WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S32E06 "Play or Go Home"

Awatar użytkownika
Veron
2nd jury member
Posty: 201
Rejestracja: 13 gru 2015, 00:00
Lokalizacja: ??d?
Pochwalono: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Veron » 30 mar 2016, 18:15

Też jak większość z Was ucieszył mnie taki edit, przetrwanie Julii i brak konf Jasona czy tam Kyle'a.
Szkoda, że nie będziemy mogli pośmiać się z tego błazna Petera.. mam nadzieję, że Nick nie pożegna się w następnym odcinku, bo będzie stypa.
Niestety Michaelle nie ma z grosz osobowości, ale jakoś jej kibicuję. Fajnie by było jakby na jej miejsce trafiła Anna.
No i dziś połączenie, mam nadzieję, będzie jakiś szoker i wyleci ktoś z dużą ilością konf ;x
Obrazek

Awatar użytkownika
Saw
4th jury member
Posty: 317
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor AU 2019: Pia
Pochwalił: 4 razy
Pochwalono: 5 razy
Kontakt:

S32E06 "Play or Go Home"

Post autor: Saw » 20 paź 2019, 23:07

No w końcu jakiś bardzo dobry odcinek. Zresztą chyba był najlepszy ze wszystkich jak do tej pory. Przede wszystkim rada zakończyła się tak jak chciałem i nie odpadła jedna z moich ostatnich faworytek. Peter wyraźnie przekombinował i poczuł się zbyt pewnie. Myślał że jest głównym rozgrywającym i może sobie pozwolić na wiele. Byłe plemię mądrych przestało mu ufać, widząc jakie zagrywki stosuje. Pozostali też nie widzieli w nim godnego zaufania. Nie jest mi go szczególnie szkoda, bo sam sobie zapracował na swoje odejście. Cieszy mnie że Julka przetrwała i nie skończyła jak Anna, bo to już całkowicie przekreśliłoby moją wiarę w ten sezon. Wchodząc na miejsce Anny z góry była zagrożona, ale udało się jej wkręcić w sojusz. Sama też coś tam próbowała działać i widać że przyczyniła się do przekonania Aubry, by ta była po ich stronie. Scot i Tai nadal grają mi na nerwach. Niby dobrze rozegrali tą radę, ale był już moment gdzie chcieli poświęcić lojalną sojuszniczkę bez walki. Na plus wypadła Aubry, która wykonała większy ruch. Peter od początku nie był zaufaną osobą i nie wyobrażałem sobie ich współpracy na dalszym etapie. Jestem pewien że byłby ciężarem dla mądrych po połączeniu i przy pierwszej lepszej okazji by się na nich wypiął. Nie rozumiem czym kieruje się w tej grze Joe. Miał spiny z Peterem i wyraźnie mu nie ufał, a mimo to trzymał jego stronę. Dziadek chyba nie ogarnia tego co się wokół niego dzieje. Nie ma Debbie to też nie ma kto go poprowadzić za rączkę.
W drugim plemieniu nadal jest podział na trzy dwójki. Podoba mi się że Michele nie pozwala sobie wejść na głowę i samodzielnie planuje swoją strategię. Mimo iż przytakuje Nick'owi to jednak nie daje mu się całkowicie zmanipulować. Liczę że jej pozycja po połączeniu się poprawi, bo chciałbym ją jeszcze trochę pooglądać. Nick czuje się bardzo pewnie i zaczyna zachowywać się arogancko, ale mimo wszystko zyskał troszkę mojej sympatii. Podoba mi się że walczy o siebie i nie czeka z założonymi rękami. Choć mam przeczucie że jego przygoda skończy się na jakimś bolesnym blindsidzie. Jakoś ci edytorzy mocno podkreślają jego pewność siebie. Zaimponował mi w zadaniu jak na równi walczył ze Scotem.
Ogólnie edit mnie w tym odcinku zaskoczył, bo ci co byli mniej widoczni nagle wyskoczyli na pierwszy plan. A Tai, Jason czy Scot nieco ucichli. Ale pewnie to był wyjątek i za chwilę znów wrócą standardy. Jednak trzeba przyznać że jak równiej poprowadzą edit to od razu przyjemniej się ogląda. Ciekawe co przyniesie połączenie. Zawsze pierwsza rada przynosi sporo zamieszania i ustawia grę. Byleby tylko nie było tak że trójka silnych wspólnie z Tai'em ustawi się pośrodku i będą decydować za którym sojuszem podążyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 32: Kaoh Rong (Brawn vs. Brains vs. Beauty)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość