Jestem świeżo po premierze i moim zdaniem słabe otwarcie sezonu. Miałem użyć słowa "rozczarowanie", ale w sumie nie, spodziewałem się czegoś kiepskiego i właśnie to dostałem.
Jadąc po kolei. Po pierwsze, na te 24 osoby większość była kompletnie niewidoczna, a kilka za bardzo się pokazywała, choć pod kątem tego drugiego jeszcze nie było źle. Wiemy jak AU edit potrafi kogoś pokazywać do obrzydzenia.
Po drugie, było moim zdaniem jakoś nudno i bez emocji, bardzo nijak.
Po trzecie, powracający gracze. O matko, jaka zbieranina, sporej części po prostu nie lubię i nigdy nie chciałbym ich oglądać ponownie :3 I przeszkadza mi też, choć to może detal, że jest ich 11! I mamy podział 6:6 i 7:5 - jakoś mnie to irytuje.
Po czwarte, zadanie o immu. Serio ktoś uznał, że przeszkoda, którą pokonuje się spadając głową w dół, to dobry pomysł? Nikt z produkcji nie doszedł do wniosku, że to potencjalnie niebezpieczne? To już na pierwszy rzut oka wołało ALARM. Debilny element wyzwania, widziałem na twitterze, że ludzie bardzo im to wypominali.
HIROŁSI
Flick - sam nigdy pewnie nie wybrałbym jej do powrotu, ale też nic do niej nie mam. Przed i po premierze oceniam neutralnie.
Hayley - pewnie też nie przywróciłbym jej, ale akurat jej powrót wydawał się oczywisty. Jestem ciekawy jak się pokaże, ale martwi mnie, że już jakoś sporo czasu dostała + jakieś 90% materiałów promocyjnych przed sezonem skupiało się albo na niej, albo na Georgu, albo na nich wspólnie.
Nina - tu akurat powrót na plus, grała w swoim sezonie dobrze, przytrafił się medical, więc fajnie, że dostała drugą szansę. Premiera dość spokojna.
Sam i Shaun - ani jednego, ani drugiego nie wybrałbym nigdy do powrotu, ale cóż, dało się wybrać gorzej, jak dla mnie są wstępnie neutralni i zobaczymy co dalej.
Rogue - o matko, jakie irytujące babsko xD Naprawdę jestem pod wrażeniem, że można być aż tak bardzo nieświadomym tego co się mówi i jak inni odbierają twoje zachowanie. Jej teksty o "prawie" śmierci i byciu bardziej afroamerykanką niż Nina xDDDDDDDDD Ciekawe czy to znak rychłej eliminacji, czy uda jej się trochę pociągnąć.
O pozostałych nie mam nic do napisania.
VILAJNSY
Grupowo - głupia decyzja moim zdaniem z odczytaniem wyników. Jak macie możliwość zachować numerki to warto to zrobić. A w razie przegranej przez "kogoś słabego" jak Anjali, mogliby ją odpalić na następnej radzie. A tak to gwarancji nie mają, że będą wygrywać i w być może i tak będzie trzeba kogoś wywalić, a już nie będą mieli pod ręką Anjali...
Stevie - ciężko byłoby znaleźć bardziej randomową osobę do powrotu. Nie przepadałem za nim i po premierze wnioskuję, że to się nie zmieni. Chyba on jest niereformowalny i jest skazany na słabą grę.
Simon - bardzo nie lubię, taki dla mnie najbardziej irytujący archetyp gracza, głupi mięśniak przekonany o własnej zajebistości, bo ma dobrego bicka xD Oby szybko odpadł, bo już po premierze mam go dość.
Jordie - jak ja go nie lubię... Mam nadzieję, że też szybko wyleci. Jeszcze oczywiście się dobrali z fakin Simonem xD Duet marzeń
Jackie - super, jeden z nielicznych powrotów, który mi się podoba i mamy medical przy pierwszej okazji. Tutaj obwiniam produkcję. Pewnie miałaby pod górkę w grze, ale i tak szkoda, że nie mogła się wykazać.
Shonee - mam do niej po prostu słabość, zobaczymy jak sobie poradzi i przetrwa te pierwsze eliminacje "keep the tribe strong". Plus dla niej, że chyba jako jedyna głośno mówiła, żeby nie odczytywać głosów na radzie. I drugi plus, że to chyba ona pierwsza rzuciła imię Anjali.
George - już po jednym odcinku mam jego przesyt, ale i tak wolę oglądać George'a niż Simona i Jordiego. Mam nadzieję, że w ich starciu, to on ich wydyma (a potem też odpadnie

). Jeśli wróci do gry, to będzie mu smutno, że w jeden dzień stracił obie sojuszniczki.
Liz - póki co tak średnio, ale ma sojusz z Shonee, więc będę ją obserwował uważnie. Trochę mnie śmieszy to mówienie, że jest "olympic pole-vaulter". Interesuje się sportem i lekkoatletyką, a w ogóle jej nie kojarzę, więc owszem, była na igrzyskach raz, odpadła w eliminacjach co finalnie dało jej 24 miejsce (na 31 zawodniczek na starcie). OK, była na igrzyskach, ale jakoś wiele nie osiągnęła, wiec mogłaby mówić po prostu o sobie jako "pole-vaulter".
Michael - z newbies było go chyba najwięcej. Doceniam, że gra, szuka HI, aktywnie snuł plany na radę, ale póki co tak średnio mnie do siebie przekonał.
Anjali - niezbyt rozgarnięta, nie miała drygu do gry, mogła sobie odpaść.
Zobaczymy jak to się rozwinie, ale po premierze moje oczekiwania już w zasadzie nie istnieją.