S50E13 "Reverse the Curse"

Premiera: 25 lutego 2026
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5966
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S50E13 "Reverse the Curse"

Post autor: Jack »

Premiera: 20 maja 2026

Kelrik
7th voted out
Posty: 114
Rejestracja: 11 mar 2017, 00:00
Kontakt:

S50E13 "Reverse the Curse"

Post autor: Kelrik »

Ciri odpadła, ale dowiozła zwycięstwo Aubrey. Jestem pewny, że przekonała kilka osób. Nie jestem fanem takich zwycięstw. Jonathan od początku był aktywny, nie bał się ryzykownych zagrań. Inicjował pewne rozwiązania. Aubrey przez ponad pół sezonu była w mniejszości aż Ozzy swoją paplaniną dodał jej paliwa. To nie jest tak że nie zasłużyła, po prostu wolę bardziej rozrywkowy i aktywny styl gry jak Jonathan czy Devens. Szkoda, że w finale był pasażer Joe. Tiffany lub Rizzo mieliby realną szansę na wygraną.

Koxer
1st voted out
Posty: 6
Rejestracja: 20 mar 2026, 13:18
Kontakt:

S50E13 "Reverse the Curse"

Post autor: Koxer »

Spoilery z grudnia się sprawdziły Aubry wygrała.
Mam wrażenie, że to bardziej wygraną za s32 i poprzednie zasługi niż za s50 gdzie z całej f3 Jonathan w mojej opinii najbardziej zasługiwał przez te 4 lata dokładnie przemyślał gdzie popełnił błąd i ulepszyłem swoją grę w każdym aspekcie. Jakby nie patrzeć to przełomowy moment to Rizo i jego konflikcie z Charlie to dzięki temu Jonatan doszedł tak daleko.
Mam ogromny szacunek do Rizo 2x top 4 (gdyby to był sezon przed 35 to może i by był 2x w top3 sezon po sezonie jak Amanda i Russell) i to gdzie cały sezon miał idola o którym każdy wiedział.
W ogóle jak sobie porównam montaż. W s2 przez półtorej godziny nam pokazywali f3, a tu przyjechała rodzina zjedli śniadanie i ile minęło może 2 minuty i już była ostatnia rada plemienia.
Ciekawe czy ta pomyłka Jeffa i spoiler z Rizzo to był błąd czy po prostu już nie chce robić finałów na żywo i będzie miał wymówkę przed CBS.

Co do s51 znów zapowiadają, po raz pierwszy w histori nowa erę i nie wiadomo co. Moja spekulacja. Nie będzie plemion, na każe zadanie plemiona będą losowane przez co z sojuszami będzie o wiele trudniej

Awatar użytkownika
Davos
8th jury member
Posty: 708
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S50E13 "Reverse the Curse"

Post autor: Davos »

No i sprawdziły się wszystkie przewidywania i spoilery, na które kilka dni temu nieopatrznie natrafiłem, ale i bez tego nie byłbym ani trochę zaskoczony, bo edit od ładnych paru odcinków krzyczał, kto zostanie zwycięzcą, a spoilery co do przebiegu finału okazały się w 100% prawdziwe.
Dla mnie Aubry nie jest zbyt dobrym winnerem i wolałbym zwycięstwo Jonathana, bo uważam, że prowadził lepszą grę, zrobił więcej ruchów strategicznych i miał więcej sojuszy, a Aubry korzystała na tym, że inni eliminowali większe zagrożenia i dopiero pod koniec miała jakiś wpływ na grę, ale nadal mniejszy niż Jonathan, a przy tym dopisało jej szczęście na etapie Top5, bo gdyby Tiffany wtedy o włos nie przegrała w puzzlach z Jonathanem i zdobyła immunitet to głosy poszłyby właśnie na Aubry i już wtedy by odpadła. I podobnie było na etapie Top4, bo gdyby nie wygrała dość losowego mimo wszystko zadania o immunitet to musiałaby rozpalać ogień przeciwko Joe albo Jonathanowi więc pewnie też by odpadła. Też mam wrażenie, że Cirie jej mocno pomogła w wygraniu i za nią poszli inni, a swoje zrobili też Devens i Christian, zwłaszcza z tym pytaniem o historię każdego gracza. Pytanie mocno pod Aubry i mam wrażenie, że to był właśnie plebiscyt na gracza, który miał najciekawszą historię w Survie do opowiedzenia, a nie wyłonienie osoby, która w tym konkretnym sezonie prowadziła najlepszą grę.

Top 5
Tiff po poprzedniej radzie zaliczyła niezłego wkurwa na odpadnięcie Cirie i nie chciała z nikim gadać :D Potem było zadanie o immunitet, nawet emocjonujące i Tiff była o krok od zdobycia immu więc miała mega pecha. Podobało mi się jak jeszcze walczyła o przetrwanie i rzuciła Jonathanowi dość ciekawą propozycję, że jak wygra w Top4 to na pewno weźmie go do finału. Ale i tak było wiadomo, że wszyscy na nią zagłosują i rada była nudna. Rizo użył HII, ale i tak było to zbędne, bo nikt w ogóle nie myślał o jego eliminacji.

Top 4
Faceci umówili się, że idą do finału, ale Aubry dopisało szczęście i zdobyła immunitet. Z jej punktu widzenia decyzja o wystawieniu do ognia Rizo i Jonathana była jak najbardziej sensowna, bo Joe chyba przy żadnej konfiguracji finałowej nie zgarnąłby nawet jednego głosu :D Ciekawa sytuacja z pojedynkiem dwóch osób, które wcześniej odpadły właśnie na etapie rozpalania ognia, szkoda tylko, że Jeff to pokazał w tak głupi sposób i już przed rozpalaniem ognia było wiadomo, że Rizo przegrał.

Finał
Fajny motyw z ucztą z bliskimi, ale strasznie krótko to pokazano i zaraz przeskoczono na finałową radę. Sama rada moim zdaniem wyszła mało emocjonująco, nikt się jakoś super nie zaprezentował, a sędziowie chyba wszyscy mieli już przed finałem wytypowane, na kogo zagłosują, mimo tych wszystkich buńczucznych zapowiedzi przed finałem, jak to liczą na krew i pot finalistów walczących o zwycięstwo i że ich głos jest cały czas do zgarnięcia. Jonathan próbował opowiadać o swojej grze i ruchach, które zrobił, ale mam wrażenie, że nie interesowało to za bardzo nikogo poza Chrissy i Stephanie, które go wspierały, no i poza Coachem, który też na niego zagłosował. Reszta była po stronie Aubry, zwłaszcza widać to było po Cirie, Devensie i Christianie i oni wszyscy chcieli chyba nagrodzić osobę, która mogła się pochwalić, jak to cztery razy grała w Survie, przeszła długą drogę, nauczyła się wiele o sobie, wyciągnęła wnioski i tym podobne pierdolamento ;) Spoko, ale mnie to za bardzo nie przekonało. Nie chcę ujmować Aubry, szacun że doszła tak daleko, walczyła i się starała, ale ja tej jej spektakularnej przemiany w wielkiego gracza po prostu nie dostrzegłem. I też widzę jej zwycięstwo jako takie wynagrodzenie za poprzednie sezony, zwłaszcza s32 niż docenienie jej gry akurat w tym sezonie, gdzie w premerge szło jej po prostu źle i pewnie by odpadła na pierwszej radzie, na którą by musiała iść, a po mergu było trochę lepiej, ale nadal bez szału.
W całym sezonie bezapelacyjnie najlepsza była Cirie, ale ze składu finałowego moim zdaniem Jonathan bardziej zasługiwał na wygraną.
O Joe za bardzo nie da się wiele napisać, trzecie miejsce i zero głosów jak najbardziej zasłużone, on nawet nie ogarnął kilku pytań na finale :D

Sposób realizacji finału i reunion dosyć dziwaczne i niezbyt dobre. Co chwilę przeskakiwano między studiem a pokazywaniem, co się działo w grze, zaspoilerowano odpadnięcie Rizo w rozpalaniu ognia i odczytano głosy na żywo, ale i tak chyba nikt nie był tym ani trochę zaskoczony ;) Cieszy mnie bardzo nagrodzenie Cirie i to aż dwukrotne i fajnie też, że zebrano cały skład sezonu, w tym osoby z premerge, ale sama rozmowa po finale rozczarowująca, bo Jeff pogadał krótko może z 5 osobami i elo, kończymy sezon, można się rozejść. Szkoda, bo skoro już zebrano tyle legend w jednym programie to fajnie byłoby ich posłuchać chociaż przez chwilę, zwłaszcza osób z premerge, bo już trochę czasu minęło, odkąd zniknęły nam z ekranów. Szkoda, że Jeff nie dał im możliwości zabrania głosu...
Jeszcze na koniec ten twist z autem dla Aubry :D No trafiła idealnie, bo zgarnęła 2 miliony i jeszcze samochód, ale wg mnie byłoby dużo ciekawiej, gdyby dano ten samochód jako nagrodę za jakąś konkurencję w trakcie programu, najlepiej jeszcze z jakimś twistem z możliwością oddania go w zamian za coś, tak jak to bywało w dawniejszych sezonach. To by mogło bardzo fajnie podkręcić końcówkę sezonu, bo już takie akcje potrafiły wywoływać w Survie bardzo duże emocje ;) I miały wpływ na samą grę i rady plemienia. A tutaj to ot tak wrzucono jako dodatkową nagrodę dla zwycięzcy już po finale więc emocji zero dla nikogo poza samą Aubry.

Zapowiedź sezonu 51 nie nastraja mnie zbyt pozytywnie, skoro twórcy chcą tam nawalić mnóstwo twistów. A jak przekonaliśmy się w tym i w wielu poprzednich sezonach, zbyt dużo udziwnionych twistów kończy się losowymi eliminacjami...


Pewnie jeszcze machnę w najbliższych dniach podsumowanie poszczególnych uczestników i całego sezonu. Póki co czuję spory zawód, bo po tych all starsach naszpikowanych weteranami i gwiazdami programu obiecywałem sobie sporo, a przebieg całego sezonu i różne twisty spowodowały, że był on co najwyżej przeciętny, czyli dużo poniżej oczekiwań...
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 50”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość