WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S32E04 "Signed, Sealed and Delivered"

SchaBoo
3rd voted out
Posty: 29
Rejestracja: 25 paź 2015, 00:00
Kontakt:

Post autor: SchaBoo » 14 mar 2016, 15:06

Ktoś ma pomysł jak ich rozdzielą? Czy może Połączenie przy 13 osobach?

Awatar użytkownika
Kobra
sole survivor
Posty: 1485
Rejestracja: 17 sie 2011, 00:00
Pochwalił: 5 razy
Pochwalono: 11 razy
Kontakt:

Post autor: Kobra » 14 mar 2016, 17:07

Jest kilka opcji:

1) 6-6 nie wybrana osoba ląduje na kilka dni w trzecim obozie, potem chodzi na miejsce wyeliminowanej osoby. Tak było w sezonach 12,14. Problem tylko taki, że tamte miały wyspę wygnanych, a tu musieliby rzucić nią trochę tak z dupy

2) 6-7 nieciekawe ale zdarzały się przemieszania, w których jedna grupa zyskiwała przewagę nad drugą typu Markizy, Chiny, Gwatemala

3) 13 połączenie nie byłoby głupim pomysłem w tej edycji. Nadal mamy 3 grupy, a więc sojusze byłby do zgarnięcia, poza tym ten sezon był kręcony wcześniej niż druga szansa i możliwe, że pomysł z połączeniem przy 13 graczach wziął się właśnie z tego sezonu.

4) 5-4-4 po prostu przemieszają ich w możliwie równych proporcjach, zostawiając 3 plemiona i byłoby to coś nowego.

Inne pomysły? Osobiście nie nastawiałbym się na nic ciekawego, bo pewnie i tak to nie polepszy sezonu a reklama

Obrazek
...będzie wyglądała jak rozczarowanie

Awatar użytkownika
Mikki
4th jury member
Posty: 395
Rejestracja: 22 sty 2012, 00:00
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 3 razy
Pochwalono: 23 razy
Kontakt:

Post autor: Mikki » 15 mar 2016, 19:10

Jak dobrze pamiętam, to Stach przy sezonie 31 - rzucał się, jak ktoś zaczął pisać o tym, co wydarzy się w następnym odcinku, więc proszę nie pisać tutaj spoilerów albo przynajmniej je oznaczać.
Obrazek
Australian Survivor: BRIAN / FENELLA / SHANE

Awatar użytkownika
Kobra
sole survivor
Posty: 1485
Rejestracja: 17 sie 2011, 00:00
Pochwalił: 5 razy
Pochwalono: 11 razy
Kontakt:

Post autor: Kobra » 16 mar 2016, 09:53

A ja proponuję rozróżnić spoiler od spekulacji, bo za moment w tematach nie będzie można prowadzić jakichkolwiek rozmów, aby ktoś nie miał o to bólu dupy.

Awatar użytkownika
Veron
2nd jury member
Posty: 201
Rejestracja: 13 gru 2015, 00:00
Lokalizacja: ??d?
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Veron » 16 mar 2016, 14:46

Kobra pisze:A ja proponuję rozróżnić spoiler od spekulacji, bo za moment w tematach nie będzie można prowadzić jakichkolwiek rozmów, aby ktoś nie miał o to bólu dupy.
Popieram, chyba temat jest skierowany do osób które już widziały 4 odcinek, więc przemieszanie nie jest żadnym spoilerem. Nie rozumiem do czego uderzasz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mikki
4th jury member
Posty: 395
Rejestracja: 22 sty 2012, 00:00
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 3 razy
Pochwalono: 23 razy
Kontakt:

Post autor: Mikki » 16 mar 2016, 17:27

To nie jest temat do spekulowania, co będzie się działo w następnym odcinku, to ja też zacznę sobie spekulować tutaj, że będzie super TWIST! Nie wszyscy oglądają zwiastunów do następnych odc.
Obrazek
Australian Survivor: BRIAN / FENELLA / SHANE

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4728
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Pochwalił: 111 razy
Pochwalono: 28 razy
Kontakt:

Post autor: Jack » 16 mar 2016, 20:25

To, że będzie jakiś "twist" pokazane było już na końcu czwartego odcinka w zapowiedzi odcinka kolejnego, więc ciężko uznać to jako spoiler. To po prostu czysta spekulacja, a takie promo emitowane jest w amerykańskiej telewizji przed danym odcinkiem.

Awatar użytkownika
tombak90
sole survivor
Posty: 2501
Rejestracja: 12 mar 2011, 00:00
Lokalizacja: Poznań
SA: Island of Secrets: Tania
Pochwalił: 4 razy
Pochwalono: 41 razy
Kontakt:

Post autor: tombak90 » 17 mar 2016, 04:04

Ep 3-4
Tak szybciórkiem, bo serducho mi się kraja od zaniedbań w piśmiennictwie głupot.

Generalnie, odcinki całkiem przyzwoite, oczywiście ryłord czelyndż z czwartego o mało co nie wydobyło ze mnie stolca strachu, bo o mało brakowało, a mielibyśmy kolejnego martwego Caleba i to imię już zawsze kojarzyłoby mi się ze śmiercią, zagładą & przemijaniem. Podobnie jak Fana Cirie, także nurtuje mnie wytrwałość zawodników w walce w tym beznadziejnym zadaniu o kawę i nie wiem, czemu nie zasugerowali Jeffowi, by ją sobie wsadził tam, gdzie by się komponowała kolorystycznie.

BEAUTY
Tai, Tai i po wielokroć Tai. Ciągle gościa lubię, bo jest taki do bólu azjatycki, że aż ma się wrażenie, że przez monitor czuć zapach kurczaka, grzybków mun i glutaminianu sodu. Edit aż wrzeszczy do nas, że koleś wytrwa w programie do końca i wcale mi to nie przeszkadza. Reszty tam po prostu nie ma i moja jedyna refleksja jest taka, że Michele mogłaby się zamienić z Anną na cycki i z Sokołowską na pochodzenie, a wtedy, przy jej buźce, powstałaby kobieta idealna. Ich nieobecność raczej zapowiada, że będą mieli rolę marginalną, na przykład pierwszej czwóreczki wykopsanej po mergu, a Tai na przykład wykpi się swoim HII i potem jakoś pociągnie jako jedyny z tej gromadki, by wygrać ku chwale Calebowi.

BRAINS
No do chuja Wacława, dlaczego musieli mnie pozbawić, WŁAŚNIE, AKURAT, PERSONALNIE Elżuni?! Co im to biedne dziewczątko zawiniło? Była moją zdecydowaną faworytką i aż chciałem wyjść na ulice i zacząć zabijać. Chociaż po kilku trupach pewnie by do mnie doszło, że jednak mieli rację i tak się stać musiało, bo patrząc na chłodno, Barack stanowi dla nich dużo mniejsze zagrożenie. Dwie minuty rozmowy z tym gościem wystarczą, by wydać smutną diagnozę "idiota", więc nie sądzę, że namieszałby im po przemieszaniu/mergu, a Elżunia to istotka wyrachowana i trochę by mogła. TypowaStarszaPaniRunnerUp jak na razie trzęsie całą tą Blok Ekipą i ma coraz większe szanse, by zapracować na swoją ksywę. Dziadzio Józio umiera sobie gdzieś w krzakach i nikogo to zbyt wiele nie obchodzi, Neal jest nudny jak maminy rosołek i już mi przeszło całe jego lubienie, a Aubry jest jakaś taka, no hmm, dziwaczna. Przypomina mi takiego małego jaskiniowca - niski wzrost, kiepsko wykształcony aparat mowy, kudłate włochy na brwiach no i w ogóle wygląda jakoś tak... pierwotnie. Nie dam lajka.

BRAWN
Po pierwszym epie zabiłbym salwą pociesznego chichotu każdego, kto powiedziałby mi, że za trzy tygodnie będę kibicował Blondie, a jednak - stało się, przyznaję, nie neguję, mea culpa, bijcie. Chociaż zacząłem nie tyle dlatego, że jest jakaś zajebista i w ogóle łaaaał pomniki stawiać, ale dlatego, że coraz siarczyściej hejtuję już nie tylko Kyle'a-czy-też-Jason'a, ale także Scota (skoro już go znielubiłem, to pragnę zauważyć, że ma łeb jak ziemniak). I w ogóle, żeby zniszczyć ich ego, ogłoszę, że są a) SŁABI jak babcia Frania, bo sorka, ale nie wierzę, że jedna-jedyna Blondie była powodem ich wszystkich antyperformansów w IC-kach oraz b) są DEBILAMI, bo nie rozumiem polityki eliminowania tych wszystkich wcześniejszych placków, po to, żeby zostawić sobie w grze Blondie i dalej traktować ją jak maziste gówno, w które wdepnęli w nowych bucikach w drodze na komunię chrześniaka. I które pewnie, przy takim socjalu, i tak odkleiłoby się im od tego bucika po pierwszym lepszym przemieszaniu i radośnie przyczyniło się do ich bolesnej śmierci. Z rozpędu hejtuję także Cydney, choć tutaj wezmę ją w obronę przed kimś, już nie pamiętam kim, kto tydzień temu napisał, że źle to rozegrała z ajdolem. Otóż rozegrała to dobrze, bo jeden z tych cebulaków widział ją przecież jak buszuje po lesie z Blondie i gdyby im wszystkiego nie sprzedała, gotowi byliby jej profilaktycznie zapalić grzecznego aż stanowczego kopa w pochwę, bliźniaczego do tego, którego wcześniej otrzymała Jenny.

Tyle. I też umieram z ciekawości jak ich przemieszają. Chociaż Kyle-czy-też-Jason i Ziemniak mają po połowie mózgu, więc w ramach akcji "Pajacyk" być może będą chcieli wyrównać szanse i potraktują ich jako jednego zawodnika, a wtedy wszystko ułoży się równo, 6-6. I proszę, można? Można, wuja tombak zawsze doradzi jak wyjść z opresji.
"Mamma, mamma, mamma ostrzegała, żebyś piwa, wina, wódy, bimbru nie mieszała!"

frasiek
runner up
Posty: 977
Rejestracja: 27 gru 2010, 00:00
Pochwalił: 1 raz
Pochwalono: 9 razy
Kontakt:

Post autor: frasiek » 17 mar 2016, 06:16

Jack pisze:To, że będzie jakiś "twist" pokazane było już na końcu czwartego odcinka w zapowiedzi odcinka kolejnego, więc ciężko uznać to jako spoiler. To po prostu czysta spekulacja, a takie promo emitowane jest w amerykańskiej telewizji przed danym odcinkiem.
Promo jak najbardziej może być spojlerem, a jak nie wierzysz to spójrz na pierwszą radę ostatniego odcinka poprzedniego sezonu.

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1063
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
SA: Island of Secrets: Seipei
Survivor AU 2019: Pia
Pochwalił: 21 razy
Pochwalono: 6 razy
Kontakt:

Post autor: Umbastyczny » 26 mar 2016, 21:09

Zapuściłem się z komentarzami, trzeba trochę nadrobić.

Odcinek dziwny, bardzo mało konf i jakoś tak dziwnie, najpierw pół godziny o medicalu, a potem wszystko upchane.


Zadanie masakryczne i poświęcenie zawodników jak o trochę kawy przesadne. Zgadzam się, że ekipa była nieprzygotowana na to i przy 3 osobach potrzebujących pomocy nie ogarniali co się dzieje.

Nie lubię medicali i ewakuacje zawsze są nieprzyjemne, nawet jak trafi na kogoś kogo nie lubię. Caleba mi szkoda, bo miał jakiś tam potencjał. W wersji z BB go nie znam, a tu był znośny.
Aha, no i dobitniej się już nie dało pokazać, że Caleb jest pewniakiem do powrotu przy najbliższej okazji.


Brakowało mi więcej bjutich i ich reakcji na ewakuację.

Brakowało mi więcej mięśniaków w związku z radą plemienia.

Ogólnie dziwnie, że tak wiele osób miało 0 konf...

Alecia... bardzo mi jej szkoda, bo była bardzo pocieszna, była mocno zaangażowana, wykazywała się wolą walki, walecznością i na tle castu wypadała naprawdę fajnie. Można ją było lubić i kibicować.

Awatar użytkownika
Saw
4th jury member
Posty: 317
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor AU 2019: Pia
Pochwalił: 4 razy
Pochwalono: 5 razy
Kontakt:

S32E04 "Signed, Sealed and Delivered"

Post autor: Saw » 13 paź 2019, 12:08

Wow, co to był za dramatyczny odcinek. Bez wątpienia przejdzie do historii. Ta cała akcja ratunkowa i panika z nią związana były mega emocjonujące. Dobrze że ostatecznie nikomu się nic nie stało, bo wyglądało bardzo groźnie. Szkoda że jednak skończyło się ewakuacją medyczną, bo nie cierpię tego. Caleba mi szkoda, bo wywarł dosyć pozytywne wrażenie. Wiele osób oceniało go przez jego udział w BB. Ja go widziałem pierwszy raz i większych minusów mu przypisać nie mogę. Wydawał się sympatyczny i grał chyba nie najgorzej. Jakoś nie słyszałem żeby ktoś z jego plemienia w niego celował. Przeczuwam że jeszcze pojawi się w którymś z przyszłych sezonów. Sytuacja Cydney i Debbie też wyglądała dramatycznie, jednak udało się im pomóc. Tak w ogóle kto wymyślił tak durne zadanie o nagrodę. Produkcja powinna się zastanowić czy warto było aż tak bardzo narażać zdrowie i życie uczestników. Tam był tak masakryczny upał, a samo zadanie trwało około godziny. Mogli jeszcze głębiej pozakopywać te worki. Masakra. Tak mi nawet przeszło przez myśl, że to mogło być zadanie o nagrodę i immunitet, a zmontowali to tak jakby było o samą nagrodę. Bo aż nie mogę uwierzyć że tak męczyli się, by wygrać kawę i inne pierdoły.
Przez tą całą akcję ratunkową, druga część odcinka była tak strasznie upchana. Skupiono się wyłącznie tylko na czerwonych. Niestety moja główna faworytka Alecia odpadła :cry: Podobało mi się że mówiła to co myśli i nie pozwoliła sobą pomiatać przez facetów. Super że nie dopuściła do rady zaraz po zadaniu, choć werdykt i tak był znany i jej szansę na przetrwanie były zerowe. Ale pokazała że tak łatwo się nie poddaje i walczy do końca. Zaciętości tej dziewczynie odmówić nie można. I choć była nie najlepszym graczem, to pokazał serce do gry i za to wielki mam do niej szacunek.
Tak w ogóle po raz kolejny podpadł mi Jeff, który znów miesza się do gry. Niech on już z tym sobie da spokój, bo tylko się kompromituje. Robienie rady zaraz po zadaniu to wielki idiotyzm, bo osobie zagrożonej odbiera się szanse na walkę. Dobrze że Alecia postawiła na swoim i nie dała się zmanipulować.
Teraz czeka przemieszanie i liczę że to trochę odratuje ten sezon. Co prawda nie jest to zły sezon, ale nadal połowa castu robi za tło i historia kręci się tylko wokół kliku osób. No nie powinno tak być, bo człowiek nawet nie ma szans przywiązać się do tych ludzi. Ja do tej pory zżyłem się tylko z Alecią, a że ona odpadła to nie mam żadnego wielkiego faworyta. Może to sie zmieni po przemieszaniu, choc mam coraz gorsze przeczucia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 32: Kaoh Rong (Brawn vs. Brains vs. Beauty)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości