WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S35E09 "Fear of the Unknown"

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Meciek
sole survivor
Posty: 1095
Rejestracja: 09 lut 2012, 00:00
Lokalizacja: Polska
Island of the Idols: Kellee
Pochwalił: 22 razy
Pochwalono: 31 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Meciek » 21 lis 2017, 21:24

DATA PREMIERY: 22 listopada
Obrazek
Sojusze zostaną sprawdzone, a także - uczestnicy będą zastanawiać się komu mogą ufać.

Awatar użytkownika
woytas
1st jury member
Posty: 182
Rejestracja: 14 maja 2012, 00:00
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 2 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: woytas » 23 lis 2017, 12:31

Ugh, naprawdę robi mi się coraz bardziej niedobrze oglądając ten sezon.
Początkowo byłem pełny nadziei i nawet mi się podobało, ale każdy kolejny odcinek odrzuca mnie coraz bardziej. Cast jest beznadziejny, nie ma nikogo z kim możnaby się utożsamić, nawet Ben z którym do dziś sympatyzowałem odrzucił mnie od siebie skutecznie.
Twistów nasrane, zadania takie se, jest naprawdę słabo. Dla mnie najgorszy sezon od lat.

Awatar użytkownika
Kobra
sole survivor
Posty: 1498
Rejestracja: 17 sie 2011, 00:00
Pochwalił: 5 razy
Pochwalono: 11 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Kobra » 23 lis 2017, 13:43

Łysy powinien z miejsca dostać tytuł best stratedżik plejer <3 Ec, czy tam ktoś jeszcze traktuje go poważnie, czy postawili na nim kreskę i uznali, że to nie groźny idiota? ;D
Szkoda mi doktora Mike'a. Jak na początku myślałem, że będzie przehajpowanym Spencerem/Cochranem/innym och-ach Dzefa, tak teraz lubię go najbardziej. Zdecydowanie to był jego odcinek. Niestety, nie widzę szans wielkich na przetrwanie. Edit chyba bardziej wskazuje, czego będzie oczekiwał od finalistów jako juror tj. cała ta gadka na radzie.
Najagresywniej gra mimo wszystko Ben i co ciekawe, nikt nie myśli o tym, aby pozbyć się go. Przede wszystkim fajnie, że niechcący "zesrał" grę Szczurka mówiąc Devonovi o immunitecie. I dzięki temu jest jakaś szansa na to, że Devon nie będzie bierny. Jak na początku czułem, że Szczurek ma edit winner tak z odcinka na odcinek mam wrażenie, że oddala się od wygranej. Najbardziej przerażający moment odcinka: siedzą sobie na plaży i przychodzi typowstarszapanirunnerup. Ktoś pyta, jak się masz, a ta z wyszczerzonymi kłami: "I'm happy". Nie wiem, czy ktoś kojarzy serię DBZ Abridged, ale w tamtej chwili usłyszałem śmiech Mr.Popo.
Odcinek dobry. W pierwszej kolejności jestem za Mike, potem Denise z Chin i Ben.
I nie wiem, czy tylko ja to zauważam, ale ten sezon coraz bardziej przypomina S25.
Następny odcinek będzie podwójnym, ya? Domyślam się, że w takim razie czeka nas nudna eliminacja doktor Mike, a po nim Łysy.

Awatar użytkownika
Maw
9th jury member
Posty: 887
Rejestracja: 28 mar 2017, 23:30
Island of the Idols: Karishma
Pochwalił: 28 razy
Pochwalono: 24 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Maw » 23 lis 2017, 14:11

Odcinek całkiem fajnie się oglądało mimo że był przewidywalny. Mam nadzieję, że w przyszłości Ashley i Chrissy zrobią jakiś blindside na Benie, bo jego wygrana byłaby bardzo przewidywalna (już od 2 odcinka dostaje typowy winner edit, chociaż ostatnio chyba stał się zbyt pewny siebie) i że Ryan odpadnie w końcu przez te koszmarne błędy, które popełnia. Nic ciekawego w tym sezonie nie pokazał, po przemieszaniu został w cieniu Chrissy i tak jest do teraz, a i tak dostaje dość dużo czasu antenowego, co jest dla mnie niezrozumiałe. Dobrze, że chociaż nie ma go tak dużo jak na początku, ale mam takie przeczucie, że w kolejnych odcinkach jeszcze będzie go więcej. :D Na ten moment myślę, że Lauren ma największe szanse na zwycięstwo, ale zobaczymy. Nie wiem czy ten tekst Joe do Ashley o byciu goat coś sugerował? No i ona raczej nie wygra, bo często ją pokazują jak się myli (w poprzednim odc. powiedziała, że Cole pewnie zaraz odpadnie i wygrał, a teraz powiedziała, że dobrze się trzyma i przegrał).

Awatar użytkownika
XanderDE
5th jury member
Posty: 414
Rejestracja: 09 mar 2015, 00:00
Pochwalił: 6 razy
Pochwalono: 11 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: XanderDE » 23 lis 2017, 15:34

No to mamy kontynuację nudnego pagongowania. Aż żal oglądać. Wygląda na to, że jedyną osobą, którą chcę żeby wygrała jest szalony Joe, by utarł nosa pewnej swego starszej pani, stick mana i żołnierza-dyktatora.

Awatar użytkownika
Kelrik
5th voted out
Posty: 68
Rejestracja: 11 mar 2017, 00:00
Pochwalił: 2 razy
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Kelrik » 23 lis 2017, 16:50

Niby w kolejnym odcinku ma być jakiś przełom, czyli wciągnięcie Joe i Mike'a do nowego sojuszu, ale w to wątpię. Joe teraz jest na wylocie. Gra za ostro. Dobrze, że próbuje, ale bardziej się miota niż cokolwiek osiąga. Rozczarował mnie Ryan. Powiedzieć jednej osobie o HII to jedno, ale dwóm to przesada. Cała nadzieja w Benie, który swoim zachowaniem pracuje na rozbicie sojuszu siódemki. Wtedy coś zacznie się dziać. Nie mam swojego faworyta. Do tego odcinka stawiałbym na Ryana, ale jest nierozważny. Więcej spokoju zachowuje Chrissy. Czarnym koniem jest Lauren.

r&b
1st jury member
Posty: 159
Rejestracja: 03 kwie 2017, 19:29
Island of the Idols: Noura
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: r&b » 23 lis 2017, 23:22

W sumie po tym odcinku nic się nie zmieniło - jedynie Mike i Ryan sobie trochę popsuli grę. No i trochę zobaczyliśmy Devona i Ashley. Devon wydaje mi się osobą, która będzie 1st bootem w finałowym odcinku (nie, to nie jest komplement). Ale może się dopiero zaczyna rozkręcać, może coś jeszcze zrobi. Tak samo jak Ashley, która chociaż za samą scenę na zadaniu ma u mnie plusa, to jej gra jest dość bierna (ale nie jest goatem), chociaż kto wie, na razie jest chyba jedyną młodą dziewczyną, której Chrissy nie chce zabić/wyeliminować, a to coś znaczy. Od wypowiedzi Mike'a na radzie aż mi się przypomniała Kambodża i krzycząca płaczliwym głosem Ciera "Let's make a move!" w momencie, gdy po swojej stronie miała 2 osoby, a przeciwko prawie 10 XD.

Ten odcinek był dość nudny, więc liczę, że to jest po prostu zapowiedź tego, co się będzie działo za tydzień (a jako, że ma być podwójna eliminacja, to pewnie jako pierwszy poleci Mike, ewentualnie Joe, albo od razu oboje xD), bo na razie to jest typowa sytuacja, gdy duży sojusz błaga, żeby się rozpaść. Osobiście nadal chciałbym zobaczyć eliminację Bena, ale tutaj chyba znowu skończy się na jednej wypowiedzi o tym, jaki to jest groźny i w sumie to może kiedyś przydałoby się go wyeliminować. O Chrissy i Ryanie podtrzymuję opinię, że nie zanosi się na ich zwycięstwo (chociaż Chrissy ostatnio się robi coraz bardziej znośna, co jest dla mnie dość dziwne). No nie wiem, czekam i trzymam kciuki za Lauren (skoro już Mike stwierdził, że nie chce wygrywać to tylko w niej widzę jakąś nadzieję xD).

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4763
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 118 razy
Pochwalono: 29 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Jack » 25 lis 2017, 11:07

Zapowiadało się na dobry odcinek, a wyszło dość słabo. Najzabawniejszym momentem odcinka były poszukiwania wskazówki do HII przez Joe podczas nagrody. W pewnym momencie już się bałem, że rzeczywiście gdzieś tam ukryta jest wskazówka, bądź może nawet i immunitet. Na szczęście na razie nic takiego się nie zdarzyło, lecz "leśne skrzaty Probsta" pewnie coś gdzieś ukryły, pytanie brzmi: kto i kiedy to znajdzie?
Zgadzam się z Kobrą odnośnie doktora Mike'a. W tym odcinku chciał zagrać strategicznie, ale coś mu nie wyszło i rzeczywiście trochę go szkoda, bo trudno przewidywać, że znajdzie się w finałowej trójce.
Teraz wątek Ryana. Wydaje mi się, że to "przyłapanie go na rozpowiadaniu o HII" jest zabiegiem mającym wprowadzić w błąd widzów. Pewnie wszyscy spodziewają się, że odpadnie niedługo, a nie zdziwię się jak nieoczekiwanie przetrwa do finałowej czwórki i odpadnie na tym etapie. Wtedy jego historia zajmie 15 minut reunion, a Probst zaprosi go do kolejnej edycji.
Maw pisze:
23 lis 2017, 14:11
Na ten moment myślę, że Lauren ma największe szanse na zwycięstwo
Zwycięstwo Lauren byłoby najlepszym zakończeniem tego sezonu :)

Awatar użytkownika
Saw
4th jury member
Posty: 346
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Pochwalił: 4 razy
Pochwalono: 7 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Saw » 25 lis 2017, 13:54

Odcinek bardzo przewidywalny. Było wiadomo że jak Cole nie wygra immunitetu to marne ma szanse na przetrwanie. Nie jest mi go jakoś szczególnie żal. Popełnił wiele beznadziejnych błędów i był po prostu dosyć słabym graczem. Między innymi w poprzednim odcinku się nie popisał, bo wiedząc gdzie jest HII, pozwolił sobie go sprzątnąć sprzed nosa.
Doktorek Mike chciał zabłysnąć strategicznie, ale średnio mu to wyszło. A nawet teraz skierował na siebie cel pozostałych.
Joe mnie rozbawił tym szukaniem idola na nagrodzie. Chyba rzeczywiście już nikt w nim nie widzi dużego zagrożenia. W następnym odcinku ma niby być jakiś zwrot akcji. Ale ja myślę że i tak odpadnie ktoś z dwójki Mike/Joe. A biorąc pod uwagę szczęście tego drugiego to zapewne padnie na Doktorka.
Cieszę się że w końcu więcej było Ashley. Mam nadzieję że dziewczyna się jakoś ustawi w tym dużym sojuszu.
Szczurka mogliby w końcu się pozbyć. Może teraz gdy zobaczyli że może być sporym zagrożeniem, wykonają jakiś ruch przeciwko niemu.

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 5026
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Island of the Idols: Janet
Pochwalił: 10 razy
Pochwalono: 32 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: ciriefan » 28 lis 2017, 19:02

Odcinek jeden ze słabszych w tym sezonie, ale nadal dobry. Ci ludzie są naprawdę ciekawi i to jeden z lepszych castów od dłuższego czasu. Ten sezon z pewnością będzie należał do tych bardziej przeze mnie lubianych.

Ogólnie to nadal uważam, że Devon wygra ten sezon. Z wywiadów Cole'a można się dowiedzieć, że nie pokazano nam naprawdę wielu ciekawych rzeczy: http://survivorpolska.pl/czego-nie-zoba ... rvivor-35/
No bo tak, jakby Lauren lub Ben mieli wygrać, to nie pokazaliby ich kłamstwa, że głos Lauren był na Joe? Nie pokazaliby, jak Ben podkopał Cole'a socjalnie? Jakby Mike miał wygrać, nie pokazaliby jego fałszywego ukrytego immunitetu? Kurcze, aż żal tych niepokazanych scen, bo odcinek byłby bardziej dynamiczny i ciekawy. Dziwny wybór edytorów.

Devon wydaje mi się, że najlepiej z wszystkich graczy rozegrał ten odcinek. Widać, że każdy do niego podchodzi i mu ufa. Ben zdradził Ryan'a i wygadał o HII, a Devon słusznie udawał zaskoczonego, chociaż od dawna o tym HII wiedział. Mam nadzieję, że teraz się odwróci od Ryan'a i wyeliminuje go z gry.

Nagłośniono nam w tym odcinku konflikt Joe-Ashley. Czy to zapowiada kolejny pagonging i eliminację Joe, czy może to obróci się przeciwko Ashley? No i Mike'a lubię i w sumie podobała mi się jego odwaga z tym atakiem werbalnym na dominujący sojusz na radzie, nie spodziewałem się tego po nim. Lepszą grą chyba jednak byłoby siedzenie cicho i próba rozbicia sojuszu w jakiś bardziej subtelny sposób. Teraz wydaje się, że jest w czarnej dupie. Ciekawe, czy uda mu się z niej wygrzebać.

Konfy:
Ryan - 3 (36)
Ben - 5 (31)
Chrissy - 3 (26)
Joe - 3 (24)
Lauren - 2 (20)
Ashley - 4 (18)
Mike - 4 (18)
Devon - 1 (15)
JP - 0 (5)

Cole - 2 (21)

Desi - 8

Jessica - 18, Ali - 16, Roark - 7, Alan - 10, Patrick - 7, Simone - 4, Katrina - 2

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4763
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 118 razy
Pochwalono: 29 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Jack » 28 lis 2017, 20:49

ciriefan pisze:
28 lis 2017, 19:02
Ogólnie to nadal uważam, że Devon wygra ten sezon. Z wywiadów Cole'a można się dowiedzieć, że nie pokazano nam naprawdę wielu ciekawych rzeczy: http://survivorpolska.pl/czego-nie-zoba ... rvivor-35/
Kolejny, który świetnie grał, a musiał odpaść :D Dobrze, że chociaż potrafi się przyznać do niektórych błędów. Dawno nie czytałem tak wielu miłych słów w kierunku Chrissy.
Ciriefanie, mam nadzieję, że Devon mimo wszystko nie wygra tego sezonu. Obyś pomylił się w typowaniu :D

Awatar użytkownika
Anja
2nd jury member
Posty: 204
Rejestracja: 25 kwie 2017, 18:11
Lokalizacja: Częstochowa
Pochwalił: 5 razy
Pochwalono: 4 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Anja » 05 gru 2017, 17:39

Odcinek chyba najnudniejszy jak do tej pory. Myślałam, że będzie trochę więcej tych emocji. Chyba się przeliczyłam.
Jedyny plus to eliminacja Cole'a, który był useless, tylko mnie irytował. Szkoda, że to on jest w jury, a nie jego niedoszła dziewczyna Jessica. Teraz tylko pozostaje mi czkać na rozłam w tej siódemce. Mam nadzieję, że exposnięcie Ryana przez Bena pomoże. W końcu coś Szczurkowi nie wyszło.
Doktorkowi coś nie wyszło, a szkoda. Liczyłam na dobry ruch z jego strony. Chciał dobrze, ale i tak korzyści nie przyniosło mu to HII. Nieodpowiedni moment, teraz tylko ma większy celownik na swoich plecach. To, że trzymają jeszcze Joe... tak samo komiczne. Chociaż podejrzewam, że oboje daleko nie uciągną, chyba, że nastąpi gwałtowny rozłam. Czekam tylko aż ktoś zacznie polować na Bena - on wydaje się mieć lepszą sytuację nawet od Szczurka. Ogółem czekam na jakiś blindside (mam nadzieję, że pierwszy taki massive nie będzie na Chrissy xd). Advantage Lauren też w grze, więc może być ciekawie. Mam wrażenie, że ona coraz lepiej gra z odcinka na odcinek. Ash i Devon nadal są cieniami, nawet nie wiem co o nich sądzić. Amebowato wychodzą na tle reszty.
Podsumowując - czekam na przełom.
Obrazek

Awatar użytkownika
Davos
5th jury member
Posty: 424
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 9 razy
Kontakt:

S35E09 "Fear of the Unknown"

Post autor: Davos » 13 sty 2020, 23:24

Odcinek dość przewidywalny, ale specjalnie mi to nie przeszkadzało, bo sercem jestem za sojuszem Heroes+Hustlers, a przynajmniej teraz poleciał nudny i słaby w socjalu Cole. No i zgadzam się, że wielka szkoda, że zamiast niego nie dotrwała do jury Jessica…

Może tylko trochę mnie zdziwiło, że nikt poza Ashley nie chciał wykopać Joe, ale chyba oni po prostu nie traktują go poważnie :P Te jego poszukiwania immunitetu na oczach wszystkich są z jednej strony desperackie, ale z drugiej zabawne więc przynajmniej można się trochę pośmiać :) Choć skoro teraz Mike użył na radzie HII to teoretycznie immunitet znów może wrócić do gry. Byłoby niezłą ironią, gdyby Joe znów go znalazł i inni zapłaciliby za to, że wcześniej tego gościa nie wykopali.
Co do Mike'a - chciał w tym odcinku zamieszać, co mu się chwali, no ale niczego nie zdziałał i zamiast armatniej salwy wyszedł co najwyżej kapiszon... Mógł się wstrzymać jeszcze z graniem HII, bo była mała szansa, że sojusz w niego wyceluje na tej radzie, nawet mimo tego, że próbował zrobić z siebie cel.

Ben za bardzo apodyktyczny i nie powinien tak narzucać innym swoją wolę co do głosowania, bo za chwilę inni się o to wkurzą i go wykopią. Aczkolwiek dobry ruch zrobił z nawiązaniem relacji z Devonem i powiedzeniem mu o HII Ryana. Devon przez to stracił zaufanie do swojego ziomka, z którym grał od początku i kto wie, może weźmie udział w jego blindsidzie. To by było piękne.
No a Ryan zrobił zły ruch, mówiąc o swoim immunitecie aż dwóm osobom. Mógł powiedzieć tylko Devonowi, jeśli już musiał się tym z kimś dzielić. Ale po co on jeszcze wspominał o tym Benowi? Ciekawe, czy to się na nim zemści.
Chrissy nadal nieźle sobie radzi i do tego poprawiła socjal. Ashley dla odmiany wściekła się na Joe i pewnie z tego ich konfliktu coś jeszcze wyniknie. J.P. jak zwykle niewidoczny, a Lauren gra spokojnie, ale rozważnie i nadal ma swoją przewagę. Kto wie, może ona będzie czarnym koniem tego sezonu? To też byłoby niezłe.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 35: Heroes vs. Healers vs. Hustlers”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość