WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S34E11 "Parting is Such Sweet Sorrow"

Awatar użytkownika
Davos
6th jury member
Posty: 542
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S34E11 "Parting is Such Sweet Sorrow"

Post autor: Davos »

Ok, skoro tak to może sezon 39 faktycznie sobie odpuszczę, jeśli nie wyrobię się czasowo, ale nadal zostaną jeszcze cztery sezony do nadrobienia w miesiąc. Będzie ciężko, ale zrobię co w mojej mocy, żeby zdążyć ;)
Obrazek

Saw
5th jury member
Posty: 424
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S34E11 "Parting is Such Sweet Sorrow"

Post autor: Saw »

Ale słabiutki i chaotyczny odcinek. Naprawdę trzeba było wciskac dwie rady w jeden odcinek i to na takim etapie. Tak złego odcinka Survivora nie pamiętam już dawno. Ja kompletnie nie wiem co tu się wydarzyło. Edit był beznadziejny i nie pokazano nam wielu ważnych rzeczy. Nie wiem dlaczego nagle Cirie tak łatwo odwróciła się od Andrei i skąd taka jej bliska relacja z Sarą. Eliminacja Michaeli też była tak z dupy, że nawet nie poczułem tego blindsidu. Kto wpadł w ogóle na pomysł zeby w nią wycelować. Nie wiem, ale produkcja skopała ten sezon strasznie. Etap plemienny był bardzo dobry, ale i po połączeniu sezon trzymał poziom. Ale ostatnie odcinki to jakaś męczarnia. Wszystko jest tak poupychane i robione na szybko, że człowiek nie potrafi się w to wszystko wkręcić. Szczerze nawet nie emocjonuje się już końcówką, bo nie ma czym. Faworyci poodpadali jeden po drugim, zwyciężczyni jest doskonale znana, beznadziejni gracze przeskakują kolejne rundy i pewnie dotrą do finału. Nic ciekawego już tu się nie wydarzy.
Szkoda mi Andrei, bo prowadziła naprawdę dobrą grę. Ale spodziewałem się że nadejdzie moment w którym w nią wycelują. Natomiast Michaela oberwała, ale chyba nikt nie wie dlaczego. Według mnie nie była żadnym zagrożeniem, a jedynie idealną osobą do zabrania do finału. Większe korzyści dla Sary i facetów byłby z pozbycia się chociażby Aubry, która coś tam kombinuje.
Sarah jest pewniaczką do wygrania. Nie łudzę się że dojdzie do niespodzianki. Ja osobiście jej nie lubię i nawet jakby grała nie wiadomo jak dobrze to się do niej nie przekonam. Brzydka, antypatyczna i nijaka to chyba idealne określenia dla niej.
Cirie pokpiła strasznie sprawę i szczerze ostro mnie wkurzyła w tym odcinku. Czwarty raz grać to chyba za dużo dla niej. Najpierw wyrzuca Andreę, czyli bliską sojuszniczkę. Rozumiem że ona była zagrożeniem, ale była lojalna i pewnie przydałaby się na dalszym etapie. Według mnie za szybko wykonała ten ruch. Później ta wpadka z przewagą Sary. Co to w ogóle było? Aż nie chce się komentować. Tej głupoty nawet nie idzie usprawiedliwić tym że nie miała czasu przeczytać zasad na jakich działała przewaga. Ale jednak plus za to że stara się coś robić w grze i nie siedzi bezczynnie jak Tai i Troyzna. Mimo wszystko trzymam za nią kciuki i niech przetrwa jeszcze jakąś radę plemienia. Choć teraz to już jest w tak gównianej sytuacji, że w to wątpię.
Tai jest tragiczny. Ma dwa ukryte immunitety, a mimo to nie stara się wkonać żadnego ruchu. Z czym on chce iść do finału. Jak on niby zmienia tą grę. Jak go widze to od razu mam przed oczami kogoś kto robi w majtki ze strachu przed wykonaniem ruchu. Ludzie nim manipulują jak tylko chcą, a on łapie wszystko jak popadnie.
Troyzan moge się założyć że będzie w finale i zdobędzie okrągłe zero od jurorów. On tam po prostu jest i robi za drzewo. Jako gracz nie istnieje i nawet nie próbuje tego zmienić. Jego uczestnictwo to największa żenada sezonu, a tak wiele było osób chcących jego powrotu. On chyba jest gorszy niż Wigglesworth.
Aubry niby coś tam próbuje grać, ale raczej jest kimś w roli drugoplanowej. Nie mam nic do niej i jej zwyciestwo by mi nie przeszkadzało. Ale jej szanse są zerowe. Skończy na F6 lub w najlpeszym przypadku na F5.
Brad jest jedyną osobą, która jak dla mnie zasługuje na wygraną. Zrobił spory postep względem poprzedniego sezonu i prowadzi rozważną i skuteczną grę. Niestety jakoś nie widzę w nim wygranego. Gdyby miał wygrać to by miał ogromny winner edit, wiedząc jaką miłością do niego pała Probst.

Awatar użytkownika
Davos
6th jury member
Posty: 542
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S34E11 "Parting is Such Sweet Sorrow"

Post autor: Davos »

Też nie byłem zadowolony po tym odcinku ;) Żałowałem Andrei, choć było wiadomo, że w końcu ją dopadną, bo była za dużym zagrożeniem i nie miała lojalnych sojuszników. A Michaela była mi obojętna, ale jej eliminacja faktycznie w dość kuriozalnych okolicznościach, bo edit w ogóle nie pokazał, że ona była czyimkolwiek celem w tym odcinku.
No i dwie eliminacje w ciągu tych czterdziestu kilku minut to zbyt dużo. Nie wiem, czemu nie rozłożyli tych dwóch rad na dwa odcinki i nie pokazali w zamian np. więcej życia obozowego. Sezon przecież i tak był krótszy niż zwykle więc mogli spokojnie dołożyć ten jeden odcinek więcej.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 34: Game Changers”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość