Kolejny całkiem dobry odcinek, ale przez 2 rady i przyspieszone tempo akcji, chyba najmniej przyjemny z dotychczasowych.
Po pierwsze, czy mi się wydaje czy w sekwencji "Previously..." była scena Tyson&Thoriso, której nie było w poprzednich odcinkach?
Z innych rzeczy, podwójna rada zagęściła nam odcinek, ale przynajmniej w końcu mogliśmy zobaczyć więcej Vuny. Ciekawy pomysł z wyborem o co gramy w zadaniu. Śmiesznie, że Immunity Island wybrały tylko 2 osoby i Anesu wygrała po 1 sekundzie
VUNA
Anesu fajnie, że zdobyła nagrodę. Strategicznie było jej mało ze względu na pobyt na wyspie. Coś tam kombinowała tylko na początku z Thoriso i Tysonem, ale jak finalnie się okazało, nie miało to znaczenia.
Marisha trochę miała spin z Thoriso i tyle.
Nicole na plus jak dla mnie, lubię ją, angażuje się, podobało mi się z jaką lekkością okłamywała Thoriso, ale inni też to dostrzegli i mogą się jej obawiać.
Qiean trochę czasu dostała, ale jak dla mnie jest po prostu nudna.
Dino i
Renier mają plusiki, bo coś więcej kombinowali, sporo gadali i z Tysonem i Kiranem, bardziej niż inni też zajmowali się Thoriso.
Kiran też na plus, wydaje się mieć dużo lepsze kontakty z nowym plemieniem niż Anesu i Tyson, był w zasadzie bezpieczny w tej rundzie i sam jeszcze sporo się udzielał, zbierał informacje itd.
Tyson jakoś nie mogę się do niego przekonać. Sojusz z Thoriso nie wypalił, HI musiał wykorzystać, ale w grze pozostał przynajmniej.
Thoriso odpadła i mi jej nie szkoda. W pierwszym odcinku nawet ją polubiłem, ale potem już nic nie pokazała. Grę zaczynała z pozycji podobnej do Santoni, ale tamta rozdaje karty, a Thoriso wyleciała przy pierwszej okazji. Moim zdaniem jej podejście było złe. Nie ufała innym i mówiła to otwarcie. Opowiadała, że ma HI i machała tą kartką, że czuje się bezpiecznie, ale głosów 2 to nie chciała przyjąć na siebie, jeszcze wkurzyła Tysona i się od niej odwrócił. I to był największy błąd. Mieliśmy na radzie 4-2-1. Gdyby Tyson i Kiran byli po jej stronie odpadłby ktokolwiek inny. Swoją drogą dziwiłem się, że ten główny sojusz 5-osobowy nie rozdzielił jakoś bardziej głosów na wypadek tych HI. Także Thoriso była w defensywie i źle to rozegrała. Tutaj najmniej lubię Tysona, więc dla mnie może odpaść następny.
ZAMBA
Jakoś mało ich było.
Santoni decyduje kto odpada, pozbyła się Carli, więc plus dla niej, ale trochę się o nią boję, bo w plemieniu zostało 6 osób, z czego 3 z pierwotnej Zamby. Jeśli będą się silnie trzymać w trójkę, to równie dobrze kolejna może odpaść ona, a nie Wardah czy Chappies. Choć jej plan z poprzedniego odcinka zakładam rozbicie duetu Anela i Amy, więc zobaczymy co ona wymyśli
Anela dalej dość nudny.
Chappiego było mało, co może nie wróży mu najlepiej. Cieszę się, że został.
Wardah też mnie nudzi.
Carli trochę szkoda, bo miała potencjał, ale była jakimś zagrożeniem, więc rozumiem decyzje plemienia.
Amy też dziś mało, ale wydaje mi się być blisko z Santoni co mnie cieszy, bo obie lubię.
Shaun mnie też zaintrygował, bo Carla i Wardah wydawały się bardzo mu ufać. Najmniej w tej grupie lubię Wardę i Anelę, więc w razie rady chciałbym kogoś pożegnać kogoś z tej dwójki. Eliminacja Aneli byłaby ciekawsza, bo oznaczałaby większe przetasowanie sojuszy.