Nie podobał mi się ten odcinek.
BOUNTY
Tu mieliśmy tylko podsumowanie po radzie. Lottie próbuje odzyskać władzę polując na Jacksona. Niby Simon jej przytaknął, ale zobaczymy co zrobi i czy spróbuje odbudować w ten sposób relację z Lottie - potencjalnie ma na linii nie tylko jej wsparcie, ale też Camerona i Blanche, więc może warto poświęcić Jacksona.
BARREN
Jakoś na początku mało się działo. Niby przewinęło się parę imion, ale głównie zagrożeni byli Rich i Caleb. Nie lubię tych twisów z fake radami. Ale ludzie się trochę rozruszali jak usłyszeli, że aż 3 osoby będą zagrożone. W jakiś sposób nagle Rich nie dostał ani jednego głosu
Przy czym kilku głosów tu nie rozumiem:
Keeley na Sally - nie mogła na kogoś innego? Ma z nią i Faith sojusz - i tak, traktują Sally jako tę trzecią, ale niepotrzebnie ją mogła do siebie zrazić
Rich na Keeley - rozumiem, że chciał rzucić na kogoś głosem, by zwiększyć swoje szanse, ale dlaczego Keeley? Od jakiegoś czasu produkcja buduje nam narracje, że są ze sobą bardzo blisko i planują grać razem.
Finalnie zagrożeni są Sally, Caleb i Keeley. Z punktu widzenia gry i sytuacji, najciekawsza byłaby eliminacja Keeley, bo zmieniłaby układ sił. Z perspektywy moich sympatii - chcę eliminacji Caleba.