S14E02

Premiera: 23 lutego 2026
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5928
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S14E02

Post autor: Jack »

Premiera: 24 lutego 2026

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2422
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

S14E02

Post autor: Umbastyczny »

Odcinek na podobnym poziomie, czyli do obejrzenia, ale bez szału.

Bounty wygrali, więc było ich mało. W zasadzie jedyne sceny jakie pamiętam to Harry mówiący o tym, że Lottie jest zagrożeniem i potem ich rozmowa na hamaku.

Barren przegrali i spoko, bo mogliśmy poznać ich dynamikę bardziej. Weteranów ciągnie do siebie, ale to w sumie logiczne. Na pewno i Brooke i Mark mają świadomość, że mają duży celownik na sobie i bardziej skorzystają na współpracy niż na atakowaniu się nawzajem.

Trochę było Dona, nie przepadam za nim, za bardzo skupia się na życiu obozowym, za mało na grze. Dodatkowo chyba brakuje mu samoświadomości i nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest w złym położeniu.

Sporo też było Johnsona, ok, grał w BB, kumam, ale jakoś za często to powtarzał, dotarło do mnie za pierwszym razem. Dodatkowo, no zaczął moim zdaniem zbyt ostro i nierozważnie. W sumie równie dobrze mogłoby być na niego finalnie.

Keeley było trochę i nawet polubiłem wstępnie, ale muszę zobaczyć więcej.

Tez - niczym mnie nie przekonał, ale w sumie szkoda, że jest na dnie tylko dlatego, że jest młody i drobnej postury.

Cat - oglądałem Traitors NZ i pamiętam ją, ale kompletnie nie pamiętałem jak ją tam oceniałem. W temacie na forum, że pisałem o niej raczej neutralnie, może lekko na plus. Tutaj przesadziła, zaczęła ostro, opowiadała kilku osobom różne kłamstwa i się to wszystko posypało. Rozumiem, że nie lubi jak ktoś inny nią dyryguje i chce podejmować decyzje, ale czasami lepiej chwilę posiedzieć cicho i poczekać na odpowiedni moment. Źle to rozegrała i szkoda, że padło na nią, bo uważam, że jakiś tam potencjał miała. Finalnie padło na nią, ale równie dobrze grupa mogła wywalić i tak tego Dona czy Johnsona.

W ogóle zaskoczyło mnie, że w pewnym momencie 7 osób stało i szeptało (finalnie nie sprawdzałem czy to dokładnie ta siódemka, która głosowała na Cat), a pozostała 5 sobie siedziała spokojnie i jakoś nie wyglądali na przejętych, że są właśnie w mniejszości i nie wiedzą co się dzieje xD

ODPOWIEDZ

Wróć do „Australian Survivor: Redemption”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość