S51E02 "Weaponized Honesty"

Premiera: 23 września 2026
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5990
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S51E02 "Weaponized Honesty"

Post autor: Jack »

Premiera: 30 września 2026

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2478
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

S51E02 "Weaponized Honesty"

Post autor: Umbastyczny »

Nieźle się ubawiłem na radzie plemienia, ale po kolei.

ŻÓŁCI

Tutaj poszło to w kiepską dla mnie stronę, bo pokazali nam ten 5-osobowy sojusz i generalnie są w nim 2 osoby, za którymi nie przepadam, a moi ulubieńcy się nie załapali...

Bo tak, mamy w nim Brady'ego, za którym nie przepadam i o którym zaraz kilka słów więcej. Jest też Devin, który mnie trochę irytuje momentami. Doceniam, że panowie mają ten otwarty sojusz i mogą głosować inaczej dopóki są ze sobą szczerzy.

Z ciekawszych osób, Jelly jest póki co dla mnie taka neutralna. A Mike'a i Patt nawet lubię.

No i do układu nie załapali się Thien An, którą lubię, choć teraz była duchem. Lewis, który wrócił z exile i jest mi totalnie obojętny. Jenna, której gry jestem ciekawy po tym jak dość oczywiście zawitała na dnie plemienia. Danny, który póki co jest mi obojętny. I Maggie, która jakoś bardzo mi podpasowała i trzymam za nią kciuki.

Brady - o matko, te scena z palcem była straszna xD Ja na początku nie ogarnąłem i myślałem, że po prostu się "skaleczył" i leci mu krew. A nie, że odrąbał sobie część palca! Jeszcze te zbliżenia na ten paluch w muszelce xD Nie wiem czy to kwestia szoku i adrenaliny, ale wyobrażam sobie, że ja tam wrzeszczałbym z bólu czy coś. I zamiast pytać co dalej z udziałem w grze, to bym sam prosił, żeby mnie wzięli do szpitala to szyć...

FIOLETOWI

xDDDDDDDDDDDDDDD

Musze zacząć od Roba, co za typ. Najpierw przez kilka dni robi co może, żeby nastawić plemię przeciwko Ericowi. A potem wymyśla jakiś swój dziwaczny plan. Po mojemu on chciał po prostu quitnąć, ale bez quitu. W jego głowie to miało być jednogłośne głosowanie na Erica. Eric miał według jego planu użyć SitD, więc nie byłoby głosu na Anę/kogoś innego. Rob zagłosowałby na siebie i albo po SitD albo HI odpadłby jednym, swoim głosem. Ten plan jest taki głupi na każdym poziomie.

Teraz Rob wróci do plemienia, gdzie Eric wie o jego HI, ludzie będą kwestionować jego akcje i rozmowy z Ericiem + jeszcze zagłosował na tego Erica z mniejszością :D Wspaniała postać. Nie lubię go i nie kibicuję, ale dla wątków humorystycznych mam nadzieję, że nie będzie quitu i jeszcze trochę pociągnie. Jego gównoburze o zadania też super :D

Z innych:

Ana - no cóż, nie zrobiła jakiegoś wielkiego błędu. Rzucała imionami... No każdy rzuca, więc kwestia pewnie socjalu i jakichś lepszych relacji. Chyba, że rzeczywiście na tle innych była o wiele bardziej chaotyczna. Ja ją nawet lubiłem i szkoda, że już po niej.

Eric - po pierwszym odcinku nie przepadałem za nim, ale teraz nawet pokazał się ok.

Sharonda na plus, nie lubię Oriego, a Kristin mam nadzieję, że nie będzie mieć jakiegoś medicala, bo też lubię.


PS: Co oni zrobili z intrem? Gdzie są "ancient voices"? Nie podoba mi się ta nowa muzyka. Plus ujęcia też dla mnie na minus, robią za duże zbliżenia, przez co nawet nie widać twarzy ludzi tylko wielkie nosy i oczy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 51”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość