WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S32E03 "The Circle of Life"

Awatar użytkownika
Roxy
sole survivor
Posty: 2556
Rejestracja: 25 mar 2010, 00:00
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 10 razy
Kontakt:

Post autor: Roxy » 30 mar 2016, 21:22

my nie tworzymy napisów :wink: na facebooku jest grupa, a raczej osoba, która to robi - https://www.facebook.com/FLSSubTeam

Awatar użytkownika
Saw
4th jury member
Posty: 317
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor AU 2019: Pia
Pochwalił: 4 razy
Pochwalono: 5 razy
Kontakt:

S32E03 "The Circle of Life"

Post autor: Saw » 12 paź 2019, 11:06

Odcinek taki sobie, na pewno słabszy niż poprzednie. Minusem jest edit, który wyraźnie sygnalizował jak cały odcinek się ułoży. Blindside nie wywarł na mnie większego wrażenia.
Brawn
W końcu udało się im zdobyć immunitet, choć znów było bardzo blisko porażki. Szkoda że Alecii nie udało się zdobyć immunitetu. Trochę pokpiła tą całą sprawę i też za łatwo zaufała Cydney. Ale mega podoba mi się jej walka i zaangażowanie. Niestety że HII jest w rękach Jasona i Scotta, a bardziej tego pierwszego. To nie pierwszy raz jak HII wpada w ręce osoby której nie lubię. Szkoda, bo Alecia mogła poprawić swoją sytuację, a tak to teraz musi liczyć na szybkie przemieszanie, bo inaczej jest już po niej. Cydney mogła wykorzystać sytuację i wziąć HII tylko dla siebie. Ale powiedzenie o tym facetom też nie jest fatalnym pomysłem. Jason ją widział jak razem z Alecią kopie, więc mógłby się od niej odwrócić gdyby go zdradziła. A tak zyskała przychylność obu panów, bo udowodniła lojalność i dodatkowo zostawiła sobie otwartą furtkę z Alecią, którą ładnie urobiła.
Beauty
Zdecydowanie za dużo jest Taia. Po trzech odcinkach już mi się znudził totalnie. A tak poza tym wiadomo że kobiety celują w Nicka i próbują przeciągnąć na swoją stronę Caleba. Przede wszystkim na plus wypadła Anna, która wydaje się liderką swojego kobiecego sojuszu.
Brains
Liz i Obama poczuli się zbyt pewnie. Myśleli że to oni rozdają karty, ale rzeczywistość była zupełnie inna. Obama dowalił jeszcze do pieca jak na radzie zagrał w otwarte karty i wyznał po jakiej stronie gra. To całkowicie zaważyło na klęsce tamtej dwójki. Szkoda że to Liz odpadła, bo była jedyną osobą z tego plemienia której kibicowałem. Dziewczyna całkiem dobrze grała, ale przekombinowała. Nie przeczuła że dwie pozostałe dwójki mogą połączyć siły. To plemię jest beznadziejne i chyba pozostaje mi kibicować Obamie, ale tylko za względu na to że trzymał się mocno z Liz i teraz ma trudną sytuację. Joe jest nudny jak flaki z olejem, Neal choć ma potencjał to jest raczej niewidoczny. Aubrey też mnie nie porywa, ale mądrze próbowała przekonać że Peter jest większym zagrożeniem od Liz, ale siła w zadaniach chyba zaważyła na wyborze. Ten odcinek zdecydowanie należał do wariatki Debbie. Jeszcze nie tak dawno była na samym dnie, ale teraz awansowała na sam szczyt. Mądrze wykorzystała fakt że Liz i Peter grali na dwa fronty i zmówiła ludzi przeciwko nim. Choć jako osoba mnie nie przekonuje to doceniam jej ruch.

Ciekawe czy zapowiedź przyszłego odcinka się sprawdzi i dojdzie do tej wielkiej masakry.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 32: Kaoh Rong (Brawn vs. Brains vs. Beauty)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości