Odcinek całkiem przyjemny, choć trochę za szybko ten swap.
Przed przemieszaniem mieliśmy tylko wtajemniczenie Cirie w info o HI (i info, że nie udało się tego zrobić z Emily). Podobała mi się ta scena, bo pokazała, że Cirie ma dobrą pozycję i jest członkiem tego kluczowego sojuszu.
NOWE CILA
Cirie trafiła tu z Rickiem, więc pewnie ten duet będzie współpracował. Nie wiem czy uda im się wiele ugrać, bo mamy aż czworo ex niebieskich i nie widzimy za bardzo, żeby tu ktoś na kogo polował. Za to Dee i reszta już widzą w Cirie zagrożenie - no nie dziwię się. No i mamy Rizo, który pyta Charliego czy utrzymuje kontakt z Marią xD trochę niezręcznie... i jeszcze skłamał na temat relacji z Sophi i Savanną czym też wkurzył Charliego. Liczę, że w razie rady to właśnie Rizo tu odpadnie (wolałbym eliminację Jonathana, ale tego kompletnie nie widzę).
Przy czym oni mają ciekawy i dość zrównoważony skład, mogą unikać rad plemienia (chyba, że będzie zaraz jakaś podwójna, albo potrójna rada, żeby przyspieszyć proces eliminacji).
NOWE KALO
O matko, sojusz w składzie Colby, Coach i Joe, oparty na lojalności i uczciwej grze - brzmi strasznie. W ogóle czy ci ludzie nie pamiętają jak Coach grał w S23? W sensie, on może dużo mówić o tych swoich wartościach, ale jednocześnie to on
zbudował wokół siebie jakąś sektę i zmanipulował Brandona do przekazania immu Albertowi, bo Bóg tak chciał... Colby był dla mnie na plus, ale ten sojusz na minus. No chyba, że powie nam w jakiejś konfie, że nie wierzy w te brednie tylko potrzebuje bezpiecznego układu.
Historia Chrissy smutna, mam nadzieję, że na relacji z Coachem uda jej się wbić do tego sojuszu z facetami i przetrwa do kolejnego etapu.
Genevieve może też się jakoś wkręci w większość, bo Colby pewnie będzie chciał dalej z nią grać, a sam nie ma głosu.
Aubry ma swoje HI i rozumiem nawet jej załamki, ale jakoś ciężko mi się ją ogląda. Dla mnie mogłaby niedługo odpaść (co moim zdaniem jednak nie nastąpi).
Tiffany - jako jedyna jest po stronie Aubry. Ze względu na HI może to być krótkoterminowo korzystne, ale generalnie robić sobie potencjalnie sytuację 5:2... no nie wiem.
NOWE VATU
Niby dużo się działo, ale finalnie trochę przewidywalnie.
W jednym plemieniu spotkali się Angelina, Mike i Christian, no i nie dziwię się, że postanowili grać razem. Mamy wciąż dość początkowy etap, pierwsza rada po twiście, mieli 24h na stworzenie nowych relacji. Jak mieli pewną trójkę, to zrozumiałe, że to wykorzystali.
Było więcej Angeliny i super, ja ją bardzo lubię i mogę jej słuchać na okrągło. Mike nieźle nawet gra, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać.
Christian gra dobrze, trochę miał kłopoty przez Emily, ale poszło po jego myśli. Uwielbiam go, ale mogliby trochę zmniejszyć edit, bo jednak jest ciągle eksponowany bardzo.
Emily - no właśnie takiego chaosu się spodziewałem xD Najpierw wszystkim wygaduje co jej Christian powiedział, potem idzie się z nim pogodzić. Od początku polowała na Ozzy'ego, teraz chce z niego zrobić swojego sojusznika numer 1
Ozzy - w sumie ta bliska relacja z Emily to dla niego dobra opcja. Podejrzewam, że on wolałby na tej radzie grać ze Steph, ale Q nie miał głosu, więc nawet jakby przekonał Emily to byłoby 3:3, a pewnie ze względu na relacje Ozzy-Emily-Christian, wygodniej było wywalić Q. W sumie dla niego dobrze, że padło na Q, bo może uda mu się odbudować jeszcze jakąś relację ze Stephanie.
Stephanie - próbowała grać, ale jednak pechowy ten swap dla niej. Oczywisty sojusz jej się trafił + Q bez głosu.
Q - z jednej strony cieszy mnie, że odpadł, ale tak naprawdę głównie opieram to na oryginalnym sezonie. Tutaj był ok, niczym mnie nie irytował, starał się grać, w sumie w oryginalnym plemieniu miał spoko sytuację.