S14E12 "Sitting Little Wet Sad Ducks"
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5943
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
- Umbastyczny
- sole survivor
- Posty: 2443
- Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
- Survivor 50: Cirie
- Survivor 49: Sage
- Kontakt:
S14E12 "Sitting Little Wet Sad Ducks"
Nawet ok odcinek.
Twist oczywiście jak zwykle w AU bez sensu, ale ok - 2 osoby skończyły bez głosu. Wow.
Pewnie wyszłoby ciekawiej, gdyby poszły do drugiego plemienia - no cóż.
Faith zaczęła planować eliminację Marka, ale po merdżu. No i timing jej nie siadł, bo Mark zaatakował pierwszy. Uważam, że za wcześnie zaczęli myśleć o polowaniu na siebie.
W ogóle to ich plemie jest destrukcyjne.
Faith odpadła, Sally może mieć jakieś pretensje do Kelley za te głosowania na nią. Mark i Kelley mogą nie grać ze sobą ze względu na blindisde na Faith (a może się dogadają). Caleb ciągle jest na dnie, ale jakoś ciągle przechodzi dalej. I Rich, który w sumie gra tam z każdym i z nikim, ale udało mu się przetrwać kilka rad i dotrwał do połączenia.
Faith sympatyczna, ale momentami jej teksty rzeczywiście były niepotrzebnie aż tak szczere i bezpośrednie. Ciekawy blindside przed połączeniem. O ile blindside Aishy był ciekawy, bo trzymała władzę w drugim plemieniu, to tam była to taka pozorna władza. Tutaj Faith serio miała dobrą pozycję i kontrolowała wszystko.
Twist oczywiście jak zwykle w AU bez sensu, ale ok - 2 osoby skończyły bez głosu. Wow.
Pewnie wyszłoby ciekawiej, gdyby poszły do drugiego plemienia - no cóż.
Faith zaczęła planować eliminację Marka, ale po merdżu. No i timing jej nie siadł, bo Mark zaatakował pierwszy. Uważam, że za wcześnie zaczęli myśleć o polowaniu na siebie.
W ogóle to ich plemie jest destrukcyjne.
Faith odpadła, Sally może mieć jakieś pretensje do Kelley za te głosowania na nią. Mark i Kelley mogą nie grać ze sobą ze względu na blindisde na Faith (a może się dogadają). Caleb ciągle jest na dnie, ale jakoś ciągle przechodzi dalej. I Rich, który w sumie gra tam z każdym i z nikim, ale udało mu się przetrwać kilka rad i dotrwał do połączenia.
Faith sympatyczna, ale momentami jej teksty rzeczywiście były niepotrzebnie aż tak szczere i bezpośrednie. Ciekawy blindside przed połączeniem. O ile blindside Aishy był ciekawy, bo trzymała władzę w drugim plemieniu, to tam była to taka pozorna władza. Tutaj Faith serio miała dobrą pozycję i kontrolowała wszystko.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości