S48E01 "The Get to Know You Game"
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5941
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
- Umbastyczny
- sole survivor
- Posty: 2441
- Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
- Survivor 50: Cirie
- Survivor 49: Sage
- Kontakt:
S48E01 "The Get to Know You Game"
Premiera całkiem ok. Nie było może fajerwerków, ale pokazano sporo osób, dużo rozmów w obozach itd.
CIVA
Tutaj najbardziej na plus Kamilla. Zabrała się za tworzenie sojuszu i jednocześnie pracowała nad potencjalną eliminacją Charity, która to z kolei dla mnie póki co dość nijako, ani na plus, ani na minus.
Chrissy wstępnie na lekki plusik, wydaje się być zabawna i barwna. No i po nazwisku wnioskuję jakiś polski element w jej drzewie genealogicznym. David też wydaje się póki co ok. A Kyle i Mitch nic mi niby nie zrobili, ale wyczuwam w obu potencjał na irytowanie mnie.
LAGI
Chyba takie najsympatyczniejsze plemię całościowo. Wstępnie polubiłem wszystkich i byłoby mi szkoda od nich kogokolwiek eliminować.
Sporo było Evy, ale jej historia i problemy z autyzmem były przedstawione w taki zjadliwy sposób. Fajnie też zapowiada się jej duet z Joe, który o dziwo też mnie zainteresował.
Thomas też póki co mnie zaintrygował. Jego sojuszniczka Bianca też na plus. Shauhin też póki co dla mnie na ok.
No i na koniec jest Star, której było najmniej i wydaje się być po za sojuszami, ale też nic do niej nie mam i mogłaby jeszcze pograć.
VULA
Mieli radę, więc było ich najwięcej.
Najbardziej tu polubiłem Mary, więc liczyłem, że to ona znajdzie się w większości, ale nie wyszło. Liczę jednak, że jeszcze uda jej się jakoś ustawić, bo ma głowę na karku i może przyciągnie do siebie jednak Justina i Kevina. Za Kevinem średnio przepadam, Justin dla mnie neutralny. Udało im się ustawić po środku, ale miałem nadzieję, że wybiorą odwrotnie...
Cedrek chyba najnudniejszy, nie przepadam za nim.
Stephanie - niby nie zrobiła niczego szczególnego, żeby zasłużyć na eliminację, ale też jakoś nie zawalczyła bardziej o siebie, a gadki o horoskopach i astrologii... no nie byłem jej fanem.
No i na koniec Saiounia - z jednej strony zabawna i dostarczyła mi rozrywki nawet, ale nie wytrzymałbym z nią obozie pięciu 5 minut. Mega głośna, a do tego jakaś taka pobudzona i jakby agresywna w obyciu.
CIVA
Tutaj najbardziej na plus Kamilla. Zabrała się za tworzenie sojuszu i jednocześnie pracowała nad potencjalną eliminacją Charity, która to z kolei dla mnie póki co dość nijako, ani na plus, ani na minus.
Chrissy wstępnie na lekki plusik, wydaje się być zabawna i barwna. No i po nazwisku wnioskuję jakiś polski element w jej drzewie genealogicznym. David też wydaje się póki co ok. A Kyle i Mitch nic mi niby nie zrobili, ale wyczuwam w obu potencjał na irytowanie mnie.
LAGI
Chyba takie najsympatyczniejsze plemię całościowo. Wstępnie polubiłem wszystkich i byłoby mi szkoda od nich kogokolwiek eliminować.
Sporo było Evy, ale jej historia i problemy z autyzmem były przedstawione w taki zjadliwy sposób. Fajnie też zapowiada się jej duet z Joe, który o dziwo też mnie zainteresował.
Thomas też póki co mnie zaintrygował. Jego sojuszniczka Bianca też na plus. Shauhin też póki co dla mnie na ok.
No i na koniec jest Star, której było najmniej i wydaje się być po za sojuszami, ale też nic do niej nie mam i mogłaby jeszcze pograć.
VULA
Mieli radę, więc było ich najwięcej.
Najbardziej tu polubiłem Mary, więc liczyłem, że to ona znajdzie się w większości, ale nie wyszło. Liczę jednak, że jeszcze uda jej się jakoś ustawić, bo ma głowę na karku i może przyciągnie do siebie jednak Justina i Kevina. Za Kevinem średnio przepadam, Justin dla mnie neutralny. Udało im się ustawić po środku, ale miałem nadzieję, że wybiorą odwrotnie...
Cedrek chyba najnudniejszy, nie przepadam za nim.
Stephanie - niby nie zrobiła niczego szczególnego, żeby zasłużyć na eliminację, ale też jakoś nie zawalczyła bardziej o siebie, a gadki o horoskopach i astrologii... no nie byłem jej fanem.
No i na koniec Saiounia - z jednej strony zabawna i dostarczyła mi rozrywki nawet, ale nie wytrzymałbym z nią obozie pięciu 5 minut. Mega głośna, a do tego jakaś taka pobudzona i jakby agresywna w obyciu.
- Fenistil
- 2nd jury member
- Posty: 237
- Rejestracja: 22 sie 2017, 21:27
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
S48E01 "The Get to Know You Game"
Trochę przezroczysta premiera jak dla mnie. Albo oglądałem niezbyt uważnie, albo coś poszło w tym wszystkim nie tak, bo po trzech dniach od obejrzenia już ledwo kogokolwiek pamiętam. Jedynie pojedynek o zasoby o dziwo wzbudził we mnie jakiekolwiek emocje, bo zostały bardzo zręcznie przedstawione wraz z efektami różne podejścia obu uczestników do poszczególnych etapów, a końcówka choć antyklimatyczna, to tym samym też nietypowa i z pozytywnym wydźwiękiem. Co jeszcze? Zagadka z kodem całkiem przyjemna, ale jakoś za łatwo to poszło, bez jakiegokolwiek elementu ryzyka.
- Prus
- 8th jury member
- Posty: 746
- Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
- Lokalizacja: Kraków
- Survivor 50: Genevieve
- Survivor 49: Savannah
- Kontakt:
S48E01 "The Get to Know You Game"
To była dosyć nudna premiera. Obejrzałem cały odcinek z telefonem w ręce. Zadania nawet przewinąłem kompletnie. Ale no nie spodziewałem się kokosów, bo premiery Nowej Ery są co najwyżej przeciętne, a dopiero później sezony się rozkręcają. Jak na razie nie skreślam nic, bo obsada mnie dosyć intryguje, chociaż pierwsze wrażenie jest ciut słabsze niż obsada poprzedniego sezonu, ale liczę na to, że się rozkręcą.
Zieloni
Odpadka Stephanie mnie rozczarowała, bo polubiłem ją. Była ciekawa i nawet trochę zabawna. Ogólnie to plemię jest całkiem okej, bo nawet toleruje wszystkich jak na razie. Cedrec i Justin jak na razie są mi dosyć obojętni, ale może pokażą coś więcej. Lubie Mary i Kevina i kibicuje im tutaj najbardziej, ale podoba mi się, że Sai gra ostro już od pierwszego odcinka. Oby tylko się na tym nie przejechała, bo jak na razie to daje najwięcej rozrywki z całej obsady.
Pomarańczowi
Mam wrażenie, że to będzie to nudne plemię, które mamy w prawie każdym sezonie Nowej Ery, ale tutaj też jak na razie nie ma żadnej osoby, której bym nie lubił. Przed sezonem najlepsze wrażenie zrobiła na mnie Charity, ale jak się okazało, chyba w najlepszej pozycji nie jest. Polubiłem też David'a o dziwo, pomimo jego wielkiego ego.
Fioletowi
Myślałem, że bardziej polubię Shuahin'a, ale jak na razie wydaje się być gamebotem. Liczę na to, że pokaże w przyszłości jakiś charakter. Bianca jak na razie w tle. Star też nie zrobiła na mnie jakiegoś większego wrażenia. Najbardziej lubię tutaj Thomas'a. Wydaje się najciekawszy i całkiem zabawny i chyba ma łeb na karku. Joe nie porwał mnie już od czasu wywiadów przed sezonem, gdzie powiedział, że gra Dee wcale nie była dobra, bo miała wokół siebie ludzi, którzy jej ufali bezgranicznie XDDD, a potem walił konia do wygranej Rob'a, gdzie jak wszyscy wiemy, ta wygrana była podana mu na tacy przez produkcje. Eva ma w sobie coś, co sprawia, że nie przepadam za nią. W razie ewentualnej rady mam nadzieje, że Joe i Eva wylecą z hukiem XD.
Zieloni
Odpadka Stephanie mnie rozczarowała, bo polubiłem ją. Była ciekawa i nawet trochę zabawna. Ogólnie to plemię jest całkiem okej, bo nawet toleruje wszystkich jak na razie. Cedrec i Justin jak na razie są mi dosyć obojętni, ale może pokażą coś więcej. Lubie Mary i Kevina i kibicuje im tutaj najbardziej, ale podoba mi się, że Sai gra ostro już od pierwszego odcinka. Oby tylko się na tym nie przejechała, bo jak na razie to daje najwięcej rozrywki z całej obsady.
Pomarańczowi
Mam wrażenie, że to będzie to nudne plemię, które mamy w prawie każdym sezonie Nowej Ery, ale tutaj też jak na razie nie ma żadnej osoby, której bym nie lubił. Przed sezonem najlepsze wrażenie zrobiła na mnie Charity, ale jak się okazało, chyba w najlepszej pozycji nie jest. Polubiłem też David'a o dziwo, pomimo jego wielkiego ego.
Fioletowi
Myślałem, że bardziej polubię Shuahin'a, ale jak na razie wydaje się być gamebotem. Liczę na to, że pokaże w przyszłości jakiś charakter. Bianca jak na razie w tle. Star też nie zrobiła na mnie jakiegoś większego wrażenia. Najbardziej lubię tutaj Thomas'a. Wydaje się najciekawszy i całkiem zabawny i chyba ma łeb na karku. Joe nie porwał mnie już od czasu wywiadów przed sezonem, gdzie powiedział, że gra Dee wcale nie była dobra, bo miała wokół siebie ludzi, którzy jej ufali bezgranicznie XDDD, a potem walił konia do wygranej Rob'a, gdzie jak wszyscy wiemy, ta wygrana była podana mu na tacy przez produkcje. Eva ma w sobie coś, co sprawia, że nie przepadam za nią. W razie ewentualnej rady mam nadzieje, że Joe i Eva wylecą z hukiem XD.
- ciriefan
- sole survivor
- Posty: 6413
- Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
S48E01 "The Get to Know You Game"
Racja, premiera przeciętna. Obejrzałem kilka dni temu i mam wrażenie, że nic nie pamiętam. Taka typowo nowo-erowa, cast na razie zlewa się w całość. Strasznie dużo było niestety o przewagach. O istnieniu Stephanie już zapomniałem.
PS. Sai pobiła rekord największej ilości konf w odcinku, który należał do Tony'ego i finałowego odcinka.
![Obrazek]()
![Obrazek]()
PS. Sai pobiła rekord największej ilości konf w odcinku, który należał do Tony'ego i finałowego odcinka.


-
Saw
- runner up
- Posty: 930
- Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
- Survivor 49: Sophie
- Kontakt:
S48E01 "The Get to Know You Game"
Ta premiera byla taka nijaka i nieciekawa
Momentami sie po prostu nudziłem. Znów cast wybierany według jakiegoś tam klucza, wszystko zlewa sie w jedną całość. Niestety po dobrym poprzednim sezonie, tu chyba przyjdzie mocna obniżka formy. Obejrzałem ten odcinek przed chwilą a nawet nie wiem za bardzo co napisać...
Fioletowi
Bardzo polubiłem duet Evy i Joe. Ona opowiedziala o swojej chorobie. Nie bylo to przedstawione nachalnie jak to nie raz bywa w Survie. Fajną relację nawiązała z Joe. Cos na zasadzie corki z ojcem. Bardzo zaplusował sobie u mnie wlasnie Joe. Widać ze rozumie sytuacje i chce wspierać Evę. Kiedyś sporo bylo wlasnie takich relacji w Survie i dzis mi tego brakuje, wiec oby to przetrwało. Bianca prawdopodobnie byłaby pierwszą zagrożoną, ale Thomas zapowiedział zeby ją bronił, bo jest jego ważnym numerkiem. Gdzieś na uboczu znajduje sie Star. Przynajmniej tak odczytałem z tego pierwszego odcinka. Trzeciego faceta z tego plemienia juz nie pamiętam...
Pomarańczowi
Tutaj natomiast polubiłem Kamillę. Zabrała sie za tworzenie sojusza i skierowała cel na Charity. Skład tego sojuszu nawet git, bo David i Chrissy wydają sie spoko, ale Kyle już mniej. Charity widać ze kompletnie nie wyczuwa sytuacji w plemieniu, skoro rzuca imię Kyle do Kamilli, gdzie ta podkresla ze bardzo go polubiła. Mitch to chyba typ osoby, ktory bedzie mnie irytował...
Zieloni
Było ich najwięcej. Oczywiscie królową byla tutaj Sai. W sumie z całej obsady ona jedyna jest jakaś... Taka szalona murzynka. Było jej wszędzie pełno. Zabawne bylo to jej rozwiązywanie zagadki z kodem. Zaangażowała w to facetow. Później został skierowany na nią cel, ale ciesze sie ze ostatecznie przetrwała i ma HII w kieszeni. Myślę ze moze ona namieszać. Część męska w tym plemieniu jest mocno nijaka. Kevin wydaje sie byc spoko gościem, zaplusował tym wygraniem narzędzi. Ale no nikt charakterem sie zbytnio nie wybija. Polubiłem Mary, ale byla po złej stronie głosów. Ale mysle ze dobra relacja wlasnie z Kevinem moze jej pomóc. Moze nie dopadnie jej klatwa Azjatek
Stephanie odpadła i w sumie dobrze. Nie zrobila nic złego ale tez nie przekonała mnie na tyle bym za nią płakał. Od strony gry tez nic nie pokazala. Wygląda na to ze nie nawiązała zbytnio relacji poza Mary.
