S14E05 "Urge to Do Terrible Things"
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5934
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
- Umbastyczny
- sole survivor
- Posty: 2429
- Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
- Survivor 50: Cirie
- Survivor 49: Sage
- Kontakt:
S14E05
Trochę mnie zaskoczył ten odcinek.
BARREN
Don dziwnie gra. Robił wielką tajemnicę ze swojego nazwiska i tego, że jest bratem Mata. Potem wyjawia to Markowi - ok. A nagle z dupy mówi to wszystkim... Nie wiem, jakoś Don mnie nie przekonuje kompletnie. Za Matem też nie przepadałem, ale przynajmniej rozkręcał akcję i próbował coś grać.
BOUNTY
Harry był w tarapatach po ostatniej radzie, ale myślałem, że się to szybko zmieni, bo nie ma w ich plemieniu jakiegoś jednego dużego sojuszu i struktura się ciągle zmienia.
Aisha - lubię ją, ale nie do końca rozumiem ruchu z przewagą. Jak rozumiem, a trochę się domyślam, bo nie było to super wyjaśnione - chciała zabezpieczyć Loz, żeby upewnić się, że to Lyndl odpadnie. No ok. Ogólnie ich duet z Lottie teraz tam rządzi i dzieli, mają do tego w garści Camerona. Ładnie przeciągnęły też na swoją stronę Simona tym kłamstwem o Pauli z poprzedniego odcinka. Przy czym w tym duecie kibicuję bardziej Aishy, Lottie wysuwa się bardziej na pierwszy plan i może oberwać + jakoś jej osobowość nie do końca do mnie przemawia.
Lyndl wywinęła innym psikusa i zdobyła immu - mam ciągle wrażenie, że ona kompletnie nie czuje dynamiki plemienia i chyba uważa, ze jest super ustawiona.
Richard - nie ma go jakoś dużo i nie wiem za wiele o jego grze, ale jego imię ciągle się pojawia w kontekście jakiegoś planu B, więc pozycji chyba nie zbyt mocnej.
Jackson & Harry - pomysł na szantaż z krzemieniem nawet ciekawy. Tylko zastanawiam się na ile on jest "dopuszczalny" (?). W sensie każdy może sobie coś zabrać, schować i szantażować innych? Przed każdą radą wszystko znikałoby z obozu. Myślałem nawet, że w pewnym momencie David im przerwie i każe to zwrócić. Potem Jackson zagrał ciekawie - to odsunięcie się od Harry'ego i wystawienie go na strzał, było całkiem ciekawe i jak widać - skuteczne. Nie wiem czy poprawi to jego sytuację w długoterminowo, ale ruch ciekawy. Co do Harry'ego - trochę mi go szkoda, bo nawet lubię go jako gracza, nie mam mu niczego konkretnego do zarzucenia w tym sezonie, po prostu nie wyszło.
BARREN
Don dziwnie gra. Robił wielką tajemnicę ze swojego nazwiska i tego, że jest bratem Mata. Potem wyjawia to Markowi - ok. A nagle z dupy mówi to wszystkim... Nie wiem, jakoś Don mnie nie przekonuje kompletnie. Za Matem też nie przepadałem, ale przynajmniej rozkręcał akcję i próbował coś grać.
BOUNTY
Harry był w tarapatach po ostatniej radzie, ale myślałem, że się to szybko zmieni, bo nie ma w ich plemieniu jakiegoś jednego dużego sojuszu i struktura się ciągle zmienia.
Aisha - lubię ją, ale nie do końca rozumiem ruchu z przewagą. Jak rozumiem, a trochę się domyślam, bo nie było to super wyjaśnione - chciała zabezpieczyć Loz, żeby upewnić się, że to Lyndl odpadnie. No ok. Ogólnie ich duet z Lottie teraz tam rządzi i dzieli, mają do tego w garści Camerona. Ładnie przeciągnęły też na swoją stronę Simona tym kłamstwem o Pauli z poprzedniego odcinka. Przy czym w tym duecie kibicuję bardziej Aishy, Lottie wysuwa się bardziej na pierwszy plan i może oberwać + jakoś jej osobowość nie do końca do mnie przemawia.
Lyndl wywinęła innym psikusa i zdobyła immu - mam ciągle wrażenie, że ona kompletnie nie czuje dynamiki plemienia i chyba uważa, ze jest super ustawiona.
Richard - nie ma go jakoś dużo i nie wiem za wiele o jego grze, ale jego imię ciągle się pojawia w kontekście jakiegoś planu B, więc pozycji chyba nie zbyt mocnej.
Jackson & Harry - pomysł na szantaż z krzemieniem nawet ciekawy. Tylko zastanawiam się na ile on jest "dopuszczalny" (?). W sensie każdy może sobie coś zabrać, schować i szantażować innych? Przed każdą radą wszystko znikałoby z obozu. Myślałem nawet, że w pewnym momencie David im przerwie i każe to zwrócić. Potem Jackson zagrał ciekawie - to odsunięcie się od Harry'ego i wystawienie go na strzał, było całkiem ciekawe i jak widać - skuteczne. Nie wiem czy poprawi to jego sytuację w długoterminowo, ale ruch ciekawy. Co do Harry'ego - trochę mi go szkoda, bo nawet lubię go jako gracza, nie mam mu niczego konkretnego do zarzucenia w tym sezonie, po prostu nie wyszło.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość