The Traitors Polska 3

Awatar użytkownika
tombak90
sole survivor
Posty: 2740
Rejestracja: 12 mar 2011, 00:00
Lokalizacja: Poznań
Survivor 50: Angelina
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: tombak90 »

Odcinek 4

Gruba jazda w tym turnusie, nieee ma koorva ogórków :lol: :lol: :lol:

Iza z piskiem opon wyprzedziła Dorotę w wyścigu o tytuł złola sezonu. Dalej jej nie lubię i w sumie jako właściciel podobnego obwodu w pasie solidaryzuję się z Lady Kwiatek; miałem jednak nadzieję, że zamiast się spłakać, odpali jakąś kontrę i pojedzie z koczkodanem po wycieraczce. Z drugiej strony, sam nie jestem święty w reakcjach na osoby, które mnie denerwują, więc chyba nie wypada mi pierwszemu naparzać w Izę kamieniami. Nie przy księdzu :oops:

Też mnie zdziwiło, że ta ballada się potem w żaden sposób nie rozwinęła, u Dżefa daliby zapewne płaczliwą muzyczkę, guru by zainterweniował i wałkowaliby potem temat do końca odcinka dopóki Iza nie zgodziłaby się na dobrowolne odejście i nie zadeklarowała napisania książki o fat shamingu.

Zdrajcy powpadali dzisiaj nosem w kakę, w sumie cała trójka. Paweł elegancko ich dzisiaj powyliczał, raz za razem, a zdaje się, że akurat on zaczyna mieć posłuch na ośce.

Od samego początku nie chciało mi się wierzyć, żeby Skurwysynek dotrzymał tych swoich paktów, toteż takie teatralne ich zawieranie na konklawe było moim zdaniem błędem, bo tylko bardziej podkurwi ludzi wrzucanych pod autobus.

A jednak, o dziwo & alfonsie, to nie on dostał dzisiaj łupnia od konającej Łucji, a Lady Kwiatek, mimo że ona odwróciła się od niej dopiero jako druga – no chyba, że Pani Edyta jakoś krzywo pociachała te sceny przy stole i w rzeczywistości było odwrotnie. Tak czy inaczej, moim zdaniem doszło tutaj do pięknej zemsty odpadającego zdrajcy, niczym słynne „parting gift” z pierwszych Jukejów. Łucja nieźle to rozegrała (chyba jedyna rzecz, która jej w tej grze wyszła :mrgreen: ) i niby nie powiedziała niczego wprost, ale wyraziła się tak, że głosuję na Natalię i jeśli odpadnę, to… - w domyśle – wyciągnijcie wnioski. Na razie nikt się tego nie chwycił, ale niucham, że w kolejnym odcinku to zrobią.

Oboje pozostali mafiozi mogą teraz odpaść kop za kopem, bo oboje są trochę za śliscy i zbyt przymilający się do każdego, gdy tymczasem to jest sezon mocnych osobowości, ostrych ataków i srania żarem w jasno określonym kierunku. Również, moim zdaniem oboje tak naprawdę zbyt późno odcięli się od Łucji, która skasztaniła poprzedni stół po całości i było niemal pewne, że dziś leci - powinni byli to zrobić bezpośrednio po tamtym stole, przynajmniej w kuluarach.

Od mafijnej strony, sezon może więc uratować tylko bardzo udana rekrutacja. Wsłuchując się w podpowiedzi Pani Edyty, mam wrażenie, że prędzej czy później pod kapturem znajdzie się Darek, bo wszyscy zachwycają się, jaki on jest super analityczny i w ogóle łał. Ale z tego samego powodu, może nie być dobrym wyborem, bo zapewne odpadnie tuż po tym, jak ludzie połapią się, że była rekrutacja i wyczują w nim dobrego kandydata.

Wioleta po widowiskowym obiciu dupska w poprzednim odcinku, tym razem wycofała się trochę w cień i to chyba najlepsze, co mogła zrobić.

Brzoza dalej żyje w swoim świecie – podejrzewa Skurwysynka (czy już w sumie nie pamiętam, który to był) o mafiowanie dlatego, że zgłosił się pierwszy do zadania, ale jednocześnie nie ma żadnych oporów, żeby iść z nim w parze i sama wyglądać tak samo podejrzanie :lol:

Mam bekę z wojenki między Magdą a Marcinem, którzy próbują się nawzajem wykopać, podczas gdy oboje pełnią raczej szóstoplanowe role w tej mrożącej krew w żyłach historyi.

Księżula ja akurat na swój sposób lubię, no ale patrząc na jego zachowanie, to jedynym sensem jego obecności w tym programie może być to, że w pewnym momencie stanie się zdrajcą i będą ciekawe dylematy – co i tak się nie stanie, bo nikt normalny nie spróbuje go zrekrutować, za duże ryzyko odmowy. A już tak nawiasem, jaką on ma straszną dykcję jak na swój zawód :o Ja nie wiem, jak ludzie go rozumieją, gdy wyśpiewuje te wszystkie hosanny, o konfesjonale nie wspominając.

Policmajstry skleciły sobie z Izą i Pawłem (i chyba jeszcze wcześniej z nieświętej pamięci Marianną) sojusz, który na ten moment wydaje się rozdawać karty wśród fajfusów, więc zapewne ktoś z tej wesołej gromadki dostanie niedługo w nocy po majtach. Po dzisiejszym wymienieniu wszystkich zdrajców najbardziej przerąbane wydaje się mieć Paweł, którego póki co pewnie będą się bali ruszyć, no ale na pewnym etapie nocną kosę ma jak w banku.

Te same policmajstry podjęły się dzisiaj iście tajniackiej operacji, żeby wyjawić Izie swój sekret… na śniadaniu, przy pełnym stole :lol: Czy oni tam nie mają mikroportów? Bo pomijam już, że te ich rozmowy jeden na jeden, które uskuteczniają po pokojach, też wydają się średnio dyskretne; stają zawsze z łbami tuż przy drzwiach, w takich pozycjach, że nigdy nie mają gwarancji, że nikt im nie wlezie. Dlatego stawiam już na ten moment, że akurat ten sekret to pic na wodę i wszyscy już wiedzą, może nawet wiedzieli od początku.
"Dziś prawdziwych villainów już nie ma..."

Awatar użytkownika
Prus
8th jury member
Posty: 746
Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
Lokalizacja: Kraków
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Prus »

Wow! Co to był za odcinek. Chyba oficjalnie mogę powiedzieć, że to mój ulubiony sezon PL zdrajców, a dopiero minęły 4 odcinki.

Mamy bardzo dużo dramy w tym sezonie. Niekoniecznie jest to "spokojniejsza" drama, bo straszne dużo jest najazdów na inne osoby z prywatnych i personalnych powodów, co jest trochę przesadą, ale no...

Nie rozumiem co chciała wskórać bliźniaczka wyskakując z tym tekstem do Natalii. I tutaj podbije to co napisał Tombak, bo ja też nie jestem święty, ale jak można być takim cymbałem, żeby powiedzieć coś takiego osobie, którą zna się 4 dni i do tego jeszcze przed kamerami, więc oczywiste jest, że to zostanie pokazane i wiadome jaka będzie reakcja widzów. Tak czy siak, reakcje widzów są jeszcze bardziej zjebane. Dosłownie widziałem kilka postów i komentarzy na FB na grupach i stronach poświęconych Zdrajcom i to co ludzie tam piszą jest tak żenujące, że aż śmieszne. Kilka babek stwierdziło, że produkcja powinna wywalić karnie bliźniaczkę z programu XDDDD.

Szkoda, że Łucja odpadła, bo ze zdrajców lubiłem ją najbardziej, ale miała całkiem potężny Farawell odcinek. Liczę na to, że Natalia się jakoś odratuje, ale ona i Igor są już chyba w ciemnej dupie, bo Paweł na nie poluje.

Jeśli chodzi o samego Pawła, to ja akurat jestem pod wrażeniem i osobiście go polubiłem w tym odcinku. Koleś jest strasznie arogancki i wydaje się antypatyczny, ale kibicuje mu.

Rafał to strata miejsca. Niech on w końcu dostanie strzała od zdrajców, bo mam dość oglądania go. Ten głos na siebie był żenujący. Skoro nie chce tam być, to niech quit'nie sam.

Confessionals
W grze:
  • Igor
    22 | 12 | 11 | 13 = 58
  • Natalia
    7 | 11 | 5 | 15 = 38
  • Wojtek
    12 | 6 | 8 | 8 = 34
  • Dorota
    9 | 10 | 5 | 2 = 26
  • Paweł
    6 | 3 | 5 | 10 = 24
  • Tomasz
    6 | 7 | 3 | 4 = 20
  • Kasia B.
    7 | 4 | 1 | 7 = 19
  • Rafał
    6 | x | 7 | 6 = 19
  • Wioleta
    4 | 3 | 6 | 3 = 16
  • Iza
    4 | 4 | 3 | 3 = 14
  • Magda
    4 | 2 | 2 | 5 = 13
  • Marcin
    6 | 1 | 1 | 4 = 12
  • Jarek
    3 | 3 | 3 | 2 = 11
  • Maciej
    2 | 8 | 0 | 0 = 10
  • Darek
    1 | x | 7 | 1 = 9
  • Kasia S.
    0 | 3 | 0 | 6 = 9
  • Maks
    2 | 1 | 4 | 2 = 9
  • Oliwia
    1 | 0 | 1 | 2 = 4
Wyeliminowani:
  • [X] Łucja
    8 | 4 | 6 | 19 = 37 (AVERAGE: 9.25)
  • [X] Marianna
    4 | 3 | 3 | 2 = 12 (AVERAGE: 3.0)
  • [X] Sebastian
    1 | 0 | 4 | x = 5 (AVERAGE: 1.67)
  • [X] Karolina
    2 | x | 3 | x = 5 (AVERAGE: 2.5)
  • [X] Daria
    4 | 3 | 2 | x = 9 (AVERAGE: 3.0)
  • [X] Piotr
    10 | 8 | x | x = 18 (AVERAGE: 9.0)
  • [X] Andrzej
    7 | 1 | x | x = 8 (AVERAGE 4.0)

Awatar użytkownika
joeytribbiani
4th jury member
Posty: 393
Rejestracja: 16 cze 2019, 08:16
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Sage
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: joeytribbiani »

Mało pamiętam z ostatniego tygodnia, ale napiszę co zapadło mi w pamięć :D

Morderstwo Marianny - dla mnie obojętne. Na początku Marianna zapowiadała się bardzo fajnie i chciałem zobaczyć co więcej pokaże w programie, ale ostatnio jakoś przygasła i jej morderstwo jakoś mną nie ruszyło.

Podczas śniadania małżeństwo postanowiło wyjawić Izie swój wielki sekret, że są parą. Reakcję Izy można podsumować stwierdzeniem "no shit sherlock" :D Jeśli oni na serio tak się ukrywają z tym związkiem jak jest to pokazane w TV, to ja bym się im bał jakąkolwiek tajemnice powierzyć. Cała trójka z tego sojuszu jest świetna.
Iza pokazała się ze świetnej strony przy okrągłym stole. Ostatnio płakała jakby jej siostrę mordowali na jej oczach a teraz cold bitch wytyka wagę innej uczestniczce. Strasznie słabe i argument nie wniósł nic, oprócz ataku personalnego. Jakby zaprzestała na wątku sztucznych łez Natalii to miałoby to sens, ale jednak poszła o krok dalej, a niepotrzebnie. Dno totalne imo.

Paweł wytypował wszystkich 3 zdrajców + 1 ekstra i graty, ale on dalej mnie irytuje i serio mam nadzieje, że wyleci niedługo.

Szkoda Łucji, ale trochę się pogubiła w tej grze. Argumenty przy stole miała bardzo dobre, ale niedostosowane do swojej gry. Jeśli cały pobyt spędziła na graniu naiwnej dziewczynki, a nagle przy stole wyciąga argumenty jak zawodowy gracz, to faktycznie coś nie stykało.

Igor i Natalia długo nie pograją. Oboje są na celowniku pozostałych graczy i tylko kwestia tego, kto poleci jako pierwszy. Wydaje mi się, że następna przy stole poleci Natalia, a Igor sobie dobierze Darka do duetu, bo już taki plan gdzieś kiedyś został wspominany przez Igora.

Pamiętam, że Kasi S było więcej w tym odcinku i wygląda na to, że w dzisiejszym odcinku też dostanie jakąś dramę, więc na plus.

Na ten moment kibicuję najbardziej Darkowi, Magdzie, Kasi B oraz Jarkowi.

Saw
runner up
Posty: 930
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor 49: Sophie
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Saw »

Odcinek 5

Woooow co tu się odwala. Ogromny target na plecach po ostatnim odcinku mieli zdrajcy, ale udalo sie im przetrwać.

Wojtek został dobrany do zdrajców. No w sumie bylo to oczywiste zagranie dla pozostalych zdrajców. Lubię chlopa w porównaniu do jego psychicznej żonki. Zawarł sojusz ze zdrajacami, ale jest gotowy na nich głosować. Choć przy stole zachował sie lojalnie w stosunku do Igora i zagłosowała na Marcina. Coś wyczuwać zaczęła żonka, ze inaczej się zachowuje, ze nie chce głosować tak jak ona. Ale chyba narazie nie podejrzewa go o bycie zdrajca. Początkowo Wojtek miał w planie dobrać Dorote do zdrajców po odejściu Natalii. Ale po tych akcjach żonki na stole czy też po, chyba zaczyna się zastanawiać czy nie lepiej wypieprzyć ją z gry XD I to chyba nie dla samej gry, tylko po to by ona przestała się kompromitować w tv. Bo chłopu ewidentnie za nią wstyd...

Marcin został wyeliminowany. No w sumie spoko chlopak, ale grał kiepsko. Dziwne zachowanie od samego początku, gdzie zwracał na siebie uwagę. Plus ta akcja z telefonem. Teraz też zauważono ze jako jedyny mocno stawał w obronie Łucji. Niby jej bronił dla samej zasady, ale jakoś dziwnie to wyszło. Nie cieszył się takze na ostatnim stole. Dziwne też bylo to proszenie o wywalenie z gry, bo wtedy przejrzą na oczy... No niby inteligentny ale do gry smykałki nie miał. Ale oceniam jako sympatycznego.

Zdrajcy mocno mają pod górkę.

Igor był mocno na celowniku. Cudem w sumie przetrwał. O dziwo Dorota i Iza nie mają aż takiego przebicia w grupie, bo jednak większość głosowała na Marcina. Bronił się przy stole, ale coraz dziwniej się zachowuje. Nie dziwię sie ze zwraca na siebie uwage.

Natalia też co chwilę sie wkopuje. Zamotała sie przy stole i palnęła ze jednak nie bylo rozmowy z Jarkiem... Ehhhh no kiepsko. Iza też ją dobrze rozegrała przy tych sztucznych przeprosinach, gdzie miała przyznać który facet zamordował jej siostrę. Mysle ze wszyscy upewniają się ze ona jest zdrajcą. No chyba że ktoś bardziej sie wyłoży w następnym odcinku, to moze jakoś przetrwa. Ja przy stołach juz teraz trzymam kciuki by sie nie odzywala, bo aż sie boję że sie bardziej zaora.

Dorota jest psychiczna :lol: Może i jest gold tv, ale jej zachowanie jest żenujące. Słabe świadectwo wystawia polskiej policji. No jebnięte babsko :? Po stole wielce obrażona bo jej nie posłuchali co do Igora i że sie pomylili co do Marcina. Ehhh baba zapomniala jak jechała po Sebastianie i też byla w błędzie... Jak ona mówi że coś jest biale to jest białe do chuja i koniec kropka :lol: Później drama pomiędzy nią a Kasią Sz. No sorki, ale to wyglada na zwykłą zazdrość. Już wczesniej byla zazdrosna że ładna blondynka kręci sie przy jej mężu, teraz już uważa ze ona manipuluje wszystkimi facetami XD No to jej szczekanie do Kasi było tak słabe i żenujące. Nie dziwię sie ze Wojtkowi jest za nią wstyd. Moze dla jej dobra psychicznego lepiej ją usunąć.

Kasia Sz. po tym odcinku stała się moją totalną faworytka. Queen tego odcinka :) W tej kłótni z Dorotą wypadła epicko. Będzie jej babsko przerywało i szczekało. Widać że nie daje sobie dziewczyna w kaszę dmuchać i nie boi się zastraszania przez Dorotę. Szkoda ze bardziej nie rozwinęła się jej relacja z Marcinem, bo byla ciekawa. Z jednej strony go podejrzewała, a z drugiej miala do niego jakąś słabość. Ten ich flirt przy stole zabawny.

Iza nadal jest żenująca. Te jej przeprosiny Natalii mega sztuczne. Chciała ją tylko rozegrac i sie jej to udało. Ale jej sojusz z Dorota i Pawłem jak najszybciej out. Bliźniaczka teraz ma ból dupy o to że Kasia zakłada za krótkie spódniczki :lol: Kolejna zazdrosna.

Oliwia to totalnie waste of space... To nie edit ją tak slabo pokazuje, to po prostu ona jest jakąś pomyłką castingową. Nawet inni ją wywołali przy stole, bo dziewczyna nie ma nic ciekawego do powiedzenia. A jej jedynem typem jest Tomek. Argument? Bo tak... XD

Ksiądz ładnie się odpalił przy stole i zaczął grillować Igora. No w końcuuuu się wkręcił i zaczął grać. Brawo dla niego. Propsy lecą! Spoko miał argumenty ze zmianą zachowania i jak widać ta ich rozmowa po powrocie Księdza miała znaczenie i Rafał wcale taki glupi nie jest.

Po raz kolejny sie potwierdziło to ze Łucja była naprawdę słabą aktorką. Nie rozumiem tak wielu zachwytów nad nią. Wiele razy się wysypała wychodząc z roli słodkiej dziewczynki, co szybko wyłapali inni.

Z lojalnych kibicuje Kasi, Rafałowi, Magdzie, Jarkowi i Maciejowi.

Awatar użytkownika
Prus
8th jury member
Posty: 746
Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
Lokalizacja: Kraków
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Prus »

XDDD co to był za odcinek. Nawet przez chwilę pomyślałem, że zacznie się mordobicie i szarpanie za włosy.

Marcin ostatecznie nie był jakiś zły (a tak się zapowiadał w pierwszym odcinku po akcji z telefonem), ale sobie niestety nie pomagał. Koleś był lojalnym, a swoimi dziwnymi ruchami sprowadził na siebie masę podejrzeń. Nie będę go jakoś bardzo żałował, ale w tym odcinku odkupił się w moich oczach, bo był całkiem spoko gościem.

Dorota jest kompletnie odklejona od rzeczywistości. Nawet komentarz Izy w stronę Natalii w poprzednim odcinku nie wywołał we mnie takiego dyskomfortu (pomimo, że to była przesada) jak zachowanie Doroty w stosunku do Kasi S XD. Ogólnie wiadomo, są tam że kamery prawie 24/7, stres i fakt, że nie można tam ufać nikomu na 100% (nawet własnemu mężowi), ale to co ona tam odwala to ja nie mogę. Tak czy siak, będzie na pewno zapamiętana na dłużej.

Wojtek został zdrajcą i spoko, bo z ich duetu lubię go bardziej, choć mam też niesmak z powodu tego całego wypierania się, że powiedział do Łucji to o co go oskarżała (a wiemy, że tak zrobił). Pomimo końcówki, ja nie sądzę, że zamordują Dorotę.

Igor i Natalia są w tarapatach i jeśli ktoś z nich ma polecieć, to mam nadzieję, że będzie to Igor.

Kasia S. miała swój breakout episode i polubiłem ją. Pomimo, że nie trafiła, to aktywnie brała udział w dyskusji i pokazała, że ma ciekawą osobowość. Jestem ciekaw co pokaże dalej.

Rafał po raz pierwszy pokazał, że nie jest kompletną stratą miejsca w tym sezonie, ale nadal liczę, że jego dni są policzone.

Oliwia to chyba jest tylko odrobinę bardziej widoczna niż nasz Survivor'owa Purple Kelly XD. Jak się okazało, to nie edytorzy są źli, a ona nie ma nic do powiedzenia. Liczę na to, że wywołanie jej na stole w tym odcinku sprawi, że się odpali

W zapowiedzi było powiedziane chyba, że poleciał jeden z większych graczy, więc stawiam, że będzie to Paweł, albo Kasia B, bo oddała tarczę, ale nadal mam nadzieję, że ona to wygra, bo lubię ją najbardziej.

Confessionals
W grze:
  • Igor
    22 | 12 | 11 | 13 | 14 = 72
  • Wojtek
    12 | 6 | 8 | 8 | 13 = 47
  • Natalia
    7 | 11 | 5 | 15 | 5 = 43
  • Dorota
    9 | 10 | 5 | 2 | 13 = 39
  • Paweł
    6 | 3 | 5 | 10 | 4 = 28
  • Rafał
    6 | x | 7 | 6 | 5 = 24
  • Kasia B.
    7 | 4 | 1 | 7 | 4 = 23
  • Tomasz
    6 | 7 | 3 | 4 | 3 = 23
  • Iza
    4 | 4 | 3 | 3 | 8 = 22
  • Kasia S.
    0 | 3 | 0 | 6 | 12 = 21
  • Magda
    4 | 2 | 2 | 5 | 6 = 19
  • Wioleta
    4 | 3 | 6 | 3 | 2 = 18
  • Jarek
    3 | 3 | 3 | 2 | 3 = 14
  • Maciej
    2 | 8 | 0 | 0 | 0 = 10
  • Darek
    1 | x | 7 | 1 | 1 = 10
  • Maks
    2 | 1 | 4 | 2 | 1 = 10
  • Oliwia
    1 | 0 | 1 | 2 | 0 = 4
Wyeliminowani:
  • [X] Marcin
    6 | 1 | 1 | 4 | 6 = 18 (AVERAGE: 3.6)
  • [X] Łucja
    8 | 4 | 6 | 19 | x = 37 (AVERAGE: 9.25)
  • [X] Marianna
    4 | 3 | 3 | 2 | x = 12 (AVERAGE: 3.0)
  • [X] Sebastian
    1 | 0 | 4 | x | x = 5 (AVERAGE: 1.67)
  • [X] Karolina
    2 | x | 3 | x | x = 5 (AVERAGE: 2.5)
  • [X] Daria
    4 | 3 | 2 | x | x = 9 (AVERAGE: 3.0)
  • [X] Piotr
    10 | 8 | x | x | x = 18 (AVERAGE: 9.0)
  • [X] Andrzej
    7 | 1 | x | x | x = 8 (AVERAGE 4.0)

Awatar użytkownika
Fenistil
2nd jury member
Posty: 237
Rejestracja: 22 sie 2017, 21:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Fenistil »

Odcinek 5

Podobał mi się mniej od poprzednich, bo sporo było takiego bezproduktywnego krzyczenia na siebie nawzajem. No i misja bardzo słaba pod każdym względem. Ten system zgłaszania się do odpowiedzi zupełnie nie działał i nie dziwię się irytacji niektórych na to, że ktoś się zgłasza, a potem stwierdza, że w sumie nie wie i chce dostać pomoc od grupy. Rozumiem natomiast sytuacje jak np. z tą "fosą", której nie było na żadnej urnie - no bo oni tych możliwych odpowiedzi nie widzieli z daleka. Po prostu słabo pomyślane zadanie, które na dodatek nawet w idealnej wersji i tak by nie było jakieś szczególnie porywające czy ekscytujące. Wisienką na torcie było jak bardzo nikt nie chciał dać sobie tarczy - a Kasia Brzoza nawet sama ją sobie odebrała.
  • Igor - Trochę się zdziwiłem, że chciał dobierać zdrajcę zamiast dalej zabijać, bo dotąd sprawiał wrażenie takiego, który wręcz by się ucieszył z całej zdradzieckiej chwały tylko dla siebie. Najwyraźniej musi czuć, że się pod nim pali dość mocno, skoro się na to zdecydował i to konkretnie na członka tego żelaznego sojuszu. Normalnie to byłby raczej słaby ruch wpuszczać w szeregi zdrajców kogoś, kto ma tak znacząco pewniejszą pozycję oraz sojusz i kto może się pozbyć tych mniej pewnych zdrajców bez mrugnięcia okiem, ale akurat tutaj widzimy, że sytuacja Igora jest realnie ciężka i musi się chwytać czegokolwiek.
  • Natalia - Sytuacja podobna co Igor, przy czym na nią szły jeszcze mocne ataki ze strony Izy, przy których czuć było momenty nienaturalnego zawahania - jakby prawie dała się na czymś złapać. Na plus, że próbuje ugryźć od jakiejś nieoczywistej strony, ale sama się zaplątała w tym co mówi i tylko straciła na wiarygodności.
  • Wojtek - W dziwnej sytuacji został postawiony, bo niby ma użyć siły swojego sojuszu, żeby chronić interesy zdrajców, ale nie ma w nim na tyle siły przebicia, żeby to zrobić. Zresztą ta ochrona pozostałych zdrajców tak naprawdę nieszczególnie mu się opłaca. Po jego rekrutacji byłem o tyle zawiedziony, że to oznaczało raczej próbę przeciągnięcia działań tego sojuszu na rzecz zdrajców niż walkę z tym sojuszem poprzez zabijanie jego członków (których nie lubię). Na plus: Wojtek z tamtej czwórki jest stosunkowo najnormalniejszy, a końcówka odcinka dała nam sygnał, że członkowie sojuszu może niekoniecznie będą teraz aż tacy nietykalni w nocy.
  • Marcin - Jestem rozdarty, bo z jednej strony wzbudzał moją sporą sympatię i pokazał swoją fajną empatyczną osobowość (co zobaczyliśmy m.in. dziś w tych przebitkach z Łucją, Wojtkiem i "laleczką Chucky"), ale z drugiej strony miotał się i robił losowe ruchy w grze, zupełnie nie umiał się bronić ani dawać argumentów, a teksty o tym, że trzeba go wygłosować, to się wtedy grupie dużo wyklaruje - to już szczyt... Po tym odcinku nabieram przekonania, że Marcin jest jedną z takich osób, które gdy nie zostaną zdrajcami na początku, to mają już raczej wywalone na całą resztę gry.
  • Dorota - Niekwestionowana antagonistka sezonu, ale ja już nią jestem zmęczony. Dużo krzyków, przerywania, wykłócania się i wyzwisk za jedno głosowanie nie po jej myśli. A tym najeżdżaniem na Kasię S. za rzekome uwodzenie wszystkich mężczyzn wskoczyła na jeszcze wyższy poziom odklejenia. Niby pokazano nam jakby miała teraz jakieś podświadome podejrzenia względem Wojtka, ale sam nie wiem, czy to prawda.
  • Iza - Nie ma to jak przeprosić za ataki personalne, po czym użyć tego jako zasłony dymnej przed bezpośrednim atakiem z zaskoczenia i jeszcze potem te personalne ataki powtórzyć na setce (chyba że setka była nagrana dużo wcześniej). Tak czy inaczej o ile nie można Izie odmówić skuteczności, to sumienia już tak.
  • Paweł - Właściwie nic do niego nie mam, ale wpasowuje się do tej swoje krzyczącej agresywnie na ludzi grupy.
  • Kasia S. - Nareszcie pokazała pazur i nie dała się zakrzyczeć Dorocie.
  • Oliwia - Po tym dzisiejszym odcinku przynajmniej może mi przestać być jej szkoda za to, że jej nie pokazują. No bo i nie ma czego.
  • Rafał - Choć nadal ciężko mi się go słucha, to mimo wszystko na plus, że powoli się w to wszystko wkręca i ma jakieś swoje własne wnioski.
To wciąż bardzo dobry sezon, ale jego największym problemem jest dla mnie to, że nie ma komu kibicować, bo i mało kogo szczerze polubiłem. Z pozostałych przy życiu są to jedynie Kasia Brzoza, Darek i Maciek. Za to osób, które irytują i które chciałbym już zobaczyć poza programem jest co najmniej drugie tyle. No i nie bardzo wierzę też, że ten oryginalny team zdrajców uda się jeszcze jakkolwiek wybronić, a to odbiera trochę magii temu sezonowi.

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2443
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

The Traitors Polska 3

Post autor: Umbastyczny »

Odcinek 5

Robi się coraz bardziej patologicznie.

Z jednej stony ogląda się to zabawnie, ale serio czuję aż jakiś niesmak na te wszystkie kłótnie i krzyki. Będąc tam na miejscu zwariowałbym w takiej grupie ludzie.

Iza - wow, scena, w której "godzi się" z Natalią, żeby ją podpuścić, potem wciąż rzucanie jakimiś tekstami w jej kierunku, wow, serio dostaliśmy tutaj mocnego villaina.

Dorota - o matko, to jest straszne jak ona się nakręca. Ale to, że krzyczy i jest agresywna to pół biedy. Chyba najbardziej mnie boli, że ona jest po prostu zaślepiona i nie potrafi się z ludźmi rozmawiać. Mówienie do niej czegokolwiek nie ma sensu, bo od razu cię przekryczy i zachowuje się jak dziecko. Straszne.

Wojtek - o matko, jego sytuacja jest nieciekawa. Jak będzie grał pod Dorotę - to może się wkopać w swojej roli zdrajcy. Będzie grał pod siebie - no to, Dorota będzie wściekła i urządzać awantury. Wywali Dorotę - no to pewnie rozwód po programie. Ale jakoś kibicuje mu, w tym odcinku ujrzałem go w trochę innym świetle, uważam, że jest dość rozsądny i może trochę pobrykać jako zdrajca.

Natalia i Igor - oboje się wkopywali i nie wróżę im już długiej kariery, kiepsko rozegrali ten odcinek.

Rafał - w końcu na plus, że cokolwiek użytecznego próbował powiedzieć i wniósł coś do gry.

Czekam na więcej. Myślę, że Dorota nie zostanie zamordowana, nie pokazaliby nam wtedy Wojtka, który to wspomina. Zakładam, że to typowy cliffhanger, który ma nas tylko przyciągnąć przed telewizory za tydzień.

Aaa... odpadł Marcin, sympatyczny, ale grał po prostu kiepsko, nie pomagał sobie ani tym co mówił, ani kreacją, którą stworzył i odgrywał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „The Traitors”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości