The Traitors Polska 3

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5928
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Jack »

Dyskusja na temat trzeciej edycji programu, która realizowana będzie w 2025 roku.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5928
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Jack »

Ruszyły już castingi do nowej edycji -> https://shortaudition.com/The-Traitors-S3

Awatar użytkownika
joeytribbiani
4th jury member
Posty: 387
Rejestracja: 16 cze 2019, 08:16
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Sage
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: joeytribbiani »

3 sezon będzie kręcony w zamku Chateau de Bournel we Francji
Obrazek

https://tvn.pl/aktualnosci/tak-wyglada- ... -ga8710104

Awatar użytkownika
joeytribbiani
4th jury member
Posty: 387
Rejestracja: 16 cze 2019, 08:16
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Sage
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: joeytribbiani »

Premiera odbędzie się 22 lutego.

Awatar użytkownika
tombak90
sole survivor
Posty: 2734
Rejestracja: 12 mar 2011, 00:00
Lokalizacja: Poznań
Survivor 50: Angelina
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: tombak90 »

Zamek galanty, ale wciąż mi serducho krwawi, że pogardzili opcjami w Polsce. Takie ładne mamy miejscówki. Czesi na przykład stwierdzili, że nie są gęsi i robią w swoim zamku Krivoklat.

Tymczasem mamy większość obsady. Będzie ksiądz, będą bliźniaczki i będzie dużo ęfluęserozy, w tym jedna pani, która "nie zna ojca pochodzącego z Gwinei". To musiał być udany Erasmus.
https://tvn.pl/programy/the-traitors-zdrajcy/uczestnicy
"Dziś prawdziwych villainów już nie ma..."

Awatar użytkownika
Fenistil
2nd jury member
Posty: 230
Rejestracja: 22 sie 2017, 21:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Fenistil »

Są już 22 osoby, więc albo już koniec, albo jeszcze ze dwie dorzucą. Szkoda, że liczba influencerów jest porażająca i w zależności od definicji sięga nawet coś koło połowy całej obsady. Jak sobie czytam, że ktoś przy zawodzie podaje liczbę obserwujących, a wśród marzeń wymienia zwiększenie zasięgów dzięki programowi, to od razu mnie mdli.

Na szczęście mamy też kilkoro względnie obiecujących szaraczków i na wstępie to pewnie im będę bardziej kibicował. Choć znając życie pewnie to właśnie oni padną ofiarą twistu z eliminacją na starcie jeśli się takowy pojawi (a na to wygląda, bo w jakimś zwiastunie mignęły mi te klatki z UK 3). W ogóle z jednej strony fajnie, że w tym roku te opisy uczestników są naprawdę długie i treściwe, ale jednocześnie okropnie źle się czyta taki stylistyczny miszmasz opisów, cytatów oraz rzuconych luźno haseł.

A, i nie mogę się doczekać kotka.

Awatar użytkownika
Fenistil
2nd jury member
Posty: 230
Rejestracja: 22 sie 2017, 21:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Fenistil »

Odcinek 1

Naprawdę mocno wszedł mi hype na tych polskich trejtorsów wraz ze zbliżającą się premierą, ale tuż po jej obejrzeniu mam mieszane uczucia.

Na pewno realizacyjnie jesteśmy już na najwyższym możliwym poziomie. Piękne ujęcia, cudowny motyw z zabawkowym pociągiem, a Malwinka jest absolutną ikoną. Cieszy długość odcinka i było się czym napawać, a przeniesienie Areny do social mediów wydaje się być sensownym pomysłem.

Przyznaję, że zaimponowali mi z tym, jak rozegrano twist z zatrzymanym pociągiem - niby powtórka z rozrywki, a tu jednak twist i obrócenie przewidywanej dla znawców zagranicznych sezonów sytuacji zupełnie do góry nogami. Bardzo ładnie, dobra robota. Szkoda tylko, że wszyscy ludzie okazali się naprawdę mocno ugodowi (nie wspominając już o księdzu - ale o tym później) i zamiast dostać jakieś ciekawe przepychanki w stylu "ty mnie wypychałeś, to ja cię teraz wyrzucę skoro mam władzę", dostaliśmy serię niezbyt porywających losowań. Poza zamkiem swoją przygodę skończyli: Darek, Karolina oraz Rafał. I teraz... Na zwiastunach widać było klatki, więc można się spodziewać, że zostanie powtórzone rozwiązanie z powrotem dwójki z tych trzech osób w niedługim czasie. Stawiam, że jeśli tak będzie, to Karolinie powinno się udać, a jeśli chodzi o pozostałą dwójkę, to trudno powiedzieć. Darka było mało i odczułem, jakby pozostałym niespecjalnie było żal, że to akurat na niego padło. Z kolei Rafał dwa razy (!) się poświęcił, więc jakieś zasługi sobie na pewno tym kupił, ale odczułem też pewną rezerwę ze strony niektórych uczestników co do udziału księdza w programie. Stawiam, że to jednak Darkowi się oberwie, bo Rafał jest jednak bardziej w typie użytecznego dla wszystkich idioty.

Okazało się też, że oprócz jednego, zapowiadanego od dawna duetu w postaci bliźniaczek, mamy też w programie małżeństwo i o dziwo to właśnie ta relacja trochę porwała cały ten odcinek. Widać, że to zamierzona strategia ze strony produkcji, bo informację o udziale Wojciecha trzymali w social mediach ukrytą do ostatniej chwili. Dodatkowo stał się on bohaterem akcji z telefonem, przez co jeszcze bardziej wyszło to na wierzch. Na razie mi to nie wadzi, ale bardzo bym nie chciał, żeby to wokół tej relacji wszystko się od tej pory kręciło.

Powitanie w zamku cudowne. Malwinka i Jean Pierre to duo idealne. <3 No i przeszliśmy płynnie do wyboru zdrajców, a tam... dla mnie zawód. Nie zdziwiło mnie, że po przebiegu poprzedniego sezonu produkcja zdecydowała się dać zdrajcom mniejszą siłę rażenia na start, ale Igor i Natalia jako dwójka znanych nam zdrajców zupełnie nie przekonali mnie do siebie jako ludzie, chociaż ciekawe jest, że akurat się ze sobą skumali przed zdradzieckim zapoznaniem, bo zazwyczaj jednak zdrajcy starali się trzymać swoich agentów w różnych grupach wpływów, więc to zawsze jakaś odmiana. Na ten moment jednoznacznie trzymam kciuki za lojalnych. No chyba, że ten trzeci, ukryty zdrajca okaże się kimś sensownym. No i właśnie... O przedstawieniu tej sprawy z wyborem trzeciego zdrajcy mam sporo do powiedzenia.

Sam motyw z tajemniczym telefonem od Malwiny bardzo fajny, zaintrygował mnie. Tyle że wykonanie pod kątem pocięcia materiału i przedstawienia w czytelny sposób - to już było tragiczne. Rozumiem jaki był pomysł: najpierw zasugerować widzowi, że to Wojciech został w ten sposób zdrajcą i wymyślił jakieś kłamstwo na poczekaniu, a na koniec odcinka zrobić szokujące ujawnienie, że jednak nie, dałeś się nabrać drogi widzu i w sumie to jednak nie wiadomo kto tym zdrajcą jest. Ja sam musiałem tuż po odcinku usiąść na minutę spokojnie i się zastanowić, czy na pewno dobrze zrozumiałem, że z tym Wojciechem to była tylko wkrętka. Tymczasem na FB widać w komentarzach, że naprawdę wiele osób nadal jest przekonanych, że trzecim zdrajcą jest po prostu Wojciech. Gdy podczas Areny prowadzący poruszył temat: "a jak myślicie: kto jest sekretnym zdrajcą?", to dosłownie co drugi komentarz krzyczał, że "no Wojciech, przecież było pokazane w odcinku, że to on". Przekombinowali z montowaniem tego w ten sposób, bo zamiast soczystego twistu na start wyszło coś nieczytelnego, co moim zdaniem może co najwyżej sprawić, że ktoś poczuje się zdezorientowany i zrazi się do dalszego oglądania.

O uczestnikach:
  • Igor - Jeszcze przed wyborem na zdrajcę mnie irytował i patrząc w komentarze widzę, że chyba większość ludzi miała podobnie. Strasznie antypatyczny i arogancki w złym sensie, choć jeszcze go całkiem nie skreślam, bo widać, że myśli o strategii i np. nie chce być w przyszłości w aż tak widoczny sposób widziany blisko z Natalią. Póki co życzę mu szybkiego zdemaskowania, ale zobaczymy, co pokaże. Może mu nie być łatwo, bo nie gryzie się w język i choć najwyraźniej sporo osób mu ufa, to pierwsze podejrzenia na niego też już padły.
  • Natalia - Jeszcze nie wyrobiłem sobie o niej zdania, ale już teraz sporo osób dostrzega sztuczność w tej jej wiecznej pozytywności.
  • Wojciech - Spoko, że jest z żoną i sobie to jakoś sensownie poustalali, żeby się nie wydało, ale on z tego duetu wydaje się zdecydowanie tym uczciwszym, mniej obiecującym pod kątem gry, a jednocześnie bardziej podejrzanym. Słowa Marcina o telefonie, że "kto ostatni odbierze, ten odpada" okazały się nie być dalekie od prawdy, bo został trochę wpakowany na minę. Wszyscy przeczuwali, że z tym ostatnim stanie się coś specjalnego, więc nawet, gdyby nic nie powiedział, to i tak by go podejrzewali. A jako że powiedział o tym telefonicznym wyborze zdrajcy, to również będzie podejrzany i nie dało się tego uniknąć.
  • Dorota - Ta ciekawsza część duetu małżeńskiego i wydaje się być spoko, ale swoim profilem przypomina mi na razie trochę za bardzo Gosię z poprzedniego sezonu.
  • Marianna - Jak na ten archetyp striptizerki, to wydaje się być bardzo wyważoną osobą. W sumie nie wiem czy to dobrze, czy źle, bo potencjał dramogenności sezonu trochę przez to spadł, ale wstępnie w miarę ją lubię. Nawet, gdy była dziś nieco atakowana personalnie, to zachowała spokój i logikę w dyskusji.
  • Piotr - Kreowany na pierwszego kozła ofiarnego tej edycji i zdziwię się, jeśli się na tym w kolejnym odcinku nie skończy. Osobiście mnie jakoś szczególnie nie grzeje, bo z tego "zawodowego pokerzysty" się zrobiło trochę puste hasło, skoro okazuje się, że to już raczej u niego przeszłość, a nawet wówczas postrzegał to bardziej jako ciupanie w karcioszki niż psychologiczną rozgrywkę. Ot, taki zwykły chłop, względnie sympatyczny, ale póki co jeszcze dość nijaki.
  • Marcin - Trochę lubię, a trochę nie. Wydaje się być chyba największą jak na razie siłą chaosu w tym programie i póki co nie mam nic przeciwko, aczkolwiek ta reakcja na prośbę głównodowodzącej Malwiny na podejście do telefonu była dość dziwaczna. Rozumiem bycie czujnym i odmówienie raz, żeby sprawdzić co się stanie, ale trzy razy, gdy Malwina wyraźnie chce, żebyś przyszedł? Ktoś rzucił w setce, że Marcin gra jakąś własną, oderwaną grę we własnej głowie i jak na razie to się wydaje trafną oceną. No i miałem facepalm jak rzucił, że wystarczy wyrzucić trzy osoby z największą liczbą czarnych róż i tam NA PEWNO musi być jakiś zdrajca.
  • Jarek - Strategicznie raczej nie będzie szalał, ale widać, że to swój chłop.
  • Iza i Daria - Oceniam razem, bo też na razie żadna z nich się dla mnie nie odróżniła od tej drugiej. W wersji UK siostry były zupełnie różne z charakteru, a tutaj raczej tego na razie nie widzę. Ich rola to być bliźniaczkami i na tym koniec. Gdyby jedna z nich była zdrajcą, to może sytuacja by nabrała kolorów, ale z drugiej strony konieczność rozróżniania ich w takiej sytuacji brzmi jak istny koszmar dla widza. Może chociaż jakiejś śmiesznej dramy z zamianą bliźniaczek się doczekamy? Bo jak nie, to życzę szybkiego odpadnięcia którejś z nich, żeby się nie myliło.
  • Wioleta - Widać, że nieźle typuje, sensownie myśli i ogólnie na razie mam co do niej dobre przeczucia.
  • Łucja - Zaskoczyłem się bardzo na plus, bo widać po niej, że strategizuje i aktorzy jednocześnie. Liczę, że coś ciekawego w przyszłości pokaże.
  • Kasia "Brzoza" - Było widać jej kilka wypowiedzi i zdecydowanie próbuje sobie budować mocną pozycję w grupie, ale na razie chyba nie prowadzi jej to w szczególnie dobrym kierunku.
  • Tomek - Bardzo over the top i choć na razie jest ok, to nie wiem, czy mnie nie będzie irytował po pewnym czasie. Kłamstwo ze striptizem nie wiem właściwie po co, ale przynajmniej fajnie, że mu takie rzeczy na spontanie wychodzą.
  • Paweł - Podkręconą emocjonalnością bardzo mocno zaznaczył swoją obecność i niezależnie czy to naturalna reakcja, czy tylko strategia (jak twierdził) - wydaje mi się to być złym pomysłem, bo za bardzo zwraca na siebie uwagę.
  • Andrzej - Chyba najtrafniejszy typ odcinka padł właśnie z jego strony, ale ja bym się jakoś zanadto na ten moment nie emocjonował. Zobaczymy, co z tym dalej zrobi. Na razie wydaje mi się dość sztywny.
  • Sebastian - Nie rozumiem dlaczego nie chciał się wypowiadać po wyborze zdrajców. Aż tak bardzo ma gdzieś, że sypną się na niego podejrzenia? Gdyby nie ta akcja, to bym powiedział, że ma potencjał na spoko kolesia, ale tak to sam już nie wiem.
  • Maciej - Ma potencjał na kogoś, kto będzie mnie delikatnie irytował. Na razie za mało, żebym sobie wyrobił zdanie. Mały plusik za bycie tym odważnym, który odebrał telefon. ;)
  • Maks, Magdalena, Oliwia, Kasia Sz. - Oni już zupełnie niezauważeni mi przemknęli w tym odcinku (co w przypadku Maksa akurat było dla mnie zaskoczeniem).
  • Karolina - Wydała mi się pozytywną osobą, oby jeszcze jakoś wróciła do programu.
  • Darek - Prawie go nie było, ale jako że jest matematykiem, to również czuję się w obowiązku trzymać kciuki za jakiś powrót.
  • Rafał - Istna tragedia... Nie mam nic do tego, żeby księża brali udział w tego typu programie, ale tutaj jego zachowanie zostało wzniesione na poziom jakiejś wymyślnej groteski. Skoro był gotowy dwa razy bez mrugnięcia okiem zrezygnować (w tym za pierwszym razem jeszcze zanim w ogóle padło hasło "start"), to ciekawe, co by sobą zaprezentował w zamku. Może by się zgłosił, żeby być jednogłośnie wygłosowanym przy okrągłym stole, bo przecież inni będą wtedy mogli dalej grać? Litości... Nie znałem wcześniej tego człowieka, ale nie wyobrażam sobie, co mógłby w tym programie sobą zaprezentować, skoro kłamać nie zamierza, a w roli oskarżającego innych tropiciela kłamców też go jakoś po tym wszystkim nie widzę. Po co przyszedł? Sam powiedział, że "dla zasięgów" i to chyba rzeczywiście jedyny powód. Na dodatek jego maniera wysławiania się wyjątkowo mocno działała mi na nerwy. Odetchnąłem, gdy zniknął z radaru, ale teraz drżę, żeby przypadkiem kiedyś nie wrócił.

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2421
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Umbastyczny »

Mam trochę mieszane wrażenia po premierze.

Widzę, że to trochę taki mix sezonów 3 i 4 z UK/US - zadania wyglądają jak z 3, twist z pociągiem też, ale za to twist z sekretnym zdrajcą już z 4. W sumie poprzednio mieliśmy podobnie, zadania rodem z 2 sezonu UK/US, a twist z "widzącym" z trzeciego.

Zamek ładny, Malwina na plus (ja lubię jej styl prowadzenia), klimat jest, te scenki z prawdziwym i zabawkowym pociągiem fajnie zrobione. Cast jak na początek wydaje się ok, widzę kilka osób z potencjałem na ciekawych graczy, kilka osób, które będą flopić - nie do końca widzę materiał na jakieś dramy jak poprzednio, ale dajmy się im rozkręcić.

To co mnie trochę drażniło to wydłużanie do bólu scen z wyborem zdrajców przy stole. W niektórych edycjach też trwa to wieki, ale no, mnie to irytuje.

A największy minus to rzeczywiście wybór zdrajcy przez telefon. W sensie nie sam twist, a montaż - zgadzam się z Fenistilem. Ja znam wersje z innych państw, więc wiedziałem czego się spodziewać, ale np. mój brat ogląda tylko wersję Polską i był zagubiony. Finalnie obaj nie wiedzieliśmy czy Wojtek został tym zdrajcom czy nie, bo jakoś naszym zdaniem edit sugerował, że to niby on jest wybrany i dopiero ta scena na koniec nam uświadomiła, że to jednak może być ktokolwiek. Coś tu nie pykło ewidentnie. W ogóle też zastanawialiśmy się czy Wojtek musiał w ogóle mówić pozostałym, że ktoś został wybrany telefonicznie na zdrajcę, bo to jednak w jakiś sposób wystawia go na celownik. Słabo też moim zdaniem wyjaśniono różnicę pomiędzy zwykłymi zdrajcami, a tym sekretnym, jakie mają zadania itd. Zostało to jakoś rzucone w krótkim komentarzu i tyle.

ZDRAJCY:

Igor - jakoś też go nie polubiłem. Ma w zachowaniu coś takiego odrzucającego. Nie przeszkadza mi, że chce grać i będzie być może jakimś villainem, ale jest przy tym jakiś taki, no odpychający. ALE - nie skreślam go, bo pokazuje, że chce grać strategicznie, już myśli o kolejnych ruchach, jak zarządzać relacjami w zamku itd. Może on spełni moje marzenie i zobaczymy w polskiej wersji porządny ruch zdrajca vs. zdrajca.

Natalia - też mnie nie przekonała do siebie. Zwróciłem uwagę, że jak ktoś powiedział, że zdrajcy będą się na początku uśmiechać, to ona od razu się zestresowała i odbiła, że ona to się często uśmiecha i tak po prostu ma. Moim zdaniem to było podejrzane i ogólnie jej reakcje są moim zdaniem takie wymuszone. Przy tym wydaje się sympatyczna, więc jak się ogarnie, to spoko.

LOJALNI (ci, którzy zapadli mi w pamięć bardziej):

Andrzej - nie było go dużo, ale jak już coś mówił, to miał dobre spostrzeżenia i dobrze mi się go słuchało.

Daria & Iza - rzeczywiście nie da się ich odróżnić, bo i identyczne z wyglądu i z zachowania. Ciekawe jak grupa będzie tolerować tak mocny duet.

Dorota & Wojtek - tutaj jako duet wypadają dużo ciekawiej osobowościowo. Zaintrygowali mnie, choć uważam, że dostali za dużo czasu i jak na premierę przyćmili innych za bardzo.

Łucja - przeurocza jest, jakoś mam nadzieję, że zostanie zdrajcą, bo to byłoby zaskakujące przy jej charakterze i sposobie bycia.

Marcin - ciężko mi ogarnąć na ile jego zachowanie jest grą, a na ile jest po prostu "specyficzny". Jednak jest intrygujący, więc ciekawe co jeszcze pokaże.

Paweł - pocieszny jest, ale myślę, że albo odpadnie szybko, bo jego nieogarnięcie sprowadzi na niego cel, albo będzie tym niegroźnym, który dojdzie daleko.

Saw
runner up
Posty: 922
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor 49: Sophie
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Saw »

Premiera całkiem ok, choć tyłka nie urwało. Ogólnie odcinek długi, ale zleciał bardzo szybko. Troche rzeczywiście za dlugo przeciągali z tym wyborem zdrajców. No i ten twist z telefonem wypadł kiepsko. Ja tez początkowo dałem sie nabrać ze to Wojtek. No montaż tu nawalił bo w internetach nadal kłótnie czy Wojtek jest tym zdrajcą czy nie. Ja to tam zaluje ze on nie został, bo to byloby ciekawe jakby się zachowywał po wybraniu przez telefon.
Malwina wypada coraz lepiej. Duzy progres w stosunku do pierwszego sezonu. Widać ze też fajnie się angazuje w caly program. Klimat sezonu bardzo fajny, Kot też na swój sposob uroczy.
Casting mocno średni. Osobowościowo myślę ze może sie obronić, jednak jak dla mnie za dużo infuencerów.

Zdrajcy:
Igor - a na mnie zrobił dobre wrażenie. Widać zę ogarniety, zna się na grze, planuje kilka kroków do przodu. Zdobył zaufanie innych co pokazał ten twist z kwiatami. Ma tez vibe villana. Na dłuższą metę moze byc irytujący, bo to trochę typ osoby zadufanej w sobie.

Natalia - akurat ja ją bardzo polubiłem od razu. Choć fakt, przy tym stole glupio wypaliła, ze ona zawsze się uśmiecha... Po co było to gadanie.

Lojalni:
Andrzej - Inteligentny gość. Robi dobre wrażenie i ma dobre typy. Taki bardzo wyważony i z pomysłem. Myślę ze moze stać sie typem jak Jarek w poprzednim sezonie. Podobny vibe mają.

Dorota/ Wojtek - no ok wypadli. Choć z tej dwójki lepsze wrazenie zrobił Wojtek. Dorota trochę antypatyczna się wydaje. Ale no widać ze ona zamierza grac ostro. Szybko rzucała podejrzeniami. Podobało mi się natomiast jak skutecznie broniła męża w rozmowach. Wyszło to bardzo naturalnie.

Bliźniaczki - Niech jedna odpadnie, bo oglądanie ich bedzie męczące nie mogąc ich rozróżnić.

Łucja - bardzo urocza i sympatyczna. Az mi się marzyło ją zobaczyć w roli zdrajcy.

Paweł - akurat dla mnie najgorsza osoba w obsadzie. Strasznie odpychający i dziwny. Mocno zwraca na siebie uwagę i jeszcze tłumaczy ze to jego taktyka.

Tomek - kolejny ktory zrobił na mnie kiepskie wrażenie. I nie wiem po co to kłamstwo z byciem striptizerem.

Marcin - rozwaliło mnie jak nie chciał podejac do telefonu, bo ostatni odpadnie XD Gość jest w swoim świecie ale moze byc pocieszny.

Piotr - szkoda mi go, bo stał sie pierwszym kozłem ofiarnym, a w sumie to nic nie zrobił zeby nim sie stać. Jakos nie wzbudził zaufania. I ciekawe jest to ze to kolejny przypadek pokierzysty, ktory w reality show sobie nie radzi. Jakos nie wierzę ze on się wybroni i dłużej zostanie.

Marianna - szok ze ona jest striptizerką... Tak w ogóle rozwaliło mnie pytanie czy striptizerka jest łączona z prostytucja... W sumie myślę ze jest u nas taki typ myślenia wsrod ludzi ze dziewczyny od tańca na rurze, tez uprawiają najstarszy zawód świata. Zaskakujące ze Natalia o ile dobrze pamiętam, tak bez ogródek sie o to zapytała.

Pozostałych było jednych wiecej, drugich mniej. Ja kompletnie nie zauważyłem Oliwii i Kasi, myśląc że ona i Magdalena to ta sama osoba XD

Odpadający z pociągu. Ehhh nie lubie tych twistów z oszukanym odejściem i powrotem po jakimś czasie. Wolę jak wszyscy biorą udział od początku. Zreszta wrócą na gorszych warunkach bo nie mogą obserwować od poczatku reakcji ludzi, co jest najwazniejsze. Pierwszy stół daje pierwsze wskazówki itd.
Ale mimo wszystko czekam najbardziej na powrot księdza XD
Rafał - no ksiądz w the traitors to jest hit. Ja tam uwielbiam takie nietypowe zgłoszenia i byłem własnie najbardziej ciekaw jak on bedzie sobie radził. A tu juz na starcie wyleciał :( To że się poświęcił dwa razy... Nie cisnął bym go za to. To jest jednak duchowny i w takich sytuacjach to logiczne ze wziął to na siebie. Tym bardziej ze to poczatek gry i nikt nie był gotowy wyjsc z tego pociagu. A kto mialby wziąźć taką odpowiedzialnosc jak nie ksiądz. Myślę ze w grze już by to wyglądało inaczej. No jestem ciekaw i czekam na jego powrot. Lubię go, jego styl bycia. To nie jest typowy nudny duchowny, głoszący ewangelię. W ogole mialem bekę z pozostalych jak zastanawiali sie czy to przebieraniec :lol:
Dziewczyna tez wydawała się ok, pana od matematyki tez szkoda.

ODPOWIEDZ

Wróć do „The Traitors”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości