WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S39E09 "Two for the Price of One"

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Meciek
sole survivor
Posty: 1182
Rejestracja: 09 lut 2012, 00:00
Lokalizacja: Polska
Winners at War: Sophie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Meciek »

DATA PREMIERY: 21 listopada, 2019
Obrazek

Awatar użytkownika
Maw
sole survivor
Posty: 1007
Rejestracja: 28 mar 2017, 23:30
Winners at War: Parvati
Survivor AU All Stars: Michelle
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Maw »

Survivor: Island of Karishma. <3 Nigdy w nią nie zwątpiłem i cieszę się, że umieściłem ją wysoko w power rankingu. Królowa znalazła nawet HII i może będzie jedną z nielicznych osób ostatnio, które dobrze go użyją? Szkoda tylko, że odpadła Missy, zdecydowanie wolałbym odejście Tommy'ego, ale rozumiem decyzję Karishmy i uważam, że dobrze zrobiła, bo Missy i tak widziała ją tylko jako numerek, który można w każdej chwili wywalić. No ale nie mogła być to Elizabeth? :( Missy była ciekawym graczem i fajnie wypowiedziała się na radzie, fajne też odejście miała, mam nadzieję, że powróci kiedyś. Tak jak się spodziewałem, to Elaine wywaliła Missy. Ona to na radzie znowu coś pieprzyła, że miałem nadzieję, że Sandra znowu powie "this one never knows anything".

Aarona też mi trochę szkoda, bo go lubiłem i był najlepszym facetem z castu razem z Deanem, ale sorry, jednak Janet > Aaron, więc ostatecznie wynik jest okej (ale nie mogli wywalić Dana? -.-). Wierzyłem, że Janet nie odpadnie i udało jej się bez żadnych pomocy! Miejmy nadzieję, że uratuje ten sezon przed zwycięstwem Tommy'ego i wygra. Noura to taka królowa. Wygrała immunitet i miała w dupie, że inni chcą PB&J. Zagłodzi innych, żeby móc wygrywać kolejne konkursy. <3 JANET, NOURA I KARISHMA to zdecydowanie królowe tego sezonu i sądząc po ich edicie mają szansę zajść daleko. Karishma - unpredictable GOAT (greatest of all time). Noura - każdy ma ją za wariatkę i przez to nikt jej nie docenia, a tak naprawdę jest mądra! I Janet - hero sezonu, która walczy o lepsze jutro. Zasłużyliśmy na takie F3 po ostatnim okropnym odcinku.

Awatar użytkownika
joeytribbiani
1st jury member
Posty: 155
Rejestracja: 16 cze 2019, 08:16
Winners at War: Parvati
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: joeytribbiani »

No i super :D Bałem się, że ten podział na dwie grupy sprawi, że ktoś z moich ulubieńców odpadnie (jak Michelle w S14), ale na szczęście udało się. Karishma dostarczyła wiele śmiesznych momentów w tym odcinku (jak odejście od Missy gdy ta jeszcze mówiła, nagłe ozdrowienie po łyku wody itp) i bardzo się cieszę, że to jak Missy ją traktowała nareszcie się na niej odegrało. Missy w swojej głowie miała już ułożony cały plan gry (o czym świadczył komentarz gdy zobaczyła Aarona w jury) i nie jest to zła rzecz, ale za bardzo skupiała się na strategii, niż na budowaniu relacji z innymi uczestnikami. Ekstra, że Tommy gra dalej. Musi mieć świetną social game skoro był jedynym mężczyzną wśród starego sojuszu kobiet Lairo i Elaine postanowiła odwrócić się od Missy i zagłosować z Tommym. Po tym jak odpadł Aaron obawiałem się, że eliminacja Missy byłaby zbyt piękna, a jednak :D Samo jej zachowanie po eliminacji fest dziwne. Mówienie do Tommy'ego, że nie chciała go wyeliminować gdy ten dostał dwa głosy w tym jeden od niej, i do Elizabeth, że ma "zabić" Elaine... po co to? Wypad Aarona mnie nie boli. Dobrze, że poleciał. Szkoda tylko, że w tym wszystkim Dan dalej się trzyma, ale trudno. Tommy i Janet- do boju.

Awatar użytkownika
Duncan
5th jury member
Posty: 413
Rejestracja: 28 mar 2016, 00:00
Winners at War: Michele
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Duncan »

Karishma Noura i Janet wymarzone f3 <3 Odcinek bardzo dobry, rady świetne, sezon nadal trzyma poziom. Na pewno już będzie w moim top 10 sezonów surva. Zobaczymy jak będzie dalej!
Winners at war: Parvati | Natalie | Sandra | Michele | Kim | Sophie | Tony
AU All-Stars: Phoebe | Michelle | Shonee | Brooke | Flick
BB CANADA: Madeline | Rianne | Susanne | Brooke | Minh-Ly

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 5214
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Winners at War: Natalie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: ciriefan »

No dobra, jak puścimy w niepamięć ostatni odcinek, to ten sezon naprawdę wymiata. Sam przebieg jest ciekawy w sobie, do tego te osobowości. Noura i Karishma to perełki tego castingu. Nourę naprawdę polubiłem (ciekawy jestem, czy w realu byłbym w stanie ją znieść), chociaż jej gra to jest często beka. Karishmy nie lubię i jestem pewien, że na wyspie też by mnie drażniła, ale no jest taki z niej mess, że to się świetnie ogląda. Jej rozmowa z Missy i to jak ją totalnie olała i sobie odeszła w trakcie gadania, no cudo, najlepszy moment odcinka <3

Odpadli Aaron i Missy i w sumie dobrze, obydwoje byli dla mnie spaleni po ostatnim epie. Oby kolejni odpadli Dan i Elisabeth bez znaczenia w jakiej kolejności. Dla mnie ten odcinek to kolejny dowód, że socjal jest najważniejszym aspektem gry. Chociaż Karishma wiedziała, że strategicznie Tommy jest większym zagrożeniem, to jednak nie była w stanie zaufać Missy ze względu na jej kiepski socjal. Missy choć miała strategiczny umysł i grała ostro, to niestety ale socjalny aspekt gry był gwoździem do jej trumny.

Najważniejsze jednak jest to, że babcia Janet przetrwała. Kibicuję jej, Tommy'emu (jak dla mnie on ma winner edit mimo wszystko), no i oczywiście Nourze. Nadal też trzymam kciuki za Deana, który nie jest już tylko cute dumbassem, ale w końcu zaczął coś ogarniać i słusznie zauważył, że po Aaronie będzie kolejnym największym fizycznym zagrożeniem. Nie był to jednak wystarczający argument dla Dana, która sam bestią zadaniową nie jest, więc no jednak trzeba było próbować innych argumentów. No ale jak na Deana to i tak zrobił the best he could. Trzeba być patriotą, Kowalski do finału!

Kelrik
6th voted out
Posty: 99
Rejestracja: 11 mar 2017, 00:00
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Kelrik »

Kolejny dobry zaskakujący odcinek. Nie jest mi żal Missy, grała dobrze, ale z Karishmą sprawę zawaliła podwójnie. Po pierwsze mogła się jej pozbyć w łatwym głosowaniu, ale wolała jej narzucać swoją wolę by odpadł Tommy. Nie mam już wątpliwości, że kobieta wygra ten program. Oby to nie była pierdołowata Karishma ani histeryczka Laureen lub niezrównoważona Nora. Odpadnięcie Aarona było kwestią czasu. Mocny zawodnik w konkurencjach, ale podział na 2 zespoły w tym odcinku był dla niego pechowy.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4937
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Jack »

Muszę przyznać, że ten sezon jest całkiem zabawny. Po raz kolejny produkcji udało się nam zblindsidować. Gratulacje, szefie Jeffie :D

Jestem pod wrażeniem wizjonera Mawa. On jako jedyny zauważył w Karishmie potencjał. Prawdziwa legenda. Miałeś nosa tym razem :)

To teraz może trochę o odcinku. Super, że pojawił się taki twist. Ja nadal czekam jednak na oficjalne rozdzielenie plemion po połączeniu. Może kiedyś się doczekam. Twist chyba pojawił się w odpowiednim momencie i podejrzewam, że będzie mieć wpływ na dalszą część rozgrywki. Królową tego odcinka jednogłośnie można chyba okrzyknąć Karishmę, chociaż początek miała nie za ciekawy. Można powiedzieć, że to taka sleeping beauty, która tym razem obudziła się we właściwym momencie.

Ponadto muszę wyróżnić szaloną Nourę, która miała wylecieć gdzieś w trzecim odcinku, a tutaj nagle zdobywa immunitet i ma zapewnione miejsce w finałowej dziewiątce. Również Elaine, która na początku sezonu robiła furorę, a później zniknęła za drzewami udowodniła, że chcieć to móc.

To teraz przejdę do głosowań. Jakoś wyniki obu rad mnie cieszą. Szczególnie fakt, że Janet chociaż trochę udało się odbudować (i nawet nie musiała spać poza obozem). Noura tak jak czuła się pewnie tak czuje się nadal, a przypomnę, że własne plemię pozbawiło ją możliwości zdobycia przewagi XD Najlepszym momentem odcinka i tak bezapelacyjnie jest mina Elizabeth gdy zobaczyła, że Aaron siedzi w gronie jurorskim. Uwielbiam <3

Tommy nadal stabilnie i na ten moment nadal sądzę, że to murowany kandydat do zwycięstwa. Byłoby zabawnie gdyby Karishma wywaliła go swoim HII :D

damian300d
5th jury member
Posty: 442
Rejestracja: 03 maja 2014, 00:00
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: damian300d »

Bardzo satysfakcjonujący odcinek po tym co mieliśmy w zeszłym tygodniu - dobrze też, że nie nawiązywali już do tego. Missy grała zbyt agresywnie i w końcu za to zapłaciła. Nie szkoda jej, bo o ile strategicznie była całkiem dobra to budziła ostatnio we mnie jakąś taką antypatię. To całe przedstawienie jak została wyeliminowana było irytujące. Pewnie będzie kandydatką do powrotu w jakimś przyszłym sezonie. Co do Aarona można się było spodziewać, że prędzej czy później będzie celem. Nie dość, że był dobry w zadaniach, to jeszcze razem z Missy i Elizabeth stanowili silną trójkę. Ta ostatnia nagle straciła wszystkich sojuszników - karma po ostatnim odcinku szybko wróciła. Ten jej szok i rozpacz jak odpadła Missy <3 ciekawe co teraz pocznie biedulka.
Karishma, gdzie by nie była, co by nie robiła zawsze jest na wylocie i nikt szczególnie nie chce z nią grać. Dzięki twistowi stała się jednak języczkiem uwagi i w końcu wykonała jakiś ruch. Do tego zdobyła hii. Całkiem nieźle to rozegrała ale wrażenia jakie zrobiła na mnie dotychczas już nie zatrze.
Wygląda na to, że Elaine ma jakiś układ z Tommym i Lauren. Inaczej pewnie nie odważyłaby się na porzucenie pierwotnych sojuszników. Mam nadzieję, że coś fajnego z tego wyjdzie. Poza nimi trzymam jeszcze kciuki za Janet - super, że przetrwała btw - i Nourę. Ta kobieta wydaje się takim nieogarem i wszyscy ją krytykują, np. gdy zdobyła immunitet, rzuciła z radosnym okrzykiem obręczą i nawet nie pomyślała, że mogłaby jeszcze zdobyć nagrodę. Z drugiej strony ma też strategiczne przebłyski - mam wrażenie, że to głównie ona cisnęła, żeby wyrzucić Aarona. Jest tak nieoczywista i pełna sprzeczności, że chętnie zobaczyłbym jak poradziłaby sobie w finale.

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1342
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Umbastyczny »

Rzeczywiście przyjemny odcinek po ostatnim paskudztwie.

Twist wypadł ciekawie, ale nie uważam, żeby uwalił Aarona i Missy czy też był dla nich jakoś wyjątkowo pechowy. Skoro w obu grupach doszło do przewrotu przeciwko temu duetowi, to przy 11-osobowym plemieniu też tak to by się skończyło - w sensie eliminacją jednej osoby, druga miałaby jeszcze szansę pociągnąć parę dni.

Moje ulubienice to niezmiennie Janet i Noura. Odcinek dla Janet dość spokojny, jest w defensywie, ale przetrwała. Trochę się o nią boję, bo nikt nie jest po jej stronie, nawet Noura za bardzo nie chce z nią współpracowa - ale trzymam kciuki. A Noura jest cudowna xD To jak rzuciło kółko na zadaniu :D Ale w sumie od niej jako pierwszej usłyszeliśmy plan z głosowaniem na Aarona. Ona jest taka z jednej strony nieogarnięta, ale dobrze kombinuje, wywinęła się z mniejszości, z wszystkimi ma jakiś kontakt niezły. Liczę, że dojdzie do finału ( i może wygra?).

Karishma w sumie jest dla mnie teraz bardziej przystępna, a w tym odcinku była gwiazdą. Znalazła HI, potem to udawanie, że jest chora xD Albo jak spała w obozie. Swoją drogą mamy sezon 39, każdy już od dawna skupia się tylko na strategii itd., a ludzie ją hejtują, że jest bezużyteczna, nic nie robi itd. - to musi rzeczywiście ostro innych irytować :D No i potem jej rozmowa z Missy jak chciała odejść kilka razy i w końcu sobie poszła :D Hahaha, geniusz.

Tommy ocalał, on może dojść daleko, niby go lubię, ale nie jestem do niego całkiem przekonany. Ciekawi mnie przeskok Elaine, ale miło, że to zrobiła, bo wolałem eliminację Missy. Do Elaine nic nie mam, może jeszcze powojować trochę. Elizabeth - bardzo zły odcinek dla niej, znowu. Najpierw dostaliśmy jej załamki, że zimno i mokro, potem straciła Aarona, potem Missy, a Elaine się od niej odwróciła. Straciłem do niej cała sympatię, więc może odpaść w najbliższym czasie.

Deana dalej mało, ale niech jeszcze pogra. Lauren - ok, ale też nie jestem przekonany. Dana nie lubię i może odpaść przed lub bo Elizabeth.

Missy grała ostro, ale źle traktowała ludzi i się na tym przejechała. A Aaron to niestety prostak mięśniak bez pomyślunku. Obie eliminacje bardzo mnie ucieszyły. Żegnam.

PS: Jakoś zażenowała mnie akcja Missy, że Jeff nie wspomniał, że po raz pierwszy czarnoskóry duet zdobył immu. To wszystko mają ogłaszać, że ktoś czarnoskóry coś zrobił? A z drugiej strony, Jeff ogłasza coś takiego, a potem pewnie ktoś by go hejtował, że tak to podrkeśla, że jego zdaniem czarnoskórzy są gorsi i nie mogą wygrywać zadań itd. Szkoda, że Jeff po eliminacji Missy nie skwitował po zgaszeniu pochodzni, że ona i Aaron to pierwszy czarnoskóry duet wyeliminowany na podwójnej radzie :D

Awatar użytkownika
Meciek
sole survivor
Posty: 1182
Rejestracja: 09 lut 2012, 00:00
Lokalizacja: Polska
Winners at War: Sophie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Meciek »

Był to dobry odcinek, dużo się działo, ale pozostał taki niesmak po tym, co wydarzyło się ostatnio. Nie podoba mi się ten twist z podziałem na dwie mniejsze grupy, jak dla mnie pokazuje on to, jak bardzo produkcja nie umie rozplanować gry i nagle muszą robić podwójne eliminacje, żeby udało im się zmieścić w odcinkach, ale muszę przyznać, że wynik tego twistu, czyli eliminacja Aarona oraz Missy mi się spodobał, bo za Aaronem nie przepadałem od początku programu, a Missy dużo straciła w moich oczach po poprzednim odcinku, chociaż i tak wolałbym, gdyby podczas tej rady to Tommy opuścił grę.

Lumuwaku:

Karishma - 7 (25)
Janet - 5 (21)
Elaine - 2 (24)
Noura - 2 (18)
Dan - 1 (12)
Dean - 1 (16)
Elizabeth - 1 (23)
Lauren - 1 (14)
Tommy - 1 (19)

Missy - 3 (22)
Aaron - 2 (20)

Island of the Idols:

Rob - 0 (14)
Sandra - 0 (11)

Jury:

Jamal - 20
Kellee - 34
Jack - 8

Poza grą:

Jason - 10
Tom - 7
Chelsea - 5
Vince - 14
Molly - 6
Ronnie - 1

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1342
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Umbastyczny »

Zaskakuje mnie edit w tej edycji. Jest dość wyrównany, jak popatrzymy na osoby wciąż obecne w grze. Normalnie mamy straszny rozstrzał, a tu idzie równomiernie w miarę. No i kobiety nie robią za tło jak zawsze, a dla odmiany to one grają role pierwszoplanowe.


Gdy ułożymy według ilości konf w całym sezonie to:

Karishma 25
Elaine 24
Elizabeth 23
Janet 21
Tommy 19
Noura 18
Dean 16
Lauren 14
Dan 12

I w sumie cast kobiecy lubiłem dużo bardziej, więc przewaga 6:3 mnie cieszy (choć to akurat nie ma związku z editem oczywiście). No i mamy też ogromną przewagę w ilości HI (i przewag) znajdowanych przez kobiety. Cieszy mnie taki sezon <3


I jeszcze konfy wyeliminowanych:

Kellee 34
Missy 22

Aaron 20
Jamal 20
Vince 14
Jason 10
Jack 8
Tom 7
Molly 6
Chelsea 5

Ronnie 1

I tylko przewaga Roba nad Sandrą psuje efekt xD

Awatar użytkownika
emka
1st jury member
Posty: 160
Rejestracja: 13 mar 2010, 00:00
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: emka »

Umbastyczny pisze:
23 lis 2019, 12:20

Szkoda, że Jeff po eliminacji Missy nie skwitował po zgaszeniu pochodzni, że ona i Aaron to pierwszy czarnoskóry duet wyeliminowany na podwójnej radzie :D
Chyba to nie jest zbyt poprawne politycznie,ale ten komentarz nieźle mnie rozbawił.
Odcinek spoko, Karishma w tym odcinku dało się oglądać, duży plus, twist i wyniki rady bardzo satysfakcjonujące. Elizabeth nie trawie obecnie, blee. I komentarz Roba o Deanie, że znów zawija rękaw aby eksponować mięśnie, dumboy :D

Awatar użytkownika
Davos
6th jury member
Posty: 543
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Davos »

Genialny odcinek! Lepszego scenariusza nie mogłem sobie wymarzyć, bo chciałem szybkiego odpadnięcia Missy i Aarona, a tu nie dość, że obydwoje odpadli to jeszcze w jednym odcinku i to po blindsidach :) Lubię twist z tymczasowym rozdzieleniem pomergowej grupy na 2 plemiona, choć tu akurat świeżo po losowaniu składów wydawało mi się, że polecą Janet i Karishma. No a potem obawiałem się jeszcze o Tommy'ego, w którego celowała Missy. Na szczęście okazało się, że w pierwszej grupie ludzie postanowili wykorzystać okazję, że Aaron nie zdobył immunitetu i go wykopali, co mnie bardzo ucieszyło. Fajnie się patrzyło na jego minę na radzie i na minę Missy i Elisabeth, gdy zobaczyły go w jury :) No a w drugiej grupie Karishma na szczęście nie dała się przekonać Missy i zagłosowała przeciwko niej. I bardzo dobrze. Missy może sobie teraz pluć w brodę, że zamiast wyrzucić Karishmę wcześniej, postanowiła rozwalić kobiecy sojusz i wykopać Chelsea. Poza tym jej socjal też pozostawiał wiele do życzenia i gdyby nie traktowała niektórych ludzi z góry, może by przetrwała. Na szczęście najwidoczniej karma ją dopadła po tych całych krętactwach związanych z napuszczaniem Janet na Dana. Nie podobało mi się też jej zachowanie po blindsidzie, gdy jeszcze gadała na ucho Elisabeth, żeby ta "poderżnęła gardło" Elaine. Fajnie to skomentowała Sandra, gadając coś w stylu: "Dziewczyno, skończ już tę żenadę i wypie*dalaj" ;)
Cieszę się bardzo, że Janet i Tommy przetrwali. Elaine u mnie zaplusowała tym przeskokiem i moim zdaniem dobrze zrobiła, że wykorzystała okazję i pozbyła się teraz Missy. Ale największą gwiazdą odcinka była zdecydowanie Karishma. Najpierw znalazła HII, potem wkręciła innych, że jest chora i dlatego przyniosła tylko 2 kokosy mimo godzinnego kręcenia się po buszu, ale najbardziej rozwaliło mnie, jak Missy coś do niej próbowała gadać, a ta się odwróciła na pięcie i sobie poszła :D Ale decyzję co do głosowaniu podjęła jak najbardziej słuszną.
Elisabeth jest teraz w tyłku, bo straciła dwoje najbliższych sojuszników. Mam nadzieję, że teraz to ona wyleci następna. A razem z nią Dan.
A Noura jak zwykle dała czadu - tym razem rzucając kółkiem po zadaniu, gdy zdobyła immunitet, ale dalej mogła jeszcze grać o jedzenie dla swojej grupy :D I jak tu jej nie lubić za tę jej pocieszność? :)
Obrazek

Saw
5th jury member
Posty: 437
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S39E09 "Two for the Price of One"

Post autor: Saw »

Pora wrócić do Survivor po dwumiesięcznej przerwie. Odcinek zaskakująco dobry. Bałem się że dwie moje ostatnie faworytki odpadną. Obie trafiły do różnych grup i były łatwymi głosami. Wszystko wskazywało, że obie polecą, a tu taka miła niespodzianka. Aaron i Missy, którzy do tej pory pociągali za sznurki wylecieli z gry, co mnie bardzo cieszy. Aarona nie lubiłem od poczatku, bo to arogancki i nadęty buc. Według mnie odpadł w podobny sposób, jak inni gracze jego sortu. Za bardzo skupił się na łatwym głosie jakim była Janet i nie przewidział, że jako duże zagrożenie fizyczne inni mogą się zmówić przeciwko niemu. Według mnie idealny przykład zbyt dużej pewności siebie. No sorry, ale trafił do grupy gdzie nie miał dziewczyn z pierwotnego plemienia,a co za tym idzie nikomu nie zależało na jego ratunku. Pochwalę Nourę, bo to ona wyszła z planem eliminacji Aarona. Co prawda nadal za tą babką nie przepadam, to jednak mimo nieco zrytej bani nawet nieźle gra. Nikt nie dostrzega w niej stratega i nie bierze na poważnie, a ona skutecznie ustawia sobie innych graczy. Zaskoczył mnie Dean, bo nagle zaczął grać i wcale nie jest taki głupi jak się wydaje. Mądrze rozkminił, że on może być kolejnym celem po Aaronie, ale nie udało mu się przekonać Dana. Missy też dobrze, że odpadła. Na początku naprawdę ją lubiłem, ale ostatnio nazbierała sobie minusów. Graczem była agresywnym, ale zapomniała o socjalu. Traktowała innych z góry, a takim postępowaniem daleko się w tej grze nie zajedzie. To jak traktowała Karishmę się nie niej zemściło i dobrze. Moja kochana Karishma była królową tego odcinka. Ona mi tak bardzo przypomina Angelinę i również dostarcza tak wiele pozytywnych emocji. Znalazła HII, udawała chorą, spała w obozie na siedząco oraz w epicki sposób olała Missy podczas rozmowy. No była genialna. Tak w ogóle znów była na dnie i była pewniaczką do odpadki, a nagle stanęła pośrodku dwóch sojuszy. No muszę przyznać, że ma sporo szczęscia w grze. Ale w tym odcinku idealnie potrafiła to wykorzystać. Ładnie nakręcała jednych na drugich. Mądrze nastawiła Elaine na Missy i przekonała ją do blindsidu. Co by nie mówić, nigdy bym nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Wydawało mi się że Elaine, nie jest zdolna do takiej zdrady, a tu szok. Ale zaplusowała sobie u mnie po tym odcinku. Błagam niech Karishma jeszcze przetrwa, bo uwielbiam ją oglądać. Teraz podjęła słuszną decyzję. Missy i tak miałaby ją w tyłku i po tej radzie od razu by się odwróciła od niej. A tak to może się wkręcić w jakiś sojusz. Teraz powinni i tak pozbywac się zagrożeń, więc może się udać ukryć w tle. Natomiast liczę że Elizabeth odpadnie jako nastepna, bo mnie wkurza. Miło było widzieć jej zaskoczoną minę jak zobaczyła Aarona w jury i jak odpadła Missy. Została teraz sama bidulka i liczę że inni wezmą ją na celownik.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 39: Island of the Idols”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość