33x10-11
Muszę znowu się zgodzić z Ciriefanem (coś zbyt często ostatnio się zgadzamy). Finał oglądało się bardzo dobrze. Nie było niepotrzebnej dłużyzny i patetycznych tekstów na temat tego co komu dał ten wyścig. (To znaczy były, ale nie tak dużo jak w innych edycjach).
Jeżeli chodzi o zwycięzców to jestem bardzo zadowolony z takiego rozstrzygnięcia. Kibicowałem im najbardziej. I wgl mam wrażenie, że pokazali się z bardzo dobrej strony od początku do końca. Nie pamiętam takiego etapu w którym kompletnie im nie poszło. Jeżeli chodzi o ich wiek, to myślałem, że oni są gdzieś w wieku 40/50 lat, a okazało się że 45/47

Tymbardziej brawa dla nich.
Jeżeli chodzi o stewardessy to nie byłem ich wielkim fanem, jednak zdecydowanie zasłużyły sobie postawą na finał tej edycji.
Ryan i Dusty - Nie przepadałem za nimi, głównie przez fakt że zdominowali początkowe etapy. Chciałem więcej dram i zwrotów akcji w tym sezonie. No i na szczęście dostałem w finałowym etapie gdy zakręcili się z kłódką