Fioletowi
Bardzo polubiłem duet Evy i Joe. Ona opowiedziala o swojej chorobie. Nie bylo to przedstawione nachalnie jak to nie raz bywa w Survie. Fajną relację nawiązała z Joe. Cos na zasadzie corki z ojcem. Bardzo zaplusował sobie u mnie wlasnie Joe. Widać ze rozumie sytuacje i chce wspierać Evę. Kiedyś sporo bylo wlasnie takich relacji w Survie i dzis mi tego brakuje, wiec oby to przetrwało. Bianca prawdopodobnie byłaby pierwszą zagrożoną, ale Thomas zapowiedział zeby ją bronił, bo jest jego ważnym numerkiem. Gdzieś na uboczu znajduje sie Star. Przynajmniej tak odczytałem z tego pierwszego odcinka. Trzeciego faceta z tego plemienia juz nie pamiętam...
Pomarańczowi
Tutaj natomiast polubiłem Kamillę. Zabrała sie za tworzenie sojusza i skierowała cel na Charity. Skład tego sojuszu nawet git, bo David i Chrissy wydają sie spoko, ale Kyle już mniej. Charity widać ze kompletnie nie wyczuwa sytuacji w plemieniu, skoro rzuca imię Kyle do Kamilli, gdzie ta podkresla ze bardzo go polubiła. Mitch to chyba typ osoby, ktory bedzie mnie irytował...
Zieloni
Było ich najwięcej. Oczywiscie królową byla tutaj Sai. W sumie z całej obsady ona jedyna jest jakaś... Taka szalona murzynka. Było jej wszędzie pełno. Zabawne bylo to jej rozwiązywanie zagadki z kodem. Zaangażowała w to facetow. Później został skierowany na nią cel, ale ciesze sie ze ostatecznie przetrwała i ma HII w kieszeni. Myślę ze moze ona namieszać. Część męska w tym plemieniu jest mocno nijaka. Kevin wydaje sie byc spoko gościem, zaplusował tym wygraniem narzędzi. Ale no nikt charakterem sie zbytnio nie wybija. Polubiłem Mary, ale byla po złej stronie głosów. Ale mysle ze dobra relacja wlasnie z Kevinem moze jej pomóc. Moze nie dopadnie jej klatwa Azjatek
- Davos
- 7th jury member
- Posty: 664
- Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
- Kontakt:
S48E01 "The Get to Know You Game"
Dla mnie premiera całkiem spoko. Co prawda schemat początkowy jest do bólu powtarzalny, bo po raz kolejny są 3 plemiona, zadanie z czołganiem się w błocie, tylko jedno plemię wygrywające zapasy itd., ale odcinek był na tyle długi i pokazano na tyle dużo z każdego obozu, że kojarzę już zdecydowaną większość ludzi, a to mi się bardzo rzadko zdarza po pierwszym odcinku. Cast chyba nie jest najgorszy i mam nadzieję, że pokaże coś fajnego w tym sezonie.
Wyprawa po zapasy - zdziwiłem się, że zieloni wysłali akurat Kevina, który doznał jakiejś kontuzji ramienia, ale o dziwo ładnie sobie poradził i zdobył te zapasy. Kyle z kolei był blisko, ale uszkodził naczynie z wodą i odpadł z rywalizacji. Nawet spoko zachowanie, że w tej sytuacji pomógł Kevinowi szybciej napełnić jego naczynie. Samo zadanie, które składało się z kilku etapów, nawet fajnie pomyślane.
Pomarańczowi - tutaj na pierwszy plan wybiła się Kamilla, która zbudowała czteroosobowy sojusz opierając go na niechęci wobec Charity, z którą każdy z tej czwórki miał na pieńku ;) Nawet niezły pomysł, bo to daje każdemu z tej czwórki komfort i bezpieczeństwo, a Charity jest potencjalnie na wylocie.
Fioletowi - tutaj trójka facetów zgrała się ze sobą i przygarnęli jeszcze Biancę, ale dużo było też Evy, która opowiedziała szczerze o swoim autyzmie Joe, który zadeklarował wobec niej pomoc i wsparcie. Polubiłem bardzo Joe po tym odcinku ze względu na jego podejście i charakter i będę trzymał kciuki za jego duet z Evą.
Najgorszą pozycję w tym plemieniu wydaje się z kolei mieć Star, która nie tylko nie weszła w żaden sojusz, ale też jeszcze podpadła wszystkim, gdy zniknęła na długi czas i każdy wiedział, że ona szuka idola.
Zieloni - poszli na radę więc było ich najwięcej. Sai grała pierwsze skrzypce, bo zmontowała czteroosobowy sojusz i jeszcze zdobyła HII. Sam pomysł na zdobycie idola przez rozszyfrowanie kodu nawet fajny i dobrze się to oglądało. Mieliśmy też pojedynek Sai vs Stephanie, która dziwiła się, że Sai tak źle gra i dba tylko o szukanie idola zamiast budować relację, a w tym czasie pokazano jak Sai formuje sojusz ;) Najbardziej w tym plemieniu polubiłem Justina, który razem z Kevinem decydowali, czy odpaść ma Stephanie czy Sai. Ostatecznie odpadła ta pierwsza, czego trochę żałuję, bo może i nie była efektownym graczem i trochę przespała moment tworzenia sojuszy, skopała też sprawę w puzzlach, ale ewentualny blindside na Sai mógłby być piękny do oglądania :) Z drugiej strony ona wydaje się mieć niezły potencjał dymogenny więc jej dalszy pobyt w grze może jeszcze zapewnić trochę rozrywki ;)
Teraz na dnie znalazła się Mary, która jako jedyna głosowała ze Stephanie, ale liczę, że bliska relacja z Kevinem jej pomoże i może uratuje w razie potencjalnego zagrożenia.
Wyprawa po zapasy - zdziwiłem się, że zieloni wysłali akurat Kevina, który doznał jakiejś kontuzji ramienia, ale o dziwo ładnie sobie poradził i zdobył te zapasy. Kyle z kolei był blisko, ale uszkodził naczynie z wodą i odpadł z rywalizacji. Nawet spoko zachowanie, że w tej sytuacji pomógł Kevinowi szybciej napełnić jego naczynie. Samo zadanie, które składało się z kilku etapów, nawet fajnie pomyślane.
Pomarańczowi - tutaj na pierwszy plan wybiła się Kamilla, która zbudowała czteroosobowy sojusz opierając go na niechęci wobec Charity, z którą każdy z tej czwórki miał na pieńku ;) Nawet niezły pomysł, bo to daje każdemu z tej czwórki komfort i bezpieczeństwo, a Charity jest potencjalnie na wylocie.
Fioletowi - tutaj trójka facetów zgrała się ze sobą i przygarnęli jeszcze Biancę, ale dużo było też Evy, która opowiedziała szczerze o swoim autyzmie Joe, który zadeklarował wobec niej pomoc i wsparcie. Polubiłem bardzo Joe po tym odcinku ze względu na jego podejście i charakter i będę trzymał kciuki za jego duet z Evą.
Najgorszą pozycję w tym plemieniu wydaje się z kolei mieć Star, która nie tylko nie weszła w żaden sojusz, ale też jeszcze podpadła wszystkim, gdy zniknęła na długi czas i każdy wiedział, że ona szuka idola.
Zieloni - poszli na radę więc było ich najwięcej. Sai grała pierwsze skrzypce, bo zmontowała czteroosobowy sojusz i jeszcze zdobyła HII. Sam pomysł na zdobycie idola przez rozszyfrowanie kodu nawet fajny i dobrze się to oglądało. Mieliśmy też pojedynek Sai vs Stephanie, która dziwiła się, że Sai tak źle gra i dba tylko o szukanie idola zamiast budować relację, a w tym czasie pokazano jak Sai formuje sojusz ;) Najbardziej w tym plemieniu polubiłem Justina, który razem z Kevinem decydowali, czy odpaść ma Stephanie czy Sai. Ostatecznie odpadła ta pierwsza, czego trochę żałuję, bo może i nie była efektownym graczem i trochę przespała moment tworzenia sojuszy, skopała też sprawę w puzzlach, ale ewentualny blindside na Sai mógłby być piękny do oglądania :) Z drugiej strony ona wydaje się mieć niezły potencjał dymogenny więc jej dalszy pobyt w grze może jeszcze zapewnić trochę rozrywki ;)
Teraz na dnie znalazła się Mary, która jako jedyna głosowała ze Stephanie, ale liczę, że bliska relacja z Kevinem jej pomoże i może uratuje w razie potencjalnego zagrożenia.

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość