S45E07 "The Thorn in My Thumb"

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5932
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S45E07 "The Thorn in My Thumb"

Post autor: Jack »

Premiera: 8 listopada 2023

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2428
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

S45E07 "The Thorn in My Thumb"

Post autor: Umbastyczny »

Jak mnie irytują producenci i ich brak konsekwencji.

Od kilku sezonów powtarzany jest ten wspaniały twist z "earn the merge". I po co? Żeby od razu po połączeniu rozdzielić na 2 grupy, które chodzą osobne na rady i nawet żyją w osobnych osobach. Może to się powinno nazywać "earn the tribe swap"? Chyba serio wolałbym na etapie F12 przemieszanie plemion, nawet z podwójną radę i potem normalne połączenie niż te cyrki.

GRUPA 1

Odpadł Sifu, nie byłem jego fanem, ale jak na eliminację dostał dość słaby edit. Ogólnie facet był w Rebie na dnie i został niejako poświęcony przez Drew.

Drew - było widać, że jest w strachu na początku, potem się bardziej rozkręcił jak widział, że Kendra nie przepada za Brucem, ale finalnie nic nie zwojował.

Podoba mi się gra Kellie, chciała uratować Bruce'a i w sumie bez problemu nakłoniła do tego Kendrę. Zachowała swój numerek i ogólnie korzystną sytuację dla niebieskich.

GRUPA 2

Kaleb odpadł. W tym odcinku się spodziewałem tego, ale po początkowej historii w Lulu, spodziewałem się, że dojdzie o wiele dalej.

Jake pokazał się więcej, ale miał małe pole manewru. Mógł liczyć maksymalnie na remis, a jednak przeliczył się z Katurą. Nie dziwię się, że się wkurzyła, gdy poznała prawdę o immu Bruce'a - to dobitnie pokazało jej miejsce w sojuszu. Jake'a lubię, więc mam nadzieję, że się wygrzebie po tym głosie na Julie.

Trio Austin, Dee i Julie zagrało lojalnie, wiec byli bezpieczni.

Na etapie F10 może być ciekawie. Z jednej strony możemy mieć dość solidny sojusz Dee, Julie, Austin i Drew + Emily. Z drugiej mamy już nie tak solidnych niebieskich.

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 6399
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Kontakt:

S45E07 "The Thorn in My Thumb"

Post autor: ciriefan »

Kolejny całkiem dobry odcinek. Sporo się działo, było ciekawie. Sifu był nieznaczącą postacią i takie miał odejście. Kaleb jest kandydatem na all stara z tego sezonu. Polubiłem go i trochę go akurat szkoda.

Największa beka odcinka to strategia Jake'a i Kaleb'a - musimy przeciągnąć Katurah i namówić ją na losowanie dla Kaleba kamieni, więc powiedzmy jej, że jako całe plemię w tajemnicy przed nią pomogliśmy jej wrogowi Bruce'owi znaleźć HII a przed nią zgodnie odegraliśmy szopkę, że szukamy kolczyka czy coś tam XD Nie dziwię się, że ich kopnęła w dupę XD

Też jestem ciekawy, jak się teraz rozłożą sojusze.

Obrazek

Obrazek

Saw
runner up
Posty: 924
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor 49: Sophie
Kontakt:

S45E07 "The Thorn in My Thumb"

Post autor: Saw »

O matko :? Podpisuje się pod tym co napisał Umbastyczny. Produkcja jest po prostu żenująca z tymi twistami. Raz ich łączą i robią nie pełne połączenie, by w momencie jak już ich połączą pełnoprawnie dzielą na dwie drużyny i zsyłają do dwóch obozów :x Jprdl
To się tak bardzo kupy nie trzyma że masakra. Odcinek może i był ciekawy, ale te wymysły produkcji naprawdę są już nie do zniesienia.

Grupa 1
Wywalenie Sifu mnie cieszy, choć gdyby odpadł Bruce to też nie miałbym nic przeciwko. Rozumiem że Sifu miał być interesującą osobowością, ale coś tu nie pykło. Te jego wygibasy i sztuki walki, czy co tam on machał tymi łapkami były raczej irytujące niż ciekawe. Gra też się nie popisał. Był na dnie w pierwszym plemieniu. Czerwoni byli gotowi go poświęcić.
Drew raczej mizernie wypadł w tym odcinku. Niby coś tam celował w Bruce'a, ale szybko poszedł na plan większości i poświecił Sifu.
Kallie pozytywnie wypadła walcząc o Bruce'a. Zawsze lepiej mieć go jako swój numerek i tez jest to dobre dla starych niebieskich.

Grupa 2
No jestem trochę w szoku że to Kaleb odpadł. Głównie przez duży edit i to jak był kreowany na bohatera po ostatniej radzie. Ogólnie nie byłem jego fanem i jego eliminacja to żadna strata dla mnie. Fajnie pograł, miał szczęście w ostatnim odcinku, mocny socjalnie. Był zbyt dużym zagrożeniem by go zatrzymać w grze. Plan Jake'a miał sens. Myślę że Austin przy remisie, poświeciłby Julie i nie poszedłby na losowanie kamieni, tym bardziej że byłoby aż 33% że odpadnie. No ale największy błąd Jake'a i Kaleba to było wygadanie Katurah o HII Bruce, czyli jej największego wroga. Chcąc zapewnić sobie jej głos trafili najgorzej. Pokazali jej że była na dnie w plemieniu i jako jedyna o niczym nie wiedziała. Wcale się nie dziwię że zmieniła głos. Teraz najbardziej opłacałoby się jej spiknąć z czerwonymi.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5932
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S45E07 "The Thorn in My Thumb"

Post autor: Jack »

Jak to mawiał klasyk - "Ja wiedziałem, że tak będzie"
Nie zamierzam narzekać po raz kolejny na ten twist, bo pewnie wszyscy znacie moje zdanie na ten temat.

Jeżeli chodzi o pierwszą grupę to szczerze mówiąc liczyłem, że będzie ciekawiej. To znaczy, domyślałem się, że w rozmowach będzie przewijać się Sifu i Bruce. Liczyłem jednak, że Bruce zdecyduje się użyć swojego immunitetu.

Druga grupa to totalny mess. Po poprzednim odcinku wydawało się, że Kaleb przetrwa przynajmniej kilka odcinków. Niestety dla niego Jake bardzo mu zaszkodził. Ta strategia z pójściem do Katurah i wyśpiewaniem całej historii z HII była "genialna" :D

Po tym epie mamy 4 osoby z oryginalnego czerwonego plemienia, Emily oraz 5 z niebieskich, w której są Bruce i Katurah. Jestem ciekaw w którą stronę będzie chciała pójść Emily. Oczywiście spodziewam się, że może być jakaś mini drama między Katurah, a Jakiem/Brucem.

Awatar użytkownika
Davos
7th jury member
Posty: 627
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S45E07 "The Thorn in My Thumb"

Post autor: Davos »

Niezły odcinek, chociaż znów zrobili ten irytujący twist z podziałem połączonego plemiona na dwie losowe grupy. Szkoda, bo chętnie bym zobaczył jaki byłby wynik głosowania w grupie liczącej 12 osób, gdzie tylko jedna lub dwie osoby byłyby bezpieczne. Na plus za to powrót survivorowego klasyka w zadaniu z utrzymywaniem się na słupie. Śmieszne, że Dee pomógł duży palec, z którego wcześniej inni się trochę nabijali :D

Pierwsza grupa
Odpadł Sifu i trochę mu współczuję tego miejsca tuż poza jury, ale graczem był kiepskim i już od początku sezonu był na dnie i mógłby polecieć w przypadku rady. Mimo wszystko wprowadził do tego sezonu trochę kolorytu i fajnie mi się oglądało jego wygłupy. Drew spanikował, że to on może odpaść i początkowo bez problemu zgodził się głosować na Sifu, a potem próbował jednak przekonać innych do eliminacji Bruce'a, ale ostatecznie poszedł za większością. Zapunktowała za to bardzo Kellie, która namówiła Kendrę i Bruce'a do współpracy i utrzymała przewagę niebieskich. Lubię tą dziewczynę i trzymam za nią kciuki.
Emily za to zupełnie w tle i po prostu zagłosowała tak jak wszyscy.

Druga grupa
Trójka czerwonych była zdecydowana trzymać się razem i wywalić Kaleba, ale Jake miał plan, żeby go ocalić. Fajnie, że zaczął pokazywać grę i miał nawet niezły pomysł, żeby iść na remis i wywrzeć presję na Austinie do zmiany głosu na Julie, żeby nie ryzykować kamieni, zwłaszcza że szansa na odpadnięcie byłaby 1/3. Niestety on i Kaleb źle to rozegrali, bo mówienie Katurah o tym, że Bruce ma HII i wszyscy pomagali mu w szukaniu za jej plecami mogło tylko spowodować jej wkurwa. No i tak też się stało, a Katurah flipnęła. Szkoda, bo chciałbym zobaczyć ten remis na radzie i jestem ciekaw czy Austin dałby się przekonać do zmiany głosu. Z drugiej strony nie chciałbym, żeby on albo Jake przypadkowo odpadli, bo lubię obu z nich. Kaleba też trochę szkoda, fajnie grał, ale był przez większość ludzi postrzegany za zagrożenie, którego trzeba się pozbyć. Fajnie, że chociaż załapał się do jury.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 45”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość