WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S33E01 "May The Best Generation Win"

Maciej-os
1st jury member
Posty: 172
Rejestracja: 28 lut 2015, 00:00
Lokalizacja: kolo/poznan
Kontakt:

Post autor: Maciej-os »

Jack,
David jest w Gen X anie Milenialsach.

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4876
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

Post autor: Jack »

Oczywiście masz rację. Przepraszam za błąd. Mogę usprawiedliwić się jedynie tym, że David tak młodo wygląda :D

Awatar użytkownika
woytas
1st jury member
Posty: 185
Rejestracja: 14 maja 2012, 00:00
Kontakt:

Post autor: woytas »

Dobra, po skończeniu Australii, która naprawdę mnie urzekłą wziąłem się za najnowszą amerykańską odsłonę i niestety, jak większość jestem rozczarowany.

Nie pamiętam, żeby tak mało scramblingu pomiędzy challengem i radą było kiedykolwiek pokazane. Nie dowiedzieliśmy się po prostu nic, co pokazuje, że było nudno i wróży mi to, że plemię Gen X będzie po prostu nudne. A David irytuje, bardzo irytuje.\

Podobało mi się zadanie i poruszyła akcja z cyklonem, ale ogólny odbiór to jednak mocny zawód.

No i jakoś po wcześniejszym seansie Surva AUS i włączeniu tego, miałem taką refleksję, że Jonathan > Jeff :D

Saw
4th jury member
Posty: 399
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

S33E01 "May The Best Generation Win"

Post autor: Saw »

Pierwszy odcinek tego sezonu beznadziejny. Nie pamiętam czy kiedykolwiek był aż tak słabiutki start edycji. Wynudziłem się niemożliwie. Gdyby nie ta cała sytuacja z cyklonem, to nie wiem czy dotrwałbym do końca. Niby dwadzieścia osób, a prawie nikt mnie nie zainteresował. Ciągłe powtarzanie do jakiej grupy należą, jakie zasady wyznają w życiu, jaka to jest ich generacja, było tak irytujące, że masakra. Co mnie to obchodzi. Ten motyw jest jeszcze bardziej męczący niż ten z S30 i kołnierzykami. Nie podoba mi się też podział na plemię młodszych i starszych. Jakos zawsze niezbyt dobrze mi się kojarzył.
Gen X
Ta grupa jest straszna. Jedynie Jessica mnie do siebie przekonała. Znalazła sekretną przewagę, którą można użyć po 36 dniach gry, a jak tam nie dojdzie to ma możliwość przekazania. Ciekawy pomysł. Jednak boję się że produkcja znowu coś głupiego wymyśliła i ta przewaga będzie dawała zbyt dużą moc. Cieszę się że to Jessica ją zdobyła, ale mam jakieś dziwne przeczucie że czeka ją ewakuacja w przyszłym odcinku. Ten piasek w oczach źle wyglądał, a że w zapowiedzi pojawił się Jeff i Lekarz to boję się że właśnie chodzi o nią. Reszta uczestników była mi całkowicie obojętna. Faceci to głównie typowi samce alfa, którzy będą chcieli rozdawać karty w plemieniu. A więc nudy. No może jedynie Ken nieco zyska w przyszłości, bo wydaje się spoko gościem. Ale za mało go było w odcinku, by coś więcej powiedzieć. Co do facetów to jest jeszcze David, który zapowiada się na typowego irytującego gościa. Zapewne co odcinek będzie dostawał mnóstwo konf, a produkcja będzie kazała nam mu kibicować, bo to taki otsider i takie tam. Facet jest mega dziwny i wszystkiego się boi. Nie widziałem żeby kogoś na początku tak owładnęła paranoja i robił takie głupie rzeczy. Ma szczęście że faceci postanowili go oszczędzić, bo za takie zachowanie powinien od razu wylecieć. Odpadła Rachel, za to że zawaliła w zadaniu i była irytująca. Żadna strata, bo już zaczynam o niej zapominać. Pozostałe kobiety w ogóle mnie nie zaciekawiły.

Millennials
Tu też było słabiutko. Chyba zapowiada się na powtórkę z S26, gdzie czwórka młodych i pięknych odseparuje się od plemienia i tym samy spisze na siebie wyrok. Mam przynajmniej nadzieję że Michelle się uchowa, bo dziewczyna wyglada na rozsądną. Niby powiedziała pozostałej trójce że trzyma z nimi, ale wydaje mi się że nie jest pewna na 100%. Nie zamyka się tylko na ten sojusz i próbuje zbliżyć się też do innych. Taylora, Jaya i Figgy nie będę żałował. Skoro nie potrafią liczyć i myślą że w czwórkę mają przewagę w dziesięcioosobowym plemieniu to gratulację za myślenie. Talor i Jay to takie typowe lovelasy, którzy myślą że są fajniejsi od innych. Z zapowiedzi widac ze pojawi się romans pomiedzy Taylorem i Figgy, a to jeszcze bardziej sprowadzi na nich target. Z tego plemienia najbardziej polubiłem Adama i to on jest jak na razie jedynym moim pewnym faworytem u Millenials. Chłopak rozsądnie gada i ogólnie sympatyczny. Zeke będzie zapewne mocno eksponowany przez produkcję, ale dam mu szansę, bo niczym mi jeszcze nie podpadł. Wyróżniła się jeszcze Hannah, a więc kolejny nerd w programie. Teraz to chyba już tradycja że tego typu osoba musi być w składzie. Jeff na pewno się jara. Ogólnie dziewczyna chyba ogarnięta, bo szybko zaczęła nastawiać pozostałych przeciwko czwórce. Domyśla się że może być łatwym celem, a więc próbuje zamieszać.

Awatar użytkownika
Davos
6th jury member
Posty: 536
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S33E01 "May The Best Generation Win"

Post autor: Davos »

Odpaliłem sobie pierwszy odcinek tego sezonu i mam mieszane uczucia. No bo tak: w ramach nadrabiania wieloletnich zaniedbań w oglądaniu Survivor odpalam teraz sezon za sezonem i nadal mi się nie znudziło więc wciąż jaram się każdym momentem rozpoczęcia kolejnego sezonu... ale tu już na starcie mój entuzjazm mocno opadł przez dziwny podział na plemiona. Nie jestem fanem dzielenia graczy na młodych i starych, bo pamiętam z sezonu 21 jak to się skończyło, zresztą nie trzeba być geniuszem żeby przewidzieć, że plemię z młodszymi ludźmi zawsze będzie szybsze i silniejsze niż ze starszymi więc będzie im regularnie łoić tyłki na zadaniach. Poza tym nie podoba mi się ten podział na pokolenie X i millenialsów, bo uważam to za jakiś sztuczny twór i męczy mnie cała ta gadka, że jedni niby tak cenią etykę pracy, a drudzy to obiboki i czekają, aż im wszystko samo wpadnie w ręce. Bullshit. No nic, liczę że w miarę szybko nastąpi przemieszanie plemion i nie będzie już walki pokoleń, tylko zwykła walka graczy o milion.
Cast na pierwszy rzut oka też niezbyt wybitny i jest parę irytujących osób, no ale tu jeszcze nie będę przesądzał, bo jest też kilka obiecujących osób, a inni może się rozkręcą.
Podobała mi się za to akcja z cyklonem i ogólnie walka z naturą, bo na to zawsze się fajnie patrzy. Decyzja o ewakuacji słuszna, choć wolałbym, żeby pokazano, gdzie uczestnicy zostali umieszczeni, co robili i przede wszystkim ile czasu tam spędzili. Czy tylko jedną noc czy więcej. Bo skoro coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy na 33 sezony to wypadałoby widzom pokazać coś więcej, a nie tak urywać edit przed cyklonem i wracać po cyklonie. Mogli chociaż powiedzieć, czy gracze w tym czasie dostawali normalne jedzenie i spali w łóżkach czy nie.
Twist z przewagą nawet nienajgorszy, ale zastanawia mnie, jak to będzie wyglądało w praktyce. Jeśli Jessica odpadnie to rozumiem, że dopiero na samej radzie przekaże przewagę następnej osobie (bo dopiero wtedy będzie pewna, że wylatuje z gry, zwłaszcza jeśli nastąpi to po jakimś blindsidzie)? No to wtedy osoba, której na oczach wszystkich da tę przewagę, stanie się od razu targetem dla innych więc to trochę dziwna sytuacja. No ale zobaczę, jak to wyjdzie "w praniu".


No to teraz parę słów o plemionach:

Millenialsi
Jay i Taylor to takie typowe amerykańskie cool ziomki i od razu widać, że inteligencją nie grzeszą ;) Zresztą szybko to pokazali, zawierając jedynie czteroosobowy sojusz w dziesięcioosobowym plemieniu i jeszcze izolując się od reszty. Brawo :D Aż się przypomina sezon 26 i sojusz u Fanów. Pewnie koniec tego sojuszu też będzie taki sam. Figgy jest przyjemna dla oka, ale w sumie to tyle, jeśli chodzi o jej zalety. Michelle też jest całkiem całkiem i wydaje się w porządku więc nawet ją polubiłem i mam nadzieję, że w porę odwróci się od sojuszu, w którym się znalazła i nie zatonie razem z nim. Największe plusy w tym plemieniu zgarniają za to Hannah i Mari. Hannah jak tylko znalazła się na uboczu to zaczęła kombinować, jak tu przeciwstawić się sojuszowi cool ziomków i zdobyć większość. A Mari z kolei przekuła to w czyny i zaczęła zbierać numerki. Jestem niemal pewien, że to właśnie ich grupa przejmie władzę i Jay&Taylor i ich sojusz będą w dupie.
Z ludzi w tym plemieniu wyróżnił się jeszcze Zeke, który jest takim trochę wolnym elektronem i dryfuje sobie gdzieś tam obok sojuszy. Ale sądząc po jego edicie i ogólnie jego historii, raczej szybko nie odpadnie. Ba, co do niego jestem chyba najbardziej przekonany, że zajdzie daleko w tym sezonie.
Nie sposób nie wspomnieć jeszcze o szałasie tego plemienia - to chyba najgorszy "szałas", jaki kiedykolwiek powstał w Survivor :D Nawet dachu nie miał :P


Gen X
Tu ludzie albo są niewidoczni, albo jeśli już są pokazani to na ogół irytują. Jak Dave czy Rachel. Ta druga to już w ogóle porażka i pal licho wtopę na zadaniu, bo to się już zdarzało wielu osobom, ale te jej rozkazy przy budowaniu szałasu wydawane innym i do tego irytujący głos, nie mogły skończyć się niczym innym jak jej eliminacją, co mnie bardzo cieszy. Dave jest mocno zakręcony i choć zaczął tragicznie to jednak jakąś tam sympatię wzbudza, a jego edit wskazuje, że gość przejdzie przemianę w rodzaju Cochrana, który na początku bał się nawet zdejmować koszulki, a potem już sobie całkiem nieźle radził z przetrwaniem wśród natury. Aczkolwiek szukanie immunitetu na oczach wszystkich to już była spora głupota ;) Więc Dave miał szczęście, że ludzie go oszczędzili.
Cece wydaje się spoko i dziwne, że oberwała aż 3 głosami. Widać zaszkodziło jej głównie to, że trzymała z Rachel, a inni chcieli się tymi głosami zabezpieczyć przed ewentualnym immunitetem Rachel.
Ken jest gdzieś tam w tle, ale z tego co go pokazywano, też wydaje się mieć jakiś potencjał i zdziwiłem się, że facet znalazł się poza sojuszem.
A reszta ludzi trzyma się razem, ale ciężko tu na razie kogoś wyróżnić.

Podobało mi się za to zadanie i możliwość wyboru ułatwień w pokonywaniu przeszkód kosztem układania większej liczby puzzli. Lubię, jak zawodnicy mają wybór na zadaniach, bo to powoduje, że wszystko ogląda się ciekawiej, zwłaszcza jak plemiona wybierają różne drogi do potencjalnej wygranej.

Na razie to tyle. Nie mam póki co jeszcze osób, za które trzymałbym jakoś mocniej kciuki więc mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach ktoś się pokaże z naprawdę dobrej strony i mnie do siebie przekona - grą albo chociaż osobowością. A najlepiej jednym i drugim ;)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 33: Millennials vs. Gen X”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości