The Amazing Race 5
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5909
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
The Amazing Race 5
Dyskusja o piątej edycji programu.
Okres produkcji: 30 stycznia - 27 luty 2004
Pierwsza emisja w telewizji: 6 lipca - 21 września 2004
Okres produkcji: 30 stycznia - 27 luty 2004
Pierwsza emisja w telewizji: 6 lipca - 21 września 2004
-
- 7th jury member
- Posty: 683
- Rejestracja: 08 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
Uczestnicy:
Kami & Karli - bliżniaczki
Marshall & Lance - bracia
Colin & Christie - para
Chip & Kim - małżeństwo
Alison & Donny - para
Linda & Karen - Bowling Moms
Dennis & Erika - zaręczeni
Jim & Marsha - ojciec / córka
Charla & Mirna - kuzynka
Brandon & Nicole -para / modele
Bob & Joyce - internetowa para
Ciekawostki:
- pierwszy sezon w którym pojawiło się Yield
- pierwszy sezon, w którym liczba Fast Foward została zlikwidowana do 2
- jedyny sezon, w którym drużyny odwiedziły 6 kontynentów
- pierwszy sezon, w którym w etapi bez eliminacji drużyny tracił swój bagaż i wszystkie pieniądze
-
- sole survivor
- Posty: 1321
- Rejestracja: 20 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
Wczoraj skończyłem ten sezon, oglądało mi się go świetnie, 3 dni pełne zabawy.
Jak na razie, jest to mój ulubiony sezon, podobało mi się w nim wszystko: lokacje, uczestnicy, przebieg gry. Jedynie zwycięzca powinien być jak dla mnie inny.
Uwielbiałem 3 pary:
Lindę i Karen – szczególnie Lindę w tym teamie, bardzo przypominała mi Sue z Borneo, która uwielbiam!
Colina i Christie – on mnie często drażnił, ale miał dużo plusów, był świetny w równych konkurencjach; ona była piękna i sympatyczna. Wygrali 6 etapów, a w tylko 4 byli poza podium :o
Charlę i Mirnę – szczególnie Charlę – była niesamowita, totalnie mnie zaskoczyła, szkoda, że odpadła stosunkowo wcześnie
Jak na razie, jest to mój ulubiony sezon, podobało mi się w nim wszystko: lokacje, uczestnicy, przebieg gry. Jedynie zwycięzca powinien być jak dla mnie inny.
Uwielbiałem 3 pary:
Lindę i Karen – szczególnie Lindę w tym teamie, bardzo przypominała mi Sue z Borneo, która uwielbiam!
Colina i Christie – on mnie często drażnił, ale miał dużo plusów, był świetny w równych konkurencjach; ona była piękna i sympatyczna. Wygrali 6 etapów, a w tylko 4 byli poza podium :o
Charlę i Mirnę – szczególnie Charlę – była niesamowita, totalnie mnie zaskoczyła, szkoda, że odpadła stosunkowo wcześnie
Colby skoro wymieniasz Colina i Christie w pierwszej trójce swoich ulubionych par tego sezonu, to dlaczego w grze o ulubionych parach z TAR ich minusowa³e¶? 
Zgadzam siê w zupe³no¶ci. Najbardziej przypadkowi zwyciêzcy z TAR [z edycji których widzia³am 1-14] Wygrali przed to, ¿e byli na ostatnim miejscu i dowiedzieli siê o przesuniêtych lotach.
Jak ci siê podoba³ szalony kierowca, którego za³atwi³ Colin? Dla mnie by³ zabójczo szalony. :D Z pi±tki poza fina³em najmocniej pamiêtam te¿:
- FF, który postanowili wykonaæ Niki i Brandon.
- zadanie z szukaniem wzkazówki w lawie(?)/b³ocie(?) - niepotrzebne skre¶liæ
- blokadê w przedostatnim odcinku, która by³a jednym z najtrudniejszych zadañ w historii TAR-u i to jak rewelacyjnie wypad³ na niej Colin, co oznacza³o koniec gry dla Lindy i Karen.
Zgadzam siê w zupe³no¶ci. Najbardziej przypadkowi zwyciêzcy z TAR [z edycji których widzia³am 1-14] Wygrali przed to, ¿e byli na ostatnim miejscu i dowiedzieli siê o przesuniêtych lotach.

- FF, który postanowili wykonaæ Niki i Brandon.
- zadanie z szukaniem wzkazówki w lawie(?)/b³ocie(?) - niepotrzebne skre¶liæ
- blokadê w przedostatnim odcinku, która by³a jednym z najtrudniejszych zadañ w historii TAR-u i to jak rewelacyjnie wypad³ na niej Colin, co oznacza³o koniec gry dla Lindy i Karen.
-
- sole survivor
- Posty: 1321
- Rejestracja: 20 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
Colin i Christie s± par±, której mo¿na nie lubiæ ze wzglêdu na trochê zbyt du¿± pewno¶æ siebie Colina, ale ¿a³owa³am, ¿e nie uda³o siê im wystartowaæ w All-Stars. Obejrza³abym ich ponownie, bo s± par±, która rewelacyjnie radzi³a sobie z zadaniami i pokonywali bardzo szybko wyznaczon± trasê, maj±c bardzo du¿o dobrych pomys³ów i potrafili poradziæ sobie nawet w momentach du¿ej presji. Ich miejsca te¿ mówi± same za siebie. Pocz±tek mieli ¶redni, ale jak ju¿ za³apali o co chodzi w tym wy¶cigu to niemal nie wychodzili poza pierwsz± trójkê. :D
Rozumiem, wiêc dlaczego ze wzglêdu na pary, które wymieniasz mog³e¶ zmieniæ o nich zdanie. :D
Rozumiem, wiêc dlaczego ze wzglêdu na pary, które wymieniasz mog³e¶ zmieniæ o nich zdanie. :D
-
- sole survivor
- Posty: 1321
- Rejestracja: 20 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
- ciriefan
- sole survivor
- Posty: 6276
- Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
- Winners at War: Natalie
- Survivor AU All Stars: Shonee
- Kontakt:
Świetny sezon :) Zarówno pod względem zadań jak i obsady. Dużo ciekawych par, których zarówno lubiłem jak i nie znosiłem 
Pary, które lubiłem:
Charla i Mirna - bardzo mi zaimponowały, zwłaszcza Charla oczywiście, kibicowałem im dopóki nie odpadły
Chip i Kim - chyba moi ulubieni zwycięzcy, od początku ich lubiłem, mieli fajną relację, byli sympatyczni no i mądrzy, zwłaszcza gdy stwierdzili, że pozwolą sami się zniszczyć Colinowi i Christie
Bob i Joyce - byli sympatyczni, niestety szybko odpadli
Linda i Karen - moi faworyci po odejściu Charli i Mirny, spoko babki
Szkoda, że to nie ta blond babka robiła ostatni detour, być może nie poddałaby się tak jak ta ciemna (nie odróżniam ich z imion)
Pary, których nie znosiłem:
Marshall i Lance - nie mogłem ich po prostu znieść, byli arogancki, niemili, gadali o innych straszne rzeczy i traktowali innych jak śmieci, a zwłaszcza Charlę i Mirnę, cieszę się, że mieli kontuzję
Colin i Christie - ich też nie znosiłem, strasznie aroganccy, zwłasza Colin, ta cała kłótnia o 100 dolarów i afera z policją - dno. I to jak się chwalił swoim umięśnieniem i że jest dla tego lepszy - jeszcze głębsze dno.
Jim i Marsha - nie lubiłem zwłaszcza tej córeczki, a i dziadek też niezbyt sympatyczny
Pary obojętne:
Brandon i Nicole - były momenty, w których ich nie znosiłem, Brandon był czasami dosyć arogancki, a Nicole w sumie była taka nijaka
Kami i Karli - nie wniosły zbyt wiele do wyścigu
Dennis i Erika - nie pamiętam ich wogóle
Alison i Donny - też nie pamiętam
Pary, które lubiłem:
Charla i Mirna - bardzo mi zaimponowały, zwłaszcza Charla oczywiście, kibicowałem im dopóki nie odpadły
Chip i Kim - chyba moi ulubieni zwycięzcy, od początku ich lubiłem, mieli fajną relację, byli sympatyczni no i mądrzy, zwłaszcza gdy stwierdzili, że pozwolą sami się zniszczyć Colinowi i Christie
Bob i Joyce - byli sympatyczni, niestety szybko odpadli
Linda i Karen - moi faworyci po odejściu Charli i Mirny, spoko babki
Pary, których nie znosiłem:
Marshall i Lance - nie mogłem ich po prostu znieść, byli arogancki, niemili, gadali o innych straszne rzeczy i traktowali innych jak śmieci, a zwłaszcza Charlę i Mirnę, cieszę się, że mieli kontuzję
Colin i Christie - ich też nie znosiłem, strasznie aroganccy, zwłasza Colin, ta cała kłótnia o 100 dolarów i afera z policją - dno. I to jak się chwalił swoim umięśnieniem i że jest dla tego lepszy - jeszcze głębsze dno.
Jim i Marsha - nie lubiłem zwłaszcza tej córeczki, a i dziadek też niezbyt sympatyczny
Pary obojętne:
Brandon i Nicole - były momenty, w których ich nie znosiłem, Brandon był czasami dosyć arogancki, a Nicole w sumie była taka nijaka
Kami i Karli - nie wniosły zbyt wiele do wyścigu
Dennis i Erika - nie pamiętam ich wogóle
Alison i Donny - też nie pamiętam
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości