WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

Odcinek 14

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1343
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Odcinek 14

Post autor: Umbastyczny »

Premiera: 15 sierpnia

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1343
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Odcinek 14

Post autor: Umbastyczny »

Fajny odcinek. Generalnie sezon jest niezły, ale traci trochę przez przewidywalność i małą ilość zwrotów akcji. Mam nadzieję, że to się zmieni.


Nie bardzo rozumiem afery z Jacquesem w obozie. Nic takiego wielkiego nie zrobił/ nie powiedział, a grupa ze Steffi na czele go ostro hejtowała. A potem ten zakaz rozmawiania z nim :D Aż mi się przypomniał S22 i zasady Roba.

Jacques nieźle kombinował z tym HI, ale no, wiadomo, że zawsze istnieje plan B, więc ludzie nie musieli nagle panikować.

Co do pozostałych osób.

Steffi jest tragiczna, naprawdę nie mogę z niej :D Dostarcza trochę śmiechu, ale generalnie jest irytująca i beznadziejna.

Nicole - jej grę lubię, poza tymi gadkami o lojalności, które w jej przypadku to hipokryzja i zraża tym do siebie jurorów, którzy ostro wykręcają ryje na jej gadki. Podobało mi się jak powiedziała, że ich sojusz nie ma lidera, ale tak wygląda jakby miał. Czyli widzi, że Rob się wystawia, a ona się chowa w jego cieniu. Chyba tylko w niej nadzieja, że obali Roba.

Laetitia - wiernie trwa w sojuszu z Nicole, Steffi i Robem. Po zapowiedzi kolejnego odcinka, liczę że w końcu pokaże cokolwiek. PS: Śmieszyło mnie jak na zadaniu poradziła sobie dużo lepiej od Mmaby xD


Durao - nawet go lubię, ale bycie wiernym pieskiem Roba nie może skończyć się dobrze. Oby przejrzał na oczy i odciął się od niego.

Rob - lubię go, gra dobrze, ale póki co mu się tak bardzo udaje, że aż się prosi o blindside, mam nadzieję, że ktoś zmądrzeje i go wywali.

Mike - niby coś próbuje, ale mu nie wychodzi. Do tego miota się i daje nabierać, jak np. z przewagą Roba. A głos na Jacquesa to przesada.

Mmaba - xD kiepska w zadaniach, nudna, nie radząca sobie strategicznie. Odpadnięcie z HI i głos na Jacquesa to kwintesencja jej gry.

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 5257
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Winners at War: Natalie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Odcinek 14

Post autor: ciriefan »

O matko. To znaczy tak, odcinek był dobry, dynamiczny, pełen dramy i akcji, ale... tak cholernie frustrująca jest ogromna ilość osób, które po prostu robią to, co im każą, a potem są zaskoczone, że odpadają. Nikt z tych ludzi nie chce grać aktywnie. No błagam. Moim zdaniem w tej chwili wszystkie znaki na niebie wskazują na final 3 w składzie Rob-Nicole-Steffi, w której Nicole i Steffi są robione na czarne charaktery, a Rob na bohatera. To jest tak widoczne, że to trójka najsilniejszych graczy fizycznie, mentalnie i socjalnie, a ci ludzie nic z tym nie robią i to mnie po prostu frustruje...

Rob - złoty chłopiec tej edycji. Wygra albo on albo osoba, która się go pozbędzie. Ma swoje dwie sojuszniczki. Steruje Laetitią. Steruje Durao. Wszyscy mu wszystko donoszą. Zagranie z ukrytym immunitetem i Durao - bezbłędne. I jeszcze na koniec oszukał Mike'a - bezbłędnie. Moim zdaniem to jeden z najlepszych graczy, jakich widziała ta gra. Gdyby grał w Survivor US, byłby jedną z legend tego programu.

Nicole - zwróciłem uwagę na tę samą konfę, co Umbastyczny, czyli że wszystkim wydaje się, że jest król, ale tak nie jest. Myślę, że w niej jest jedyna nadzieja, że odmieni los tej gry, ale nie chcę się niepotrzebnie napalać, bo szkoda moich nerwów.

Steffi - ten babsztyl jest tak irytujący, ma się za nie wiadomo kogo, po prostu autorytet, którego każdy powinien się słuchać. Nie cierpię tego babska.

Jacques - niby jest underdogiem, niby drugi raz ciekawie zagrał, ale no jakoś go nie mogę polubić. Trochę się odkupił po akcji z Ting Ting, ale jego socjal tak ssie. Moim zdaniem nie zasłużył na wygraną i może sobie odpaść, co świadczy o nim samo w sobie, bo zazwyczaj się kibicuje underdogom.

Laetitia - matko, co za waste of space. Ameba nad amebami. Natalie Tenerelli jest dumna.

Mike - lubię go najbardziej z tej obsady, ale no dał się ograć i to pięknie. Nie wiem, co on sobie myślał. Rozczarował mnie w tym odcinku.

Durao - OMG. Polubiłem go ostatnio, ale w tym odcinku całkowicie stracił mój szacunek. Czemu on do cholery sobie myśli, że cokolwiek ugra w sojuszu z Robem? Te teksty, że mu tak ufa... Człowieku, jesteś jedną z ostatnich osób, które zagrażają mu fizycznie w zadaniach. Ten koleś tak nie ogarnia, że to aż boli. Dobrze podsumowała go Seipei na Ponderosie "jest tak głupi, że zagłosowałby na drzewo, bo Rob tak powiedział". To takie dziecko we mgle. Rob go owinął sobie palca dając mu swój ukryty immunitet, a Durao... mu go oddał XD Błagam, zabierzcie go stąd.

Mmaba - zapłaciła za swoją pasywną grę. Była trochę amebą i trochę waste of space, chociaż rozumiem też, dlaczego czuła się tym razem bezpiecznie. Cieszę się, że nie zagrała ukrytym immunitetem, bo wtedy odpadłby Mike. Generalnie mam co do niej mieszane uczucia. Fajna, słodka, miła z niej dziewczyna, ale grała tak źle... Jej płacz na koniec trochę był dla mnie heartbreaking, ale zasłużyła sobie na to. Szkoda mi jej, bo spadł na nią mega hejt w internecie, chociaż no cóż, zapracowała sobie na to. Aczkolwiek serio dziwię się, że są ludzie, którzy wchodzą na socjal media uczestników Reality Show tylko po to, żeby po nich jeździć - to jest żałosne.

Obrazek

Liczę na to, że w końcu coś odmieni los tej gry. Ale w to nie wierzę...

KONFY
Obrazek

MaciekRS
6th jury member
Posty: 556
Rejestracja: 03 mar 2018, 15:17
Kontakt:

Odcinek 14

Post autor: MaciekRS »

Jestem coraz bardziej pod wrażeniem tego co tam robi Rob. Myślałem ze to będzie taki plemienny głupek a tymczasem jego social, to co robi ze swoimi idolami, jak przywiązał do siebie Durao, ( i to tak że inni tego nie dostrzegają), Laeticie.
Werner był dobrym strategiem ale on nie potrafił tak pociągnąć za sobą innych jak Rob. Nie wiem czy Rob to wygra ale i tak pozostanie najlepszym graczem tej edycji.

Saw
5th jury member
Posty: 494
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Winners at War: Michele
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Odcinek 14

Post autor: Saw »

Dobry odcinek, tak jak wszystkie poprzednie. Jednak troche wkurza mnie już że Rob prowadzi tak idealną grę i nikt nie chce mu przeszkodzić w wygranej. Wszystko idzie pod jego dyktando. Naprawdę doceniam go jako gracza i uważam że prowadzi rewelacyjną grę. Zgodzę się że jeżeli byłby w sezonie US to byłby jedną z legend. Roba Mariano bije na głowę swoim socjalem. Ale wkurza mnie że przez jego dominacje ten sezon jest tak przewidywalny. Jestem pewien że wygra on lub osoba, której uda się go zblindsidować. Tylko że problem w tym, że nikt się do tego nie pali. Jedyny Mike widzi w nim zagrożenie, ale nie zbierze wyraźnej grupy ludzi przeciwko niemu. Poza tym po błędzie z tego odcinka widać jaką ma pozycje w grze i jest teraz na wylocie razem z Jacqesem.
Pretensje do Jacquesa kompletnie dla mnie nie zrozumiałe. Trochę został potraktowany jak gówno przez resztę. I jeszcze ten zakaz rozmowy z nim. Masakra. Zagrał efektownie na radzie tym swoim HII, ale co z tego skoro ci ludzie idą w ślepo za Robem.
Steffi okropna się ostatnio robi. Za dużo wciska swój pysk nie w swoje sprawy. Irytuje mnie już nieco. Durao jak dziecko w mgle idzie na sojusz z Robem. Lubię gościa, ale w strategię to on nie potrafi. Typowy pionek Roba, który tanczy jak on mu zagra. Ale skoro on jest taki to co powiedzieć o Laetiti, która nie wiadomo dlaczego trzyma się trójki Rob/Steffi/Nicole. Ona jest tak beznadziejna, że aż brak słów. Nie no życzę jej powodzenia skoro chce się do końca z najmocniejszymi graczami. Może uznała że i tak zatargają ją za kudły do finału i nie trzeba nic robić. Rozwaliła mnie scena jak wyskoczyła z mordą do Jacquesa podczas tej całej kłótni :lol:
Mam cichą nadzieję że Nicole coś jeszcze zdziała. To w niej pokrywam największe nadzieje. Widzę że ona trzyma z sojuszem większościowym, ale jednak coś tam rozkminia.
Mmaby bardzo mi szkoda. Aż serce zabolało jak płakała na końcu. Ale nie da się ukryć, że sama jest sobie winna. Prowadziła zbyt spokojną i pasywną grę. Za późno się obudziła i na dodatek odpadła z HII zdobytym chwilę wcześniej. Ale dziewczynę bardzo lubiłem. Można ją nazwac słodziakiem i smutne było jej odejście. Mimo że grała słabo i jako gracza jej nie zapamietam, to jednak pozytywne mam co do niej odczucia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Island of Secrets”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość