WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

Survivor NZ: Nicaragua E14

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4970
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

Survivor NZ: Nicaragua E14

Post autor: Jack »

PREMIERA: 19 czerwca 2017
OGLĄDALNOŚĆ: ?

Awatar użytkownika
XanderDE
5th jury member
Posty: 441
Rejestracja: 09 mar 2015, 00:00
Winners at War: Michele
Kontakt:

Survivor NZ: Nicaragua E14

Post autor: XanderDE »

Straszny odcinek, bo zagrożone były jedyne osoby, które kibicuję i w dodatku Shannon wysłali na RI -.-
Mam nadzieję, że tam odbuduje swoje relacje z Mikiem i Jakiem, powróci do gry i będzie w finale.
Bez Shannon, Tom ma jeszcze większe szanse na wygranie immu.

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 5241
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Winners at War: Natalie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Survivor NZ: Nicaragua E14

Post autor: ciriefan »

Nieeeeee! Tylko nie Shannon :(

Teraz zostaje trzymać kciuki za babcię Barb :(

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1342
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Survivor NZ: Nicaragua E14

Post autor: Umbastyczny »

No smutny odcinek :(

Po eliminacji Jaka (która mnie nawet ucieszyła, bo go nie polibułem. Koleś na siłę próbował być zabawny, a był żenujący), liczyłem na ustrzelenie Shay. A tutaj zagrożone były moje dwie faworytki :( W sumie Barb bardziej lubię, więc dobrze, że ona została. No i Shannon ma szansę na powrót w zadaniu, będzie jej ciężko, ale jest wstanie wygrać. A babcia Barb raczej miałaby pozamiatane.

Zdecydowanie najbardziej kibicuję babci Barb. Podoba mi się jej gra i trochę mi się słabo robi i ręce mi opadają jak słyszę konfy, że każdy chce z nią dojść do finału, bo ciągle leży na hamaku i nic nie robi.

Polubiłem też Toma, który się trochę miota, ale jak dojedzie do finału na immunitetach to może wygrać i to wysoko z innymi, bo jak widać póki co Nowozelandczycy wyznają wartości takie jak siła zadaniowa, czyste serduszko (czyt. niezdradzanie innych) i pracowitość.

Aviego też polubiłem, choć stracił sporo w moich oczach po eliminacji Sali.

Shay nie lubię, ale doceniałem i wciąż doceniam jej grę.

Nate - nic do niego nie mam, ale koleś jest dla mnie nudny i nijaki. Obawiam się trochę, że może na takiej neutralności zaleźć do końca, bo zawsze się znajdzie ktoś lepszy do wywalenia, a na końcu wygra sobie, bo jakiejś większej krzywdy nikomu nie wyrządził.

Shannon - liczę, że wróci. Mój numer 2 po babci Barb.

Takie szybkie pytanko, to zadanie na Redemption 3-osobowe to już o powrót będzie? Bo nie zrozumiałem w sumie, a tak obstawiałem powrót rundę później, tzn. wbicie się do F5.

Ogólnie niestety obstawiam, że moja babcia Barb odpadnie właśnie w F5, czy to pierwszym czy drugim. Nie wydaje mi się, żeby ktoś chciał iść i z nią i z Natem do F4, a w razie eliminacji padnie na nią :(

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4970
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

Survivor NZ: Nicaragua E14

Post autor: Jack »

Beznadzieja...

Tracę już wiarę w to, że w tej edycji zwycięzcą będzie osoba, która na to zasługuje. Niestety, w plemieniu były aż 2 królowe (Shannon i Barb) i jedna z nich musiała odpaść przed finałową piątką :(

Teraz w grze mamy:
- Barb, na którą będzie pewnie polować Shay. Jej eliminacja może być też dobrym ruchem dla Avi'ego i Toma.
- Shay, która już raz odpadła. Nie jest za bardzo lubiana, ale jakoś udaje się przetrwać kolejne rady.
- Nate, który ma sojusz z facetami, ale pewnie wyrzucą go przy pierwszej możliwej okazji.
- Tom, który ciągle wygrywa te immunitety i gdyby nie to, być może nie byłoby już go w grze.
- Avi, który ma pretensje do innych o to, że grają.

I jak spośród tych osób wybrać zwycięzcę? Boję się, że wygrać to może Avi. Albo Mike, który wróci na etapie F5 z Redemption. To byłby najczarniejszy scenariusz.

Mam nadzieję, że Barb jakimś cudem dotrwa do finału i tam powalczy o głosy. Jej gra jest niedoceniana, ale babcie naprawdę nieźle kombinuje.
Umbastyczny pisze:
20 cze 2017, 21:50
Takie szybkie pytanko, to zadanie na Redemption 3-osobowe to już o powrót będzie? Bo nie zrozumiałem w sumie, a tak obstawiałem powrót rundę później, tzn. wbicie się do F5.
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że ktoś "wbije" do F5. Nie zapowiadali w zwiastunie, że ta 3-osobowa bitwa będzie walką o powrót do gry.

Saw
5th jury member
Posty: 478
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Winners at War: Michele
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Survivor NZ: Nicaragua E14

Post autor: Saw »

Całkiem ciekawy odcinek. Zrobiły się dwie dwójki pośrodku których ustawili się Tom i Avi. Ostatecznie wybrali Barb i Nate i tym samym z grą pożegnała się Shannon. Szkoda trochę jej, ale widząc że tez Barb była zagrożona to jednak wolałem żeby ona odpadła. Zdecydowanie najmocniej grała ze wszystkich. Ale ci ludzie nie doceniają tego, a nawet hejtują taka grę. Shannon i tak nie miałaby szans na końcowy sukces, choć liczę że jeszcze powalczy z RI. Nie dziwię się że Avi i Tom ostatecznie ją wyeliminowali. Ona była tam najgroźniejszym graczem i kto wie co by jeszcze wymyśliła. Jednak pozostali wydają się bardziej przewidywalni niż ona.
Nadal najbardziej kibicuje Tomowi. Co prawda jedzie teraz na immunitetach i bez nich mogłoby być krucho. Ale jednak od samego początku mu kibicuje i zwyczajnie chłopa bardzo lubię. Avi też jest w porządku, choć ostatnio trochę wkurzał z tymi pretensjami że inni grają. Barb to królowa bez dwóch zdań. Ale każdy widzi jakie z niej zagrożenie i pewnie będą chwili ją usunąc na następnej radzie. Nate jest nijaki i nie rzuca się w oczy. Każdego imię jest wymieniane do eliminacji tylko nie jego. Widać że nie jest postrzegany jako zagrożenie i zresztą to wcale nie dziwi. To Barb kieruje jego grą, a on tak jakby jedzie na jej plecach. Choć ostatnio zbliżył się do facetów i z nimi też coś kombinuje. Shay jest totalnie bezbarwna. Ona po prostu tam sobie jest i nic nie robi. Nikt jej nie lubi i nikt się z nią nie liczy. I tak o to przeskakuje sobie z odcinka na odcinek. Jak dla mnie idealna partia do zabrania do finału. Choć kto tam wie czym jurorzy będą się kierować w finale. Już teraz krążą słuchy że Barb nie będzie żadnym zagrożeniem w finale, bo sporo spędza czasu na hamaku :? Mam nadzieję że nie na takich pierdołach będą skupiać się jurorzy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nicaragua”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość