WAŻNE! Osoby, które mają problem z zalogowaniem się na forum prosimy o usunięcie cookies/ciasteczek i ponowienie próby logowania.
Ciasteczka można usunąć za pomocą przycisku "Usuń ciasteczka witryny" w stopce forum.

S31E05 "A Snake In The Grass"

Awatar użytkownika
Mikki
4th jury member
Posty: 395
Rejestracja: 22 sty 2012, 00:00
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

S31E05 "A Snake In The Grass"

Post autor: Mikki »

PREMIERA w USA: 21 października
Obrazek
"Jeden z uczestników obejmuje nową strategię oraz poprawia swoją grę socjalną. Natomiast drugi uczestnik ryzykuje wszystko postanawiając stawić opór swojemu sojuszowi. "


PROMO
Obrazek
Australian Survivor: BRIAN / FENELLA / SHANE

TigerMan
5th voted out
Posty: 70
Rejestracja: 26 lis 2014, 00:00
Kontakt:

Post autor: TigerMan »

Szczerze taki sobie odcinek, ale bardzo dobrze, że w końcu inne plemię poszło na radę :)

Angkor

Rozwaliła mnie scena, gdy Woo zaczyna zwierzać się o historii i przeżyciach jego mamy, jest ponura atmosfera i chwilę później, po wyjściu Woo z szałasu rozpoczyna się Abi show. Jej babcia i ciotka nie miały udanego przeszczepu.... i dodatkowo w konfie zwierzyła się, że miała coś z kolanem hahahah :D Współczuję Tashy, że musi ciągle zapewniać komfort niestabilnej Abi.

W sumie Abi ma trochę racji, czasem historyjki zwierzane całej Ameryce w tv show są niezręczne. Przykład z poprzedniego sezonu - Rodney

W końcu przełamali passę przegranych w immunitetach.

Ta Keo

Mamy oficjalny sojusz 5 osobowy. Jestem pod wrażeniem, że Kelley tak umocniła swoją pozycję. Wydaje mi się, że to plemię będzie rozdawać karty podczas merge'a. Terry się cieszy, chodzi łowić ryby i nie zauważa czarnych chmur za nim, które w razie ewentualnej przegranej mogą zakończyć jego grę.

Bayon

Już pierwsza scena dała do zrozumienia, że coś u nich będzie nie tak. Monica-Kimmi, nagle zaczęto pokazywać obie panie tak często, że można było przypuścić, że któraś z nich może odpaść. Jednak mając na uwadze scenę z poprzedniego odcinka (Plany Moniki o girl alliance), wszystkie wątpliwości zostały rozwiane, tym bardziej, że Kelly, która była zagrożona nie miała w ogóle air time'u.

Jeremy - razem z Fish'em kupili całkowicie to, co Kimmi powiedziała o Monice. Więc można przypuszczać, że w trójkę mają mocne zaufanie między sobą. Ciekawe, co z tego i ich dzisiejszej decyzji wyniknie.

Stephen - te pokazy zdolności w zadaniu, brawo za zdobycie immunitetu dla Angkor, na pewno są wdzięczni. Widać było błysk w jego oczach, jak tylko dowiedział się o możliwości zmiany planu głosowania haha :D

Spencer - Niech on już skończy z tym odkupieniem, nie da się tych scen oglądać. Miałem cały odcinek nadzieję, że koleś odpadnie, mimo tylu znaków od produkcji.. Widać, że i tak mu inni nie ufają, jako że nie wkluczyli go w plan. "Love story" z Jeremy'm wciąż kontynuowane...

Kimmi - W sumie wynik rady plemienia był głównie jej decyzją. Gdyby nie nagadała tak na Monicę do Jeremy'ego i Fisha, mogłoby się to zakończyć inaczej. Widać wielką zmianę osobowości w porównaniu do występu z Australii :)

Kelly - Jest totalnie pominięta w tym odcinku, była zagrożona i nie dali jej możliwości powiedzenia paru słów ?

Monica - Coś tam próbowała, ale nie miała stworzonych wystarczająco dobrych relacji z ludźmi. Przynajmniej odpadła z hukiem, będąc zblindside'owaną. Tak jak wcześniej myślałem - jej obecność w tym sezonie to pomyłka.

frasiek
sole survivor
Posty: 1097
Rejestracja: 27 gru 2010, 00:00
Kontakt:

Post autor: frasiek »

Z jednej strony błąd Moniki, że w ogóle nie wyczuła Kimmi, ale z drugiej jedyną przyczyną niechęci były sugestie, aby nie zbierać wszystkich małży to mamy zastępstwo na wypadek, gdyby Abi za szybko odpadła.

Gienek
5th jury member
Posty: 455
Rejestracja: 03 sie 2010, 00:00
Winners at War: Tony
Survivor AU All Stars: David
Kontakt:

Post autor: Gienek »

Odcinek przyzwoity.W końcu Angkor nie poszło na radę i mogliśmy zobaczyć inne plemię w akcji.

Angkor

Abi zaczyna mnie już irytować tak poważnie i od tego odcinka czekam z niecierpliwością aż odpadnie.Do tego jest beznadziejna w zadaniach,tak samo jak była w swoim pierwotnym sezonie. Jej to tylko przeszczep mózgu może pomóc.

Podoba mi się dwójka Andrew&Tasha i mam nadzieję że zajdą daleko.

Ta Keo

Sojusz 5 średnio mi się podoba i liczę na to że długo to on nie przetrwa.

Terry łowi ryby i nic więcej po za tym nie widzi.Może jakieś przemieszanie go uratuje.

Ciera szkoda że jej nie pokazują bo przed startem sezonu była moją faworytką a tutaj klops...

Bayon

Stephen jest taki zagubiony w tym wszystkim, gdyby nie przemieszanie to miałby ciężko,a tak dał rade się zaczepić do kogoś. No i jego fantastyczny strzał w zadaniu 8)

Spencer już nawet mnie zaczynają nudzić jego historyjki więc jest źle. Na szczęście na radzie to był taki Spencer jakiego chce oglądać.

Kelly tak jak i w pierwszym sezonie tak i w tym - nie ma jej.

Monica jak dobrze że odpadła. Zmarnowane miejsce,za głowe się łapałem jak widziałem ją na liście tych którzy mogą dostać drugą szanse, a później jak ją otrzymała to tragedia. Pokazała to co potrafi najlepiej czyli zero w zadaniach,zero gry,zero socjalu. Kto wpadł na pomysł żeby ona dostała drugą szanse? Ani to mądre,ani to ładne, nie wspominając o jej wysportowaniu.

Kimmi propsy dla niej za wyrzucenie Monici.

Zadania bez szału,ale przynajmniej dwa :wink:

Awatar użytkownika
Meciek
sole survivor
Posty: 1186
Rejestracja: 09 lut 2012, 00:00
Lokalizacja: Polska
Winners at War: Sophie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Post autor: Meciek »

Taki sobie ten odcinek, zadania były takimi, które albo były już wałkowane dużo razy (immunitet), albo takie, które były raz, ale niezbyt chciałem je oglądać ponownie (nagroda). Jeżeli chodzi o odcinek to Kimmi i ta drama, że "omg, ona nie chce wziąć wszystkich muszli z wody! HOW DARE SHE?!" była dziwna, zapewne edytorzy nie pokazali nam, że wcześniej było jakieś spięcie między Kimmi a Monicą, ale no dziwnie to wyszło. Brakowało tylko tekstu "Sugerujesz, że jestem gruba?!". xD

Mam nadzieję, że kolejny odcinek będzie ciekawszy, z zapowiedzi wynika, że tak będzie.

damian300d
5th jury member
Posty: 442
Rejestracja: 03 maja 2014, 00:00
Kontakt:

Post autor: damian300d »

http://insidesurvivor.com/wp-content/up ... legrab.png

Keithowi się pewnie podobało. Tylko co na to Dale? :D

hayyah
5th voted out
Posty: 64
Rejestracja: 23 lis 2014, 00:00
Kontakt:

Post autor: hayyah »

odpadł Jeff :( to i odcinek jakiś taki bez polotu :( nie ma mi kto komentować na bieżąco z lekkim szyderstwem :D (ale mam przeczucie, że go jeszcze zobaczę :D - gorzej, że jak inni to oglądną to już mu nie zaufają, że to taki stary dziadek i prawie nic nie wie, nie nadąża jak to się kreował :wink: )
poza tym... Abi... oj Abi..... ręce mi opadły :P i faktycznie z każdym odcinkiem powoli przestaje mnie to bawić a coraz bardziej mam jej dość, chociaż jakby były jakieś zmiany to mogłaby podenerwować jeszcze paru uczestników :D niektórzy jeszcze się z nią nie zmierzyli - nie przeszli tego testu silnej woli - oooo Kimmi by się przydało, tak mówiła o trenowaniu cierpliwości :D
fajnie, że 2 zadania ale jakieś taki... przeciętne (nie złe - złe to były te bloki ostatnio brrrrr) - jedyny dreszcz emocji... - Stephen :D :D kocham go - tzn uwielbiam edit jaki dostaje :wink: taka moja pierdoła sezonu :D ciekawe czy wyznaczyli mu jakiegoś opienuka w tej dziczy jak sam łazi, żeby się przypadkiem nie zabił :P
Monica odpadła... czyli w sumie cast niezmieniony? :D
fajnie ze Kelly i Spencer zostali - lubiłam Spencera w jego 1 sezonie, teraz mnie wkurza tym swoim odkrywaniem człowieka w sobie i tego, że istnieją uczucia a nie tylko zimne kalkulacje, ale nie skreślam go jeszcze - może to tylko przerysowany edit jak to się chłopina zmienił i doszedł dzięki temu daleko? :)
generalnie tyle mi się rzuciło w odcinku.... licze ze Ciera sie obudzi bo bardzo na nią stawiałam, poza tym licze na Joe - tzn ze uda mu się przetrwać :P i boję się o kolejny odcinek - tzn. co autor zapowiedzi miał na myśli (czytałam parę moze nie spojlerów, ale jakichś wywiadów + to że niektóre osoby mają prawie nieobecny edit... :( mam nadzieje, ze cokolwiek to jest, nawet jesli powazne to nie popsuje szyków 'moim' ludzikom :wink: )

Bartosh
4th jury member
Posty: 350
Rejestracja: 07 lut 2012, 00:00
Kontakt:

Post autor: Bartosh »

Odcinek pozytywny. Tasha coraz bardziej na plus w tym sezonie. <3

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1342
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Post autor: Umbastyczny »

Odcinek nawet niezły, ale jego wadą była spora przewidywalność.

Oba zadania bez polotu niestety.

TA KEO


Taki pięcioosobowy sojusz jest całkiem spoko. Uwielbiam Kass i Kelley, Ciera jest spoko, do Joe nic nie mam, a Keith jest beznadziejnym graczem, ale wciąż jest "pocieszny". Ciekawe jak długo ta piątka będzie trzymać się razem, ale jeśli zachowają swoją lojalność to mogą po połączeniu przejąć na początku kontrolę. Zwłaszcza, że Terry jest nimi zachwycony, więc mają już 6, a mogą kogoś zawsze jeszcze do siebie przyciągnąć. Ogólnie mało ich, a szkoda. Jakaś rada na rozruszanie by się mimo wszystko przydała, choć na 99% padłoby na Terry'ego.


ANGKOR


Wow, w końcu na radę nie poszli i jeszcze nagrodę zdobyli :o
Abi rzeczywiście zaczyna przesadzać i z pozycji osoby dostarczającej rozrywki, przeistacza się w irytujący dziwny twór. Coś czuję, że przy pierwszej okazji, niezależnie od układów sił po połączeniu/innym twiście, będzie chciała wywalić Woo i wywinie jakiś numer Tashy i Andrew, znajdując sobie nowych przyjaciół.


BAYON

Fajnie było zobaczyć w końcu więcej kogoś innego, ale było to oczywistym znakiem, że pójdą na radę. I wszystko niestety też sugerowało, że to Monica odpadnie.

Boli edit Kelly, nie przepadam za nią, ale jednak w odcinku, gdy idą na radę, gdy jej imię przewija się w kontekście babskiego sojuszu, jak i w kontekście eliminacji, powinni pokazać cokolwiek z jej udziałem - wyprawy na małże nie liczę...

Spencer i Jeremy nadal mnie irytują i mam nadzieję, że gra nie będzie im się układać. Miło było widzieć, że Spencer nie wiedział o planie i miał tę swoją głupia minę.

Stephen - dalej ciamajda, ale patrząc na to, że w pierwszym odcinku był pokazywany jako ewidentny cel do wylotu, to teraz radzi sobie całkiem dobrze.

Kimmi - z jednej strony może powinna zgodzić się z Monicą i wywalić Spencera. Mogła być przecież wierna Bayonom, ale jednocześnie mieć zabezpieczenie w postaci babskiego sojuszu. A eliminację Spencera pewnie, jakoś przeforsowałaby. Mimo wszystko robi wrażenie jak:
1 - urobiła sobie Monicę, która była pewna jej lojalności
2 - brała udział w obu zadaniach, nawet samiec alfa Jeremy jedno przesiedział
3 - ma dobre relacje z Stephenem i Jeremym, udowodniła im swoją lojalność i umocniła jeszcze swoją pozycję w tym trio, a rada poszła po jej myśli, to ona im wszystko wyłożyła i powiedziała jak głosować

Szkoda, że do tej pory w ogóle jej nie pokazywali, bo jak widać ma coś do pokazania w tej edycji.

Nie wiem czy pomysł blindsidu Monici był dobry dla tria Bayonowego.
Rzeczywiście dali sygnał innym różowym, że już nie grają tak razem. Oczywiście mogą mówić, że to wina Monici i pierwsza zdradziła... Po drugie stracili numerek, Monica mogła coś tam szczekać i planować, ale pewnie przez długi czas byłaby jeszcze wierna i spokojna. Po trzecie nie wprowadzili w plan Kelly i Spencera, więc nie zyskali ich zaufania. I po czwarte Kimmi straciła wiernego pieska.

Monica -
Gienek napisał:
Pokazała to co potrafi najlepiej czyli zero w zadaniach,zero gry,zero socjalu.
I odpowiedź Monici z jej pożegnalnej konfy :P

" I don&#8217;t know what I could&#8217;ve possibly done differently." :D

No cóż, Monica pokazała, że nie jest dobrym graczem, ale doceniam przynajmniej to, że próbowała grać i coś robić. Nie siedziała na plaży i czekała na eliminację lub zatarganie jej do finału. Oczywiście nie czuła gry itd, ale doceniam sam fakt podjęcia próby. Czytałem wywiad z nią, że pierwszego dnia gry założyła sojusz z Kimmi, uważała ją za swoją najlepszą sojuszniczkę i przyjaciółkę, ufając jej w 100%. Jak widać Kimmi tego nie podzielała :D.

Kobra
sole survivor
Posty: 1548
Rejestracja: 17 sie 2011, 00:00
Winners at War: Natalie
Kontakt:

Post autor: Kobra »

Ciekawe jak długo ta piątka będzie trzymać się razem, ale jeśli zachowają swoją lojalność to mogą po połączeniu przejąć na początku kontrolę.
Biorąc pod uwagę jak bardzo ich obecność w grze jest ignorowana to obstawiałbym pierwszą piątkę jurorów. Wydaje mi się, że ktokolwiek utrzyma się przy życiu z żółtych tj. Tasha i Andrew - dołączą się do Jeremyego, tym bardziej, że wcześniej grali razem. Co zrobią Abi i Woo jest wielką niewiadomą, ale pewnie nic rozsądnego.
Ogólnie pokazali Kimmi i, że coś tam robi, co jest fajne. Myślałem, że raczej jest bierną osóbką, a tu niespodzianka. Spencer niby nic złego nie robi, ale w porównaniu do Cagayan, gdzie nawet mu kibicowałem (po eliminacji panny Fox) to tutaj mnie wyjątkowo drażni. Cieszy mnie eliminacja Moniki. Kompletnie nic nie wniosła i jej miejsce mogła równie dobrze zająć jakaś inna losowo wybrana dziewczyna typu Natalie, czy inna Purple coś tam i różnicy nie byłoby żadnej.

Obrazek
Setki zwycięzców z poprzednich 6 edycji po 5 odcinkach.

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 1342
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Winners at War: Yul
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Post autor: Umbastyczny »

Kobra pisze:
Ciekawe jak długo ta piątka będzie trzymać się razem, ale jeśli zachowają swoją lojalność to mogą po połączeniu przejąć na początku kontrolę.
Biorąc pod uwagę jak bardzo ich obecność w grze jest ignorowana to obstawiałbym pierwszą piątkę jurorów. Wydaje mi się, że ktokolwiek utrzyma się przy życiu z żółtych tj. Tasha i Andrew - dołączą się do Jeremyego, tym bardziej, że wcześniej grali razem.
Ogólnie mam podobne wrażenie, że żółci i różowi połączą siły przeciwko najmocniejszym i najliczniejszym niebieskim. Ale mam nadzieję, że się mylimy, bo jednak ten sojusz bardziej mi odpowiada niż jakiś z Jeremym

:?

Kobra
sole survivor
Posty: 1548
Rejestracja: 17 sie 2011, 00:00
Winners at War: Natalie
Kontakt:

Post autor: Kobra »

Umbastyczny pisze:
Kobra pisze:
Ciekawe jak długo ta piątka będzie trzymać się razem, ale jeśli zachowają swoją lojalność to mogą po połączeniu przejąć na początku kontrolę.
Biorąc pod uwagę jak bardzo ich obecność w grze jest ignorowana to obstawiałbym pierwszą piątkę jurorów. Wydaje mi się, że ktokolwiek utrzyma się przy życiu z żółtych tj. Tasha i Andrew - dołączą się do Jeremyego, tym bardziej, że wcześniej grali razem.
Ogólnie mam podobne wrażenie, że żółci i różowi połączą siły przeciwko najmocniejszym i najliczniejszym niebieskim. Ale mam nadzieję, że się mylimy, bo jednak ten sojusz bardziej mi odpowiada niż jakiś z Jeremym

:?
Raczej to co nam odpowiada to oni mają gdzieś :D
Do Jeremyego nic nie miałem w SJDS, gdzie cała obsada była nudna, ale tutaj na tle innych powracających wypada naprawdę blado i nijak.

Wiem, że trochę za wcześnie na edit-bullshit, ale wydaje mi się, że jak w poprzednich sezonach plemię Kass podzieli los ignorowanych Kalabaw, Pięknych oraz Białych. A Kimmi jest na dobrej drodze do stania się następną Lisą, Monicą, Carolyn, czy inną babką, która niby ogarnia, ale i tak wszyscy we finale mają na nią wyjebane. Także obstawiam nieśmiało, że Kimmi przegra w finale ze Spencerem, Tashą, albo Andrew lub Jeremym. Córka Dale'a, którą z niewiadomych przyczyn wielbi połowa forume obstawiam na przeszkodę typu Spencer, Keith, Mike - którzy byli w swoich sezonach ostatnimi "dobrymi"

Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 4970
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

Post autor: Jack »

W końcu udało mi się nadrobić zaległe odcinki już jestem na bieżąco.

Ten sezon na razie może nie jest "porywający", ale naprawdę fajnie się go ogląda. Odnośnie uczestników mogę powiedzieć, że kibicuje bardziej tym z pierwszych sezonów, jednak boję się, że mogą dość szybko odpaść, ponieważ robi się edycja "old school vs. new school". A jednak Ci z nowej szkoły mają przewagę.
Od początku jakoś bardziej sympatyzowałem z plemieniem zielonym (Abi-Maria :D), no i oczywiście w ciągu 5 rad aż 4 osoby z oryginalnych zielonych musiały odpaść...

Plemiona:
Angkor
Szkoda mi Peih-Gee i trochę (ale mniej) Jeffa. Czy stare Ta Keo nie mogło trzymać się razem. Teraz przynajmniej nie musielibyśmy się męczyć z Tashą.

O ile lubię Abi, bo jest śmieszna i gra toczy się wokół niej to ona czasami naprawdę robu strasznie głupie rzeczy.
Jeżeli miałbym wyeliminować 1 osobę z tego plemienia to zdecydowanie byłaby nią Tasha.

Ta Keo
W tym sezonie Kelley bardzo mnie zaskakuje. Nie spodziewałem się po niej tak dobrej gry. Gra dobrze socjalnie w dodatku "zgarnęła" HII podczas zadania - genialna akcja.

Bayon
I znowu przewaga 4:2 dla oryginalnych fioletowych. I Kelly ze starej szkoły na uboczu. Kibicuję Kelly najbardziej z tego plemienia, więc jasne było, że każde rozwiązanie poza eliminacją Kelly było dla mnie dobrym rozwiązaniem :D Nie spodziewałem się jednak, że odpadnie Monica. Ona miała strasznie mało wypowiedzi dotychczas i nie zanosiło się na to, że odpadnie już. Kimmi, której też nie było za dużo jakoś bardziej była widoczna.
Spencer - o ile w jego oryginalnym sezonie był do zniesienia o tyle teraz to staje się już powoli nudne. Ciągle te "drugie szansy". Najpierw przy eliminacji Shirin, teraz znowu. Wrrrrr.

damian300d
5th jury member
Posty: 442
Rejestracja: 03 maja 2014, 00:00
Kontakt:

Post autor: damian300d »

Monica niewiele zwojowała, ale jak już pisał Umbastyczny, Monica i Kimmi podobno były sojuszniczkami od początku gry. A nawet Kimmi była potencjalnym celem w razie Rady plemienia u Bayon a Monica próbowała ratować jej tyłek. Więc dziwi taki obrót spraw. Zwłaszcza że Monica w żaden sposób ich nie zdradziła.
Może Kimmi została inicjatorką blindsidu ale zrobiła głupio. Przecież nie musiałaby zdradzać Bayon tylko nakłonić do wyrzucenia Spencera. Miałaby podwójne zabezpieczenie w takim układzie. A tak to wywaliła osobę, która ufała jej w 100%. Dodatkowo Jeremy i Spencer tak się mają ku sobie, że kto wie czy nie wypną się na nią jak przyjdzie co do czego. A może Jeff zadbał o to, żeby jeden z pupilków nie odpadł. Spencer ma wyjątkowe szczęście w tej grze, a wiadomo że Jeff nigdy zachwycony Monicą nie był xD

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 5242
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Winners at War: Natalie
Survivor AU All Stars: Shonee
Kontakt:

Post autor: ciriefan »

Kolejny świetny odcinek. Sezon powoli się rozkręca.

W Ta Keo nadal mamy sielankę. Powstał sojusz piątki, który jest nawet okej (poza Keith'em). Jako że większość osób w nim było ignorowanych przez edit, nie kibicuję im kariery w tym sezonie. Chociaż jakby Kelley i Ciera doszły do finału np. z Joe to by było bosko.

W Angkor Abi pokazuje swój brak uczuć oskarżając Woo o wykorzystywanie historii rodzinnych do swojej gry. Cóż, to świadczy nie tylko o jej braku współczucia, ale też o kiepskich obserwacjach innych. Tak jakby Woo byłby w stanie coś tak skomplikowanego wymyślić. Tak jakby Woo był w stanie cokolwiek wymyślić. Aczkolwiek sam siebie zaskakuję, ale lubię Woo w tym sezonie. Co to się porobiło, szoker. W tym plemieniu i tak trzymam kciuki najbardziej za Tashę, która co odcinek udowadnia, jak dobrym jest graczem.

Bayon w końcu poszło na radę i pożegnaliśmy Monicę. Wolałbym odejście Kelly, ale ogólnie wylot Monici też jest spoko. Na Samoa nie pokazała kompletnie nic. Teraz próbowała coś ugrać i nawet ją lubię, ale inni jednak byli bardziej charakterystyczni w poprzednich sezonach, więc nie ma za kim płakać. Tak czułem, że nie nadaremnie podkreślali rozmowy Spencer'a z Jeremy'm - Jeremy nie dał mu odejść. Stephen nieoczekiwanie odnajduje się w sojuszu plemiennym - po co więc pokazywali wcześniej to, że jest na uboczu w pierwotnym Bayon? Jeden z najlepszych momentów odcinka - Stephen zdobywający punkt dla przeciwników <3 No i mamy jak na razie największe zaskoczenie sezonu - Kimmi. No kto się spodziewał? Nagle niewidzialna i zapomniana Kimmi pokazuje, jak wielką ma osobowość i jaka jest entertaining. Nie wiem, jaki sens miało dla niej wywalenie Monici, ale to właśnie Kimmi doprowadziła do tego blindsidu. Ale nie tylko okazało się, że gra, jeszcze przy tym te jej złośliwe konfy <3 A już najlepszy moment odcinka to końcówka, jak zaskoczona Monica idzie do Jeff'a i się odwraca na graczy, a Kimmi ma ten bezwzględny i triumfalny wyraz twarzy "Załatwiłam Cię suko!" <3<3<3 No kto się spodziewał? Kto? Nie ja. Kimmi nieoczekiwanie dołącza do moich faworytów w tym sezonie. It's Kimmi, bitch! <3

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 31: Cambodia - Second Chance”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość