S49E09 "If You're Loyal to All, You're Loyal to None"
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5925
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
- Prus
- 8th jury member
- Posty: 719
- Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
- Lokalizacja: Kraków
- Winners at War: Michele
- Survivor AU All Stars: Shonee
- Kontakt:
S49E09 "If You're Loyal to All, You're Loyal to None"
Odcinek słabszy niż dwa pozostałe, ale ujdzie.
Odpadła osoba, która po prostu tam była. Alex miał całkiem dobre pre-merge, ale ostatnio to po prostu sobie tam egzystował. Poleciał, bo ludzie przestali mu ufać i nic więcej nie da się chyba powiedzieć o jego grze.
Steven i Kristina są na dnie i jestem ciekaw czy uda im się wygrzebać. Teraz to Sophi, Savannah i Rizo mają całą moc, zwłaszcza, że druga Sophie przeskoczyła do nich, więc najlepszą opcją byłoby celowanie w Sage/Jawana.
Oni są strasznie zafiksowani na punkcie tego idola Rizo. I tutaj zgadzam się z Kristiną - na poprzedniej radzie odpadła MC, a idol Rizo nadal jest w grze XD. Mogli chociaż na niego rzucić faktycznie te głosy żeby się pozbyć idola.
Odpadła osoba, która po prostu tam była. Alex miał całkiem dobre pre-merge, ale ostatnio to po prostu sobie tam egzystował. Poleciał, bo ludzie przestali mu ufać i nic więcej nie da się chyba powiedzieć o jego grze.
Steven i Kristina są na dnie i jestem ciekaw czy uda im się wygrzebać. Teraz to Sophi, Savannah i Rizo mają całą moc, zwłaszcza, że druga Sophie przeskoczyła do nich, więc najlepszą opcją byłoby celowanie w Sage/Jawana.
Oni są strasznie zafiksowani na punkcie tego idola Rizo. I tutaj zgadzam się z Kristiną - na poprzedniej radzie odpadła MC, a idol Rizo nadal jest w grze XD. Mogli chociaż na niego rzucić faktycznie te głosy żeby się pozbyć idola.
- Maw
- sole survivor
- Posty: 1310
- Rejestracja: 28 mar 2017, 23:30
- Winners at War: Parvati
- Survivor AU All Stars: Shonee
- Kontakt:
S49E09 "If You're Loyal to All, You're Loyal to None"
Nie jest to najlepszy odcinek, ale nadal ogląda mi się przyjemniej niż pierwszą połowę. Eliminacje nie są tak nudne.
W końcu pokazali więcej Kristiny! Było jej naprawdę sporo, na początku to nawet myślałem, że to będzie "jej" odcinek, co prawda potem trochę przycichła, ale to i tak był jej najgłośniejszy ep. No i mam mieszane uczucia. Z jednej strony wydaje się mieć rację, kto jest zagrożeniem, ale z drugiej zdaje się być osobą dość mocno emocjonalną. Moim zdaniem nie gra najlepiej. Fatalnie rozegrała to, że tak jawnie okazała swoją frustrację odejściem MC. Nie można więc winić Sophie za to, że nie czuła się tam chciana. Jest underdogiem i mimo że inni chcieli się jej pozbyć, ostatecznie nie zdobyła nawet głosu, za co szacun.
Można się za to dziwić Sage, która zjebała to koncertowo. Była naprawdę fajnym, łebskim graczem, dlatego taki ruch z jej strony zawiódł. Wydaje mi się, że będzie to kosztować ją grę i obstawiam, że właśnie to ona odpadnie następna. Oczywiście Jawan miał w odejściu Alexa równie istotny wpływ, ale po nim nie spodziewałem się i tak za wiele, dlatego skupiłem się na Sage.
Savannah ma ciekawy edit. Nadal jest kreowana na trochę villaina, ale przy tym underdoga. Sprawdziłem i casuals jej nie lubią - nic dziwnego, że ja ją uwielbiam. Mocno jej kibicuję. Nawet mimo tych przewag to imponujące, jak dobrze sobie radzą ona, Rizo i Soph, bo było już kilka okazji, żeby kogoś z nich się pozbyć. Cała trójka dobrze gra i życzę im jak najlepiej.
Alexa mi nie jest szkoda, dla mnie był on dość bezbarwny. Idealnie by było, jakby następny poleciał Steven, który jest tak nijaki, że szok.
Rozbawiła mnie zapowiedź kolejnego odcinka z tą dramatyczną muzyką i ujęciem Kristiny. Lubię, jak edytorzy tak trollują.
W końcu pokazali więcej Kristiny! Było jej naprawdę sporo, na początku to nawet myślałem, że to będzie "jej" odcinek, co prawda potem trochę przycichła, ale to i tak był jej najgłośniejszy ep. No i mam mieszane uczucia. Z jednej strony wydaje się mieć rację, kto jest zagrożeniem, ale z drugiej zdaje się być osobą dość mocno emocjonalną. Moim zdaniem nie gra najlepiej. Fatalnie rozegrała to, że tak jawnie okazała swoją frustrację odejściem MC. Nie można więc winić Sophie za to, że nie czuła się tam chciana. Jest underdogiem i mimo że inni chcieli się jej pozbyć, ostatecznie nie zdobyła nawet głosu, za co szacun.
Można się za to dziwić Sage, która zjebała to koncertowo. Była naprawdę fajnym, łebskim graczem, dlatego taki ruch z jej strony zawiódł. Wydaje mi się, że będzie to kosztować ją grę i obstawiam, że właśnie to ona odpadnie następna. Oczywiście Jawan miał w odejściu Alexa równie istotny wpływ, ale po nim nie spodziewałem się i tak za wiele, dlatego skupiłem się na Sage.
Savannah ma ciekawy edit. Nadal jest kreowana na trochę villaina, ale przy tym underdoga. Sprawdziłem i casuals jej nie lubią - nic dziwnego, że ja ją uwielbiam. Mocno jej kibicuję. Nawet mimo tych przewag to imponujące, jak dobrze sobie radzą ona, Rizo i Soph, bo było już kilka okazji, żeby kogoś z nich się pozbyć. Cała trójka dobrze gra i życzę im jak najlepiej.
Alexa mi nie jest szkoda, dla mnie był on dość bezbarwny. Idealnie by było, jakby następny poleciał Steven, który jest tak nijaki, że szok.
Rozbawiła mnie zapowiedź kolejnego odcinka z tą dramatyczną muzyką i ujęciem Kristiny. Lubię, jak edytorzy tak trollują.
- Umbastyczny
- sole survivor
- Posty: 2401
- Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
- Winners at War: Yul
- Survivor AU All Stars: Shonee
- Kontakt:
S49E09 "If You're Loyal to All, You're Loyal to None"
Odcinek rzeczywiście trochę słabszy niż poprzednie, ale jakoś dobrze mi się oglądało.
Kristina - no jej reakcje były kiepskie. Powinna lepiej udawać, żeby utrzymać sojusz z Sophie. W sumie od początku sezonu pokazywano nam, że na linii Kristina-Sophie jest jakiś konflikt, więc podejrzewam, że prędzej czy później jedna wykurzy tę drugą (a jak nie, to nie wiem po co budowali tak ten wątek...).
Steven - nic do niego nie mam, ale obecnie jest tam najbardziej nijaki. Mam wrażenie, że taka nudniejsza i słabiej grająca wersja Christiana.
Sophie - moim zdaniem logiczne, że odcięła się od Kristiny i Stevena. Już wcześniej czuła, że jej pozycja w sojuszu nie jest idealna, a teraz dostała dowody. Jestem ciekaw z kim jest teraz bliżej: Savanną i Sophi czy raczej Sage i Jawanem.
Alex - od czasu połączenia waste of space. W premergu ciekawy nawet, sporo przetrwał. Potem edit mu się pogorszył, a on sam trochę kulawo próbował grać na 2 fronty. Nie jest mi go szczególnie szkoda.
Sophi - wciąż lubię i kibicuję, ale zabrakło mi w tym odcinku jakiejś konfy, w której wyjaśniliby co się stało z jej relacją z Alexem. Mam nadzieję, że w kolejnym odcinku dostanie te kilka sekund, żeby wyjaśnić czemu na niego głosowała itd. itp.
Savannah - niby do końca jeszcze trochę zostało, ale jak słyszymy od graczy, że jest "mean girl" itd. to nie brzmi to najlepiej. Dla mnie na plus, że jest villainem (na miarę nowej ery...).
Rizo - czasami jego zachowanie trochę mnie drażni, jego reakcje są takie przesadne... ALE no doceniam grę. Poszło znowu po jego myśli, HI zachował.
Sage i Jawan - wciąż mieli najwięcej władzy i po raz kolejny to oni mogli decydować kto odpadnie. Za to jak się ustawili - ogromny plus dla nich. Ale no, oni źle korzystają z władzy, którą mają. Niby nie wiedzą o przewagach Sophi i Savanny, ale wiedzą o HI Rizo, wiedzą o tym, że to mocne trio i pozwalają im przetrwać, a sami pozbawiają się potencjalnych sojuszników jak MC i teraz Alex. Poświęcenie ich byłoby sensowne, gdyby chociaż wykurzyli HI Rizo. No i grozi im to co Alexowi - teraz już ewidentnie pokazali, że grają po środku i zmieniają strony jak im wygodnie, więc może paść na kogoś z nich.
Kristina - no jej reakcje były kiepskie. Powinna lepiej udawać, żeby utrzymać sojusz z Sophie. W sumie od początku sezonu pokazywano nam, że na linii Kristina-Sophie jest jakiś konflikt, więc podejrzewam, że prędzej czy później jedna wykurzy tę drugą (a jak nie, to nie wiem po co budowali tak ten wątek...).
Steven - nic do niego nie mam, ale obecnie jest tam najbardziej nijaki. Mam wrażenie, że taka nudniejsza i słabiej grająca wersja Christiana.
Sophie - moim zdaniem logiczne, że odcięła się od Kristiny i Stevena. Już wcześniej czuła, że jej pozycja w sojuszu nie jest idealna, a teraz dostała dowody. Jestem ciekaw z kim jest teraz bliżej: Savanną i Sophi czy raczej Sage i Jawanem.
Alex - od czasu połączenia waste of space. W premergu ciekawy nawet, sporo przetrwał. Potem edit mu się pogorszył, a on sam trochę kulawo próbował grać na 2 fronty. Nie jest mi go szczególnie szkoda.
Sophi - wciąż lubię i kibicuję, ale zabrakło mi w tym odcinku jakiejś konfy, w której wyjaśniliby co się stało z jej relacją z Alexem. Mam nadzieję, że w kolejnym odcinku dostanie te kilka sekund, żeby wyjaśnić czemu na niego głosowała itd. itp.
Savannah - niby do końca jeszcze trochę zostało, ale jak słyszymy od graczy, że jest "mean girl" itd. to nie brzmi to najlepiej. Dla mnie na plus, że jest villainem (na miarę nowej ery...).
Rizo - czasami jego zachowanie trochę mnie drażni, jego reakcje są takie przesadne... ALE no doceniam grę. Poszło znowu po jego myśli, HI zachował.
Sage i Jawan - wciąż mieli najwięcej władzy i po raz kolejny to oni mogli decydować kto odpadnie. Za to jak się ustawili - ogromny plus dla nich. Ale no, oni źle korzystają z władzy, którą mają. Niby nie wiedzą o przewagach Sophi i Savanny, ale wiedzą o HI Rizo, wiedzą o tym, że to mocne trio i pozwalają im przetrwać, a sami pozbawiają się potencjalnych sojuszników jak MC i teraz Alex. Poświęcenie ich byłoby sensowne, gdyby chociaż wykurzyli HI Rizo. No i grozi im to co Alexowi - teraz już ewidentnie pokazali, że grają po środku i zmieniają strony jak im wygodnie, więc może paść na kogoś z nich.
- ciriefan
- sole survivor
- Posty: 6352
- Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
- Winners at War: Natalie
- Survivor AU All Stars: Shonee
- Kontakt:
S49E09 "If You're Loyal to All, You're Loyal to None"
Odcinek ok, ale dla mnie powrót do starego poziomu. Niby dużo się działo, zmiana stron, ciekawe akcje, ale jakoś mnie mimo wszystko nudziło. Nawet nie wiem co napisać. Alexa nawet lubiłem, ale też nie tak, żebym go jakoś strasznie żałował.
![Obrazek]()
![Obrazek]()


-
Saw
- runner up
- Posty: 914
- Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
- Winners at War: Michele
- Survivor AU All Stars: Shonee
- Kontakt:
S49E09 "If You're Loyal to All, You're Loyal to None"
Odcinek może nieco słabszy niż poprzednie, ale i tak dobrze mi się oglądało. Mi tam ten sezon się podoba. Zaryzykuje stwierdzenie, że ten sezon jest gorszy tylko od 47,45 i może 41, jeśli chodzi o nową erę oczywiście. Daleko mu do ideału, ale w czasach słodkopierdzących uczestników tutaj pojawiło się kilka perełek i one mocno podnoszą ocenę.
Z gry odpadł Alex. Lubiłem gościa, miał ciekawy pre-merge. Ale od momentu pierwszego przenieszania nic godnego uwagi nie pokazał i jakoś tak o nim zapominałem. Pozostali przestali mu ufać, nawet Sophi się od niego odwróciła.
Rizo naprawdę mi imponuje. Kolejna rada poszła po jego myśli, udało się zachować HI mimo wielkiej presji ze strony pozostalych by się go pozbyć z gry. On, Savannah i Sophi mają mocną trójkę. Dołączyła do nich też Sophie, bo dobrze zauważyła rozczarowanie pozostałych żółtych że z gry odpadła MC a nie ona.
Kristiny było sporo w tym odcinku. Pokazała się aktywnie, chciała eliminacji Riza i pozbycia się HI z gry. Niestety też bardzo nawaliła z tą rekacją po radzie, gdzie jawnie pokazywała niezadowolenie że Sophie nadal jest w grze.
Sage i Jawan zgrali się z Rizo i spółką. No nie wiem czy to dobry ruch dla nich. Na pewno trzeba docenić to że to oni rozdają karty. Dobrze grają, ludzie im ufają i przychodzą z planem na grę. Ale mogli zrobić coś w kierunku pozbycia się tego ukrytego immunitetu. Bo teraz Rizo i jego koleżanki rosną w siłę.
Cały czas trzymam kciuki za cztery gwiazdki: Savannę, Sage, Sophie i Sophi. Pięknie byłoby gdyby któraś z nich wygrała.
Z gry odpadł Alex. Lubiłem gościa, miał ciekawy pre-merge. Ale od momentu pierwszego przenieszania nic godnego uwagi nie pokazał i jakoś tak o nim zapominałem. Pozostali przestali mu ufać, nawet Sophi się od niego odwróciła.
Rizo naprawdę mi imponuje. Kolejna rada poszła po jego myśli, udało się zachować HI mimo wielkiej presji ze strony pozostalych by się go pozbyć z gry. On, Savannah i Sophi mają mocną trójkę. Dołączyła do nich też Sophie, bo dobrze zauważyła rozczarowanie pozostałych żółtych że z gry odpadła MC a nie ona.
Kristiny było sporo w tym odcinku. Pokazała się aktywnie, chciała eliminacji Riza i pozbycia się HI z gry. Niestety też bardzo nawaliła z tą rekacją po radzie, gdzie jawnie pokazywała niezadowolenie że Sophie nadal jest w grze.
Sage i Jawan zgrali się z Rizo i spółką. No nie wiem czy to dobry ruch dla nich. Na pewno trzeba docenić to że to oni rozdają karty. Dobrze grają, ludzie im ufają i przychodzą z planem na grę. Ale mogli zrobić coś w kierunku pozbycia się tego ukrytego immunitetu. Bo teraz Rizo i jego koleżanki rosną w siłę.
Cały czas trzymam kciuki za cztery gwiazdki: Savannę, Sage, Sophie i Sophi. Pięknie byłoby gdyby któraś z nich wygrała.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości