S46E05 "Tiki Man"
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5935
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
- CH23
- 6th voted out
- Posty: 90
- Rejestracja: 13 wrz 2015, 00:00
- Lokalizacja: Kuj- Pom.
- Kontakt:
S46E05 "Tiki Man"
Jem
Jeszcze dzień przed mergem...wielka szkoda bo mój typ na sole survivor właśnie runął...
Nie wiem czy nie jest to najsmutniejsza eliminacja "new era". Zdobyty HII po pięknym zamieszaniu, zapewnienia ze strony girls alliance oraz Charlie'go, dobra strategia o dwa kroki do przodu.
Szkoda.
Jeszcze dzień przed mergem...wielka szkoda bo mój typ na sole survivor właśnie runął...
Nie wiem czy nie jest to najsmutniejsza eliminacja "new era". Zdobyty HII po pięknym zamieszaniu, zapewnienia ze strony girls alliance oraz Charlie'go, dobra strategia o dwa kroki do przodu.
Szkoda.
- Prus
- 8th jury member
- Posty: 739
- Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
- Lokalizacja: Kraków
- Survivor 50: Genevieve
- Survivor 49: Savannah
- Kontakt:
S46E05 "Tiki Man"
Co ta Maryśka odjebała w tym odcinku? Miała zajebisty sojusz z laskami w tym plemieniu i mogły robić co chcą, to musiała posłuchać się Swifciarza i wyeliminowali Jem : ((((
Samej Jem mi jest bardzo szkoda, bo w tym plemieniu lubiłem ją najbardziej i zaraz po Venus była moją ulubioną osobą z całego castu. Jeszcze na dodatek wyleciała z idolem w kieszeni i jak CH23 wspomniał, dzień przed połączeniem. Wolałbym milion razy bardziej gdyby odpadł Ben, bo mnie zaczyna denerwować. Mam nadzieję, że Morriah przeskoczy do pomarańczowych/fioletowych teraz.
Fioletowi nareszcie wygrali i się cieszę, bo lubię całą trójkę i nie chciałem żeby ktokolwiek z nich odpadł.
U pomarańczowych Hunter znalazł idola i miał szansę zyskać jakąś przewagę na tej wyspie, ale źle ułożył te loga. Szkoda, że Venus nie znalazła tego idola. Swoją drogą rozśmieszyło mnie, że prosto w twarz powiedział Hunter'owi, że jest jej "meat shield" XD.
I po raz kolejny będziemy mieli to gówniane "Earn the merge", gdzie połowa plemienia będzie bezpieczna i odpadnie ktoś kto w normalnych warunkach by nigdy nie odpadł na tym etapie.
Kibicuje: Venus, Hunter, Kenzie, Tiffany, Q
Mogą se być: Soda, Tevin, Maria, Tim, Morriah, Liz
Wypad: Ben, Charlie
Samej Jem mi jest bardzo szkoda, bo w tym plemieniu lubiłem ją najbardziej i zaraz po Venus była moją ulubioną osobą z całego castu. Jeszcze na dodatek wyleciała z idolem w kieszeni i jak CH23 wspomniał, dzień przed połączeniem. Wolałbym milion razy bardziej gdyby odpadł Ben, bo mnie zaczyna denerwować. Mam nadzieję, że Morriah przeskoczy do pomarańczowych/fioletowych teraz.
Fioletowi nareszcie wygrali i się cieszę, bo lubię całą trójkę i nie chciałem żeby ktokolwiek z nich odpadł.
U pomarańczowych Hunter znalazł idola i miał szansę zyskać jakąś przewagę na tej wyspie, ale źle ułożył te loga. Szkoda, że Venus nie znalazła tego idola. Swoją drogą rozśmieszyło mnie, że prosto w twarz powiedział Hunter'owi, że jest jej "meat shield" XD.
I po raz kolejny będziemy mieli to gówniane "Earn the merge", gdzie połowa plemienia będzie bezpieczna i odpadnie ktoś kto w normalnych warunkach by nigdy nie odpadł na tym etapie.
Kibicuje: Venus, Hunter, Kenzie, Tiffany, Q
Mogą se być: Soda, Tevin, Maria, Tim, Morriah, Liz
Wypad: Ben, Charlie
- Umbastyczny
- sole survivor
- Posty: 2431
- Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
- Survivor 50: Cirie
- Survivor 49: Sage
- Kontakt:
S46E05 "Tiki Man"
Jakoś nie porwał mnie ten odcinek.
FIOLETOWI
W końcu coś wygrali, spoko, bo boję się, że mogłaby odpaść Kenzie, a ją lubię. Osobiście nie przepadam za Q, ale może Tiff wolałaby jego zostawić? No i Q wymyślił ten sojusz 6-osobowy międzyplemienny. Może na początku po merdżu to pomoże na radę czy dwie, ale jakoś nie widzę, żeby szczęśliwie doszli do F6 (a on chyba na to liczy xD).
POMARAŃCZOWI
Hunter mnie trochę zawiódł - niby jest turbofanem, robi repliki tych puzzli, a nie umiał ułożyć sezonów chronologicznie - moim zdaniem zadanie banalne, zwłaszcza w czasach, gdy casting składa się z sekciarzy Jeffa, którzy teoretycznie wiedzą wszystko... Nic innego o ich plemieniu nie mam do powiedzenia.
ZIELONI
Szkoda, że rozgrywało się to między Benem i Jem. Osobiście najmniej przepadam tu za Timem. Finalnie szkoda, że to Jem odpadła, bo nawet ją lubiłem - fajnie wkręciła wszystkich z kopaniem za tą przewagą pod złym drzewem xD Tak poza tym wiele nie pokazała, miała sojusz z dziewczynami i Charliem. W tym odcinku odbyła parę dziwnych rozmów z Benem i Timem, to w sumie tyle. Lubiłem ją, ale też wielka strata to nie jest.
FIOLETOWI
W końcu coś wygrali, spoko, bo boję się, że mogłaby odpaść Kenzie, a ją lubię. Osobiście nie przepadam za Q, ale może Tiff wolałaby jego zostawić? No i Q wymyślił ten sojusz 6-osobowy międzyplemienny. Może na początku po merdżu to pomoże na radę czy dwie, ale jakoś nie widzę, żeby szczęśliwie doszli do F6 (a on chyba na to liczy xD).
POMARAŃCZOWI
Hunter mnie trochę zawiódł - niby jest turbofanem, robi repliki tych puzzli, a nie umiał ułożyć sezonów chronologicznie - moim zdaniem zadanie banalne, zwłaszcza w czasach, gdy casting składa się z sekciarzy Jeffa, którzy teoretycznie wiedzą wszystko... Nic innego o ich plemieniu nie mam do powiedzenia.
ZIELONI
Szkoda, że rozgrywało się to między Benem i Jem. Osobiście najmniej przepadam tu za Timem. Finalnie szkoda, że to Jem odpadła, bo nawet ją lubiłem - fajnie wkręciła wszystkich z kopaniem za tą przewagą pod złym drzewem xD Tak poza tym wiele nie pokazała, miała sojusz z dziewczynami i Charliem. W tym odcinku odbyła parę dziwnych rozmów z Benem i Timem, to w sumie tyle. Lubiłem ją, ale też wielka strata to nie jest.
- ciriefan
- sole survivor
- Posty: 6404
- Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
S46E05 "Tiki Man"
Ech, odcinek ok, ale bez szału. Jem polubiłem najbardziej z całej obsady, więc akurat ta eliminacja boli - zwłaszcza że z HII w kieszeni. Charlie i Maria mnie mocno rozczarowali. Charliego jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że jemu ten ruch się opłacał, ale Maria skiepściła. Cóż, kolejny sojusz kobiet, który padł przy pierwszej możliwej okazji XD
![Obrazek]()
![Obrazek]()


-
Saw
- runner up
- Posty: 925
- Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
- Survivor 49: Sophie
- Kontakt:
S46E05 "Tiki Man"
Odcinek jakoś specjalnie mnie nie porwał. Ale już wynik rady mocno mnie zaskoczył, choć oczywiście na minus.
Pomarańczowi
Ale z Huntera superfan XD Żeby nie znać kolejności sezonów. Jprdl jaki wstyd... Przecież to powinien ułożyć bez chwili zawahania. Gdyby nie bylo tam nazw to jeszcze rozumiem, ale w takiej sytuacji dla takiego fana to zenujacy wystep. Znow sie potwierdzilo ze ci superfani to są odklejeni. Bawią się w repliki elementów zadan, ale z tego co oglądają to gówno pamiętają xd Ten Ciołek jeszcze znalazł skrzynkę z idolem. Ale jak dobrze rozumiem po połączeniu będzie to już nie ważne?
Fioletowi
W końcu wygrali ten nieszczęsny immunitet. Gdyby poszli na jeszcze jedną radę to chyba bym zwariował. W sumie nieco bardziej przekonałem się do dziewczyn. A Q tak po prostu lubię.
Zieloni
Ależ mi bardzo szkoda Jem. Tak ładnie ich wkręciła ostatnio z przewagą. Teraz udało się zdobyć HII i to w niełatwy sposób. I wszystko poszło na marne
Nie czaje dlaczego Maria tak zagłosowała. Przecież dziewczyny jej ufały... Ehhh uległa Charliemu. On miał powód, bo z Benem ma bliską relacje, ale taktyki Marii nie czaje. Zresztą dziwie się czemu dziewczyny nie celowały w Tima. A tak to wyszło trochę na zasadzie, sorry Charlie ale wywalamy twojego kumpla i twoje zdanie mamy w dupie. Tak jak wcześniej Charlie zauważył, był w tym sojuszu tym czwartym i jego zdanie nie miało za dużego znaczenia. Ale Maria mogła to lepiej rozegrać.
Pomarańczowi
Ale z Huntera superfan XD Żeby nie znać kolejności sezonów. Jprdl jaki wstyd... Przecież to powinien ułożyć bez chwili zawahania. Gdyby nie bylo tam nazw to jeszcze rozumiem, ale w takiej sytuacji dla takiego fana to zenujacy wystep. Znow sie potwierdzilo ze ci superfani to są odklejeni. Bawią się w repliki elementów zadan, ale z tego co oglądają to gówno pamiętają xd Ten Ciołek jeszcze znalazł skrzynkę z idolem. Ale jak dobrze rozumiem po połączeniu będzie to już nie ważne?
Fioletowi
W końcu wygrali ten nieszczęsny immunitet. Gdyby poszli na jeszcze jedną radę to chyba bym zwariował. W sumie nieco bardziej przekonałem się do dziewczyn. A Q tak po prostu lubię.
Zieloni
Ależ mi bardzo szkoda Jem. Tak ładnie ich wkręciła ostatnio z przewagą. Teraz udało się zdobyć HII i to w niełatwy sposób. I wszystko poszło na marne
- Davos
- 7th jury member
- Posty: 638
- Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
- Kontakt:
S46E05 "Tiki Man"
Dla mnie to był najlepszy póki co odcinek z tego sezonu i jedyny, który jak dotąd mi się spodobał. W końcu fioletowi nie poszli na radę! Byli o włos od przegranej w zadaniu i już się bałem, że zdarzy się kolejna katastrofa, ale na szczęście tym razem się udało im wybronić! Uff... Fajnie, bo kolejna rada plemienia u nich już by była okropna do oglądania, a tak w końcu trafiło się coś nowego. Zresztą lubię całą trójkę fioletowych więc szkoda by mi było, gdyby ktoś z nich odpadł.
Pomarańczowi - Hunter znalazł pudełko z HII, ale nie otworzył go, bo to plemię nie poszło na radę. Ciekawi mnie co będzie dalej w tej sytuacji, bo on nie może głosować, póki nie znajdzie idola, a za chwilę ma być merge. Przeniosą to pudełko na inną plażę i dadzą mu wskazówkę w jakiś inny sposób? Czy po prostu anulują ten twist? Ciekawe jak to rozwiążą. Swoją drogą gość się nie popisał przy tym zadaniu z ułożeniem chronologicznie logo Survivor. Niby taki superfan, a tu dał ciała. Ciekawi mnie czy on i Venus będą współpracować po mergu czy z tej rozmowy podczas szukania HII nic nie wyniknie.
Żałuję, że to plemię nie poszło na radę przed mergem, bo widać, że tu mogłoby być bardzo ciekawie i pewnie trafiłby się jakiś niezły blindside.
Zieloni - przegrali zadanie o immunitet i w końcu można było zobaczyć ich dynamikę. Jem trochę lubiłem i daję jej propsy za zdobycie HII, co łatwe nie było, ale muszę przyznać, że blindside na niej ciekawie się oglądało. Zresztą ona sama na siebie ściągnęła celownik, gdy już była dogadana z babkami, a potem zaczęła nagabywać Tima i Bena. Była w tym wszystkim zbyt chaotyczna i nie dziwię się, że inni przestali jej ufać. Niezła ironia, że plemię ją wyrzuciło, nie zdając sobie sprawy, że pozbyli się w ten sposób przy okazji jej idola.
Co do Marii i Charliego to nie dziwię im się, że podjęli taką decyzję. Charlie ma bliską relację z Benem, a Maria z Timem więc ta czwórka ma duże szanse dalej współpracować. Z Jem prawdopodobnie by się to nie udało, bo ona była trochę śliska. Grała trochę zbyt mocno i wszyscy poza Moriah przestali jej ufać. Ciekawe czy Moriah teraz przeskoczy do innych graczy czy też zielonym uda się ją trochę udobruchać.
Co do Bena to zdążyłem go polubić więc cieszę się, że został.
Za chwilę merge więc ciekawi mnie jak to się ułoży i kto z kim będzie trzymał. I czy pomarańczowi będą ze sobą grać czy w siebie uderzać. Obstawiam raczej to drugie ;) No i czy ten sojusz Q, Huntera i Tima faktycznie powstanie.
Kibicuję póki co Venus i trójce fioletowych. Maria i Ben też ujdą. Zaczynam się powooli wciągać w ten sezon i mam nadzieję, że po mergu będzie ciekawiej niż przez cztery odcinki. I że nie będzie jakichś głupich twistów, które zepsują grę i sezon.
Pomarańczowi - Hunter znalazł pudełko z HII, ale nie otworzył go, bo to plemię nie poszło na radę. Ciekawi mnie co będzie dalej w tej sytuacji, bo on nie może głosować, póki nie znajdzie idola, a za chwilę ma być merge. Przeniosą to pudełko na inną plażę i dadzą mu wskazówkę w jakiś inny sposób? Czy po prostu anulują ten twist? Ciekawe jak to rozwiążą. Swoją drogą gość się nie popisał przy tym zadaniu z ułożeniem chronologicznie logo Survivor. Niby taki superfan, a tu dał ciała. Ciekawi mnie czy on i Venus będą współpracować po mergu czy z tej rozmowy podczas szukania HII nic nie wyniknie.
Żałuję, że to plemię nie poszło na radę przed mergem, bo widać, że tu mogłoby być bardzo ciekawie i pewnie trafiłby się jakiś niezły blindside.
Zieloni - przegrali zadanie o immunitet i w końcu można było zobaczyć ich dynamikę. Jem trochę lubiłem i daję jej propsy za zdobycie HII, co łatwe nie było, ale muszę przyznać, że blindside na niej ciekawie się oglądało. Zresztą ona sama na siebie ściągnęła celownik, gdy już była dogadana z babkami, a potem zaczęła nagabywać Tima i Bena. Była w tym wszystkim zbyt chaotyczna i nie dziwię się, że inni przestali jej ufać. Niezła ironia, że plemię ją wyrzuciło, nie zdając sobie sprawy, że pozbyli się w ten sposób przy okazji jej idola.
Co do Marii i Charliego to nie dziwię im się, że podjęli taką decyzję. Charlie ma bliską relację z Benem, a Maria z Timem więc ta czwórka ma duże szanse dalej współpracować. Z Jem prawdopodobnie by się to nie udało, bo ona była trochę śliska. Grała trochę zbyt mocno i wszyscy poza Moriah przestali jej ufać. Ciekawe czy Moriah teraz przeskoczy do innych graczy czy też zielonym uda się ją trochę udobruchać.
Co do Bena to zdążyłem go polubić więc cieszę się, że został.
Za chwilę merge więc ciekawi mnie jak to się ułoży i kto z kim będzie trzymał. I czy pomarańczowi będą ze sobą grać czy w siebie uderzać. Obstawiam raczej to drugie ;) No i czy ten sojusz Q, Huntera i Tima faktycznie powstanie.
Kibicuję póki co Venus i trójce fioletowych. Maria i Ben też ujdą. Zaczynam się powooli wciągać w ten sezon i mam nadzieję, że po mergu będzie ciekawiej niż przez cztery odcinki. I że nie będzie jakichś głupich twistów, które zepsują grę i sezon.

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość