury member
Posty: 201
Rejestracja: 13 gru 2015, 00:00
Lokalizacja: ??d?
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Veron » 20 lut 2016, 20:57

Ja czuję, że takie niemrawe początki zwiastują dobry sezon, jeszcze dwa czy trzy epy w których nic się nie dzieje i odpadają oczywiste osoby przyniesie piekło w dalszej fazie rozgrywki, zwłaszcza po merdżu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Stach
4th jury member
Posty: 358
Rejestracja: 23 sie 2011, 00:00
Lokalizacja: Kraków
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Stach » 21 lut 2016, 12:46

Veron pisze:Ja czuję, że takie niemrawe początki zwiastują dobry sezon, jeszcze dwa czy trzy epy w których nic się nie dzieje i odpadają oczywiste osoby przyniesie piekło w dalszej fazie rozgrywki, zwłaszcza po merdżu.
W sumie mam podobne odczucia. Z reguły jak sezon ma taki średni początek to później się okazuje bardzo dobry. Mam nadzieję, że teraz tak będzie.

Jeszcze dodam tylko co do eliminacji Darnella to też nie rozumiem czemu go nie zostawili, ale jak ktoś zaczyna płakać w taki sposób na radzie plemienia to nie jest mi go żal...

SchaBoo
3rd voted out
Posty: 29
Rejestracja: 25 paź 2015, 00:00
Kontakt:

Post autor: SchaBoo » 23 lut 2016, 00:48

Hmm ja mam inne odczucia. Ten cast jest jednym z moich najbardziej lubianych po jednym odcinku. Piękne dziewczyny są boskie, Mięśniacy wszyscy są ok (Jenni jest hott), ale jak dla mnie z mózgów tylko Debbie and Aubry są warte zapamiętania jak na chwilę obecną.

Awatar użytkownika
Veron
2nd jury member
Posty: 201
Rejestracja: 13 gru 2015, 00:00
Lokalizacja: ??d?
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Veron » 23 lut 2016, 01:54

KimmiFan pisze: Piękne dziewczyny są boskie.

tutaj mocno zaszalałeś z analizą, give me more
Obrazek

Awatar użytkownika
Vogue.
6th jury member
Posty: 525
Rejestracja: 04 sie 2010, 00:00
Lokalizacja: Krak?w
Kontakt:

Post autor: Vogue. » 23 lut 2016, 11:10

Odcinek mi się podobał, ale dla mnie bohaterem był Tai, to już mój faworyt <3. Pewnie za tydzień/dwa odpadnie z jego dziwnymi akcjami, ale przynajmniej jest zabawny i dzięki niemu nie jest nudno, więc mocno trzymam za niego kciuki :D. Poza tym na razie ciężko stwierdzić kto może jak daleko zajść, ale cieszę się, że mogliśmy każdego choć trochę poznać. Akcja z robakiem w uchu straszna :<<.

SchaBoo
3rd voted out
Posty: 29
Rejestracja: 25 paź 2015, 00:00
Kontakt:

Post autor: SchaBoo » 23 lut 2016, 15:05

Veron pisze:
KimmiFan pisze: Piękne dziewczyny są boskie.

tutaj mocno zaszalałeś z analizą, give me more
Ha, Anna ma chyba jeszcze większe bimbały niż Morgan z Cagayan, Michele i Julia są niesamowicie urocze.
Beauty dziewczyny z tego sezonu> beauty dziewczyny z Cagayan IMO. Chociaż Morgan... hmm

dastame
6th voted out
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2015, 00:00
Kontakt:

Post autor: dastame » 23 lut 2016, 18:50

Jak dla mnie, to jeden z lepszych pierwszych odcinków :D

na +
Neal
Liz
Julia
Anna
Jason

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 32: Kaoh Rong (Brawn vs. Brains vs. Beauty)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości