S46E12 "Mamma Bear"

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5938
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: Jack »

Premiera: 15 maja 2024

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2434
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: Umbastyczny »

Odpadł Q, Alleluja!

Typ mnie bardzo irytował. Chyba najgorsze połączenie, czyli beznadziejna gra przy jednoczesnym przekonaniu o własnej zajebistości.

Maria wtopiła, myślała, że to ona jest sprytniejsza i wywali Charliego i nie wyszło - a jeszcze biedna nie wie, że gdyby nie immu to byłoby po niej już teraz.

Charlie zagrał lepiej socjalnie. Podczas gdy Maria mogła teraz liczyć tylko Q, Charlie zadbał o kontakt z pozostałymi. Był przecież dużo większym zagrożeniem teraz od Q, ale ludzie i tak woleli go zatrzymać.

Edit w tym sezonie jest o tyle ciekawy, że na odcinek przed finałem nie wiemy kto wygra - bo i Kenzie i Charlie mają trochę taki winner edit.

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 6404
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: ciriefan »

Kolejny odcinek z cyklu ok, dupy nie urywa. Po raz kolejny nie ma za bardzo się do czego odnieść. Odpadł irytujący Q, ale coś czuję, że all starsy to on ma pewne.

Idąc do finału kibicuję:
1. Kenzie / Charlie - w sumie obojętne na ten moment, kto z nich wygra; pewnie finałowe mowy byłyby dla mnie decydujące
2. Maria - gra solidna, ale socjalnie chyba kuleje bardziej
3. Ben/Liz - waste of space

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Maw
sole survivor
Posty: 1315
Rejestracja: 28 mar 2017, 23:30
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: Maw »

Wydaje mi się, że Maria prowadzi najlepszą grę w tym sezonie, ale ostatnio coś jej nie pykło i pewnie teraz odpadnie, bo jest za dużym zagrożeniem. Trochę szkoda, bo dawno nie mieliśmy takiego zwycięzcy jej archetypu. I wygra pewnie Kenzie, co byłoby też super zakończeniem, bo to moja faworytka w tym sezonie. Nawet spoko ogląda się ten sezon. Q dostarczał chociaż dram.

Awatar użytkownika
Prus
8th jury member
Posty: 739
Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
Lokalizacja: Kraków
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: Prus »

Niestety odpadł Q i do tego idolem w kieszeni XD. Lubiłem go, bo był śmieszny i dostarczał dram, ale szans na wygraną i tak nie miał żadnych, gdyż spalił a dużo mostów.

Jeśli wygra ktokolwiek kto nie ma na imię Ben, to będę zadowolony. Jeśli wygra ten typ, to automatycznie będzie drugim najgorszym zwycięzcą w historii tego programu, zaraz po Chris'ie. Koleś nie zrobił nic przez cały sezon. Jest kompletnie bezużyteczny. Zero jakichkolwiek ruchów i nawet żadnego zadania nie wygrał żeby nadrobić brak jakiejkolwiek strategii na grę. Liz ma chociaż eliminacje Tevin'a na swoim koncie.

No i oczywiście, że Charlie prześcignął Kenzie w ilości konf. W sam raz na koniec sezonu. Przecież edytorzy nie mogli pozwolić żeby kobieta miała najwięcej wypowiedzi na koniec XD. Trochę to niezrozumiałe, bo większość jego konf jest nudna, nawet jeśli grę prowadzi całkiem dobrą + jest (był) w duecie z Marią, która grała o lepiej niż on, a edit jej niezbyt schlebia pod względem ilości konf.

Sezon dupy nie urywa, ale różnica pomiędzy pre-merge, a post-merge jest spora jeśli chodzi o jakość, bo odcinki 2-4 były tragiczne. Na ten moment uważam, że sezon jest znacznie gorszy niż 45 i 42, trochę słabszy niż 41, ciut lepszy od 43 i zdecydowanie lepszy niż 44 (ale w tym przypadku nawet Redemption Island jest lepszym sezonem).

Saw
runner up
Posty: 926
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor 49: Sophie
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: Saw »

Odcinek bez większych emocji. Odpadł Q, co było łatwe do przewidzenia. Może i czasem irytował, ale dostarczał dobrej rozrywki. Ja tam go w sumie polubiłem, bo na tle dosyć nudnego castu czymś się wyróżniał i nie był przezroczysty.

Maria gdyby nie immunitet to by odpadła. Szkoda mi jej, bo była kompletnie nieświadoma, ze było blisko blindsidu na niej. Do tego rada kompletnie nie ułozyła się po jej myśli, bo odpadł jedyny lojalny jej Q. Wydaje mi się że w F5 jak nie uda się jej zdobyć immunitetu, to nie będzie już ratunku. Wszyscy mają ją za mocnego gracza, a ona nie jest tak przekonująca jak Charlie i nie ma numerków.

Charlie gra dobrze, wywalił sojusznika Marii, ma wokół siebie ludzi chętnych do jej zblindsidowania. Można powiedzieć że jest idealnie ustawiony by dojść do finału i wygrać. Jest naprawdę spoko i go lubię. Ale jego wygrana będzie jakaś taka zbyt przewidywalna...

Wydaje się że najgroźniejszą rywalką na ten moment dla Charliego jest Kenize. Choć w sumie nic wielkiego w grze nie dokonała, ale jest raczej lubiana przez innych i ma też pozytywny edit. Ich pojedynek w finale mógłby być interesujący.

Liz lubię z tej gromadki chyba najbardziej na ten moment, ale szans na wygraną nie ma prawie żadnych. A Ben jest tam totalnie zbędny. Ciekawe czy go zatargają do finału i dostanie 0 głosów.

Awatar użytkownika
Davos
7th jury member
Posty: 645
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S46E12 "Mamma Bear"

Post autor: Davos »

Odcinek trochę ciężki emocjonalnie, przynajmniej do połowy, gdy Maria zaliczyła zjazd z powodu niemożliwości poczytania listów od bliskich, a potem trzy inne osoby płakały, gdy te listy dostały. Rozumiem wzruszenie listami jednych i rozczarowanie drugich, którzy tych listów nie dostali, ale ciężko się to ogląda. Na szczęście druga połowa odcinka była lepsza i mieliśmy ciekawie pokazany pojedynek Charlie vs Maria - każde z nich postanowiło celować w drugiego i jednocześnie obydwoje nie byli też świadomi tego, że sami stali się celem :) Chyba już dawno nie widziałem w Survivor sytuacji, gdy dwójka tak bliskich sojuszników postanowiła się wzajemnie zblindsidować w tym samym momencie. Ostatecznie to Charlie przekonał do siebie Kenzie, Liz i Bena i dzięki temu się uratował z pułapki, jaką zastawili na niego Maria i Q. Maria z kolei uratowała się zdobyciem immunitetu, bo gdyby nie to, zostałaby teraz zblindsidowana.
Ostatecznie padło na Q, który najpierw znalazł idola i cieszył się nim jak dziecko, a potem wyleciał z tym fantem w kieszeni jako piąta osoba w tym sezonie :D To chyba jest rekord w Survivor.
Lubiłem nawet Q, ubarwiał ten sezon, ale skopał sobie grę już wcześniej więc kibicowałem w tym starciu Charliemu, którego zaczynam coraz bardziej lubić i który jest po prostu lepszym graczem. Teraz to on jest najlepiej ustawiony, a Marię wszyscy będą chcieli wyrzucić i prawdopodobnie może ją uratować tylko immunitet.

Został już tylko finał. Ktokolwiek z trójki Charlie/Maria/Kenzie wygra, będę zadowolony, bo lubię całą trójkę i każdy z nich dobrze grał.
Benowi i Liz nie daję żadnych szans w finale, chociaż Bena jako osobę lubię. Liz z kolei jest dla mnie zbyt neurotyczna i czasem ciężko mi się ją ogląda.
Gdybym miał obstawiać kto wygra to najwięcej szans dałbym Charliemu. Maria ma duże szanse jeśli dojdzie do finału, ale moim zdaniem nie uda jej się ta sztuka, bo nikt tam z nią nie chce siedzieć. Kenzie też może wygrać, ale moim zdaniem musiałaby się znaleźć w finale z Benem i Liz, bo z Charliem i Marią może mieć problem, żeby wygrać. Ale dużo też będzie zależeć od mowy finałowej.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 46”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości