S47E03 "Belly of the Beast"
- Jack
- sole survivor
- Posty: 5939
- Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
- Kontakt:
- ciriefan
- sole survivor
- Posty: 6410
- Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
- Kontakt:
S47E03 "Belly of the Beast"
Odcinek ok, ale bez szału. W sumie pierwszy segment w obozach mnie strasznie nudził. Wyprawa na "journey" wprowadziła trochę zamętu. Zadanie spoko. Natomiast sama strategia w obozie też niezbyt mnie wciągnęła. Rome początkowo nie lubiłem i pewnie jest męczący, ale on jednak robi dobrą telewizję. Teeny wydaje się być tutaj mastermindem sezonu. Odpadła Aysha i szkoda, bo nawet ją polubiłem, ale też jakoś bez szału, trochę nie miała osobowości. Wolałbym odejście Sola, mogłaby go dosięgnąć klątwa Azjatek, bo jakoś nie budzi mojej sympatii.
![Obrazek]()
![Obrazek]()


- Umbastyczny
- sole survivor
- Posty: 2438
- Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
- Survivor 50: Cirie
- Survivor 49: Sage
- Kontakt:
S47E03 "Belly of the Beast"
Zgadzam się, że po całkiem dobrym poprzednim odcinku, ten znowu dość nijaki (ale nie był też tragiczny).
Chyba największy plus taki, że znowu do zadania o immu nie było wiadomo, które plemię pójdzie na radę.
NIEBIESCY
Sporo było Kyle'a, więc na plus, że go poznaliśmy w końcu trochę bardziej. Jest na dnie i fajnie, że działa, ale nie wiem czy coś osiągnie próbą skłócenia Gabe'a z dziewczynami. Sue się napaliła na wywalenie go xD W sumie jakby szli na radę to pewnie padnie na Kyle'a, bo tylko chyba Gabe chciał go bronić (w sensie z głównego sojuszu, Tiyany nie liczę), a jak się dowie, że Kyle na niego napieprza do dziewczyn, to i on się od niego odwróci.
ŻÓŁCI
Tu ciekawie, pokazano nam ten konflikt na linii Anika vs. Sam, no i pokazywano to tak, żeby Anika była w złym świetle - do tego uwagi Andy'ego, że mu się sytuacja poprawiła. Mam tylko nadzieję, że jak dojdzie do starcia tam, to Rachel nie oberwie rykoszetem, bo jakoś ją polubiłem. Sierra fajnie kombinuje, blisko jest z Samem, teraz się zbliżyła do Andy'ego, a Rachel i Anika też jej ufają i gadają o strategii.
CZERWONI
Jak na radę plemienia to jakoś niewiele się u nich wydarzyło.
Rome może odpadłby bez HI, nie jestem jego fanem, ale w sumie nie gra źle (pewnie socjal trochę kuleje) i w tym dość nudnym plemieniu nakręca trochę akcję.
Genevieve jest bardzo mało (ale mimo to jakoś ją polubiłem). Jest blisko z Romem i myślałem, że może oberwać rykoszetem, ALE w sumie w pierwszym odcinku ona i Kishan byli pokazani jako sojusznicy, ona i Teeny też, no i mieli trio i tylko się zastanawiali czy lepiej Rome czy Aysha na czwartą osobę, więc mimo, że teraz zrobiły się nam inne "czwórki", to te relacje bliższe z Kishanem i Teeny mogły ją uratować.
Kishan i Teeny - w sumie oboje lubię, znaleźli się pośrodku, zobaczymy co dalej pomyślą.
Sol - mega nudny, może jak pokażą go więcej to się coś zmieni w mojej ocenie.
Aysha - nie była zła, ale szkoda mi jej też nie będzie. Papa.
Chyba największy plus taki, że znowu do zadania o immu nie było wiadomo, które plemię pójdzie na radę.
NIEBIESCY
Sporo było Kyle'a, więc na plus, że go poznaliśmy w końcu trochę bardziej. Jest na dnie i fajnie, że działa, ale nie wiem czy coś osiągnie próbą skłócenia Gabe'a z dziewczynami. Sue się napaliła na wywalenie go xD W sumie jakby szli na radę to pewnie padnie na Kyle'a, bo tylko chyba Gabe chciał go bronić (w sensie z głównego sojuszu, Tiyany nie liczę), a jak się dowie, że Kyle na niego napieprza do dziewczyn, to i on się od niego odwróci.
ŻÓŁCI
Tu ciekawie, pokazano nam ten konflikt na linii Anika vs. Sam, no i pokazywano to tak, żeby Anika była w złym świetle - do tego uwagi Andy'ego, że mu się sytuacja poprawiła. Mam tylko nadzieję, że jak dojdzie do starcia tam, to Rachel nie oberwie rykoszetem, bo jakoś ją polubiłem. Sierra fajnie kombinuje, blisko jest z Samem, teraz się zbliżyła do Andy'ego, a Rachel i Anika też jej ufają i gadają o strategii.
CZERWONI
Jak na radę plemienia to jakoś niewiele się u nich wydarzyło.
Rome może odpadłby bez HI, nie jestem jego fanem, ale w sumie nie gra źle (pewnie socjal trochę kuleje) i w tym dość nudnym plemieniu nakręca trochę akcję.
Genevieve jest bardzo mało (ale mimo to jakoś ją polubiłem). Jest blisko z Romem i myślałem, że może oberwać rykoszetem, ALE w sumie w pierwszym odcinku ona i Kishan byli pokazani jako sojusznicy, ona i Teeny też, no i mieli trio i tylko się zastanawiali czy lepiej Rome czy Aysha na czwartą osobę, więc mimo, że teraz zrobiły się nam inne "czwórki", to te relacje bliższe z Kishanem i Teeny mogły ją uratować.
Kishan i Teeny - w sumie oboje lubię, znaleźli się pośrodku, zobaczymy co dalej pomyślą.
Sol - mega nudny, może jak pokażą go więcej to się coś zmieni w mojej ocenie.
Aysha - nie była zła, ale szkoda mi jej też nie będzie. Papa.
- Prus
- 8th jury member
- Posty: 742
- Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
- Lokalizacja: Kraków
- Survivor 50: Genevieve
- Survivor 49: Savannah
- Kontakt:
S47E03 "Belly of the Beast"
Odcinek znowu taki sobie, ale nie jest tragicznie na ten moment. Może później sezon zacznie się polepszać (jak w 45)
Odpadła Aysha. Była całkiem okej, ale nie przepadałem za nią jakoś bardzo. Na pewno nie odczuję żadnej straty z powodu jej odpadki. Jest podcasterką w RHAP, więc przed sezonem miała masę ludzi, którzy ją hype'owali, więc z drugiej strony nawet mnie bawi, że odpadła jako trzecia XD. Rome'a lubię i cieszę się, że został, bo pomimo, że jego socjal jest niezbyt dobry, to jednak robi show i jest całkiem zabawny. Teeny i Kishan to gameboty, ale Kishana lubię jakoś i życzę mu dobrze. Gene i Sol znów trochę pominięci, a poszli na radę. Pomimo tego jest w nich coś, co sprawia, że ich polubiłem, więc mam nadzieję, że zaczną dostawać więcej czasu antenowego.
Tiyana po byciu najważniejszym głosem na poprzedniej radzie nie dostała żadnej konfy o tym, więc to nie wróży dla niej dobrze, a szkoda, bo ją nawet polubiłem.
Na ten moment nie ma osoby w tym sezonie, której bym nie lubił, albo życzył źle, a na dodatek mamy kilka całkiem dobrze zapowiadających się "villainów", czyli Gabe, Rome i Anika.
Odpadła Aysha. Była całkiem okej, ale nie przepadałem za nią jakoś bardzo. Na pewno nie odczuję żadnej straty z powodu jej odpadki. Jest podcasterką w RHAP, więc przed sezonem miała masę ludzi, którzy ją hype'owali, więc z drugiej strony nawet mnie bawi, że odpadła jako trzecia XD. Rome'a lubię i cieszę się, że został, bo pomimo, że jego socjal jest niezbyt dobry, to jednak robi show i jest całkiem zabawny. Teeny i Kishan to gameboty, ale Kishana lubię jakoś i życzę mu dobrze. Gene i Sol znów trochę pominięci, a poszli na radę. Pomimo tego jest w nich coś, co sprawia, że ich polubiłem, więc mam nadzieję, że zaczną dostawać więcej czasu antenowego.
Tiyana po byciu najważniejszym głosem na poprzedniej radzie nie dostała żadnej konfy o tym, więc to nie wróży dla niej dobrze, a szkoda, bo ją nawet polubiłem.
Na ten moment nie ma osoby w tym sezonie, której bym nie lubił, albo życzył źle, a na dodatek mamy kilka całkiem dobrze zapowiadających się "villainów", czyli Gabe, Rome i Anika.
-
Saw
- runner up
- Posty: 928
- Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
- Survivor 49: Sophie
- Kontakt:
S47E03 "Belly of the Beast"
Całkiem niezły odcinek. Muszę przyznać że ten sezon o dziwo całkiem przyjemnie mi sie ogląda. Może sam przebieg rywalizacji tyłka nie urywa, ale jednak udało się mnie wciągnąć i zaciekawić
Żółci
Moje ulubione plemię i oby do połączenia unikali rad plemienia. Ciekawi mnie ten konflikt na linii Sam/Annika. Lubię ich i kibicuję, więc trochę szkoda, ze zamierzają grać przeciwko sobie. Ale dzięki temu też sytuacja w plemieniu jest bardzo ciekawa. Fajnie ustawiła się w tym wszystkim Sierra. Ma sojusz z dziewczynami, bliski sojusz z Samem, nawiązała relacje z Andym. Mam pewne przeczucie, że w przypadku rady zgrałaby się jednak z chłopakami. Andy coraz bardziej poprawia swoją sytuację. Brak rad i czas wpływają na jego korzyść. Powstają pierwsze konflikty i pęknięcia w dominującym sojuszu.
Niebiescy
Więcej było Kyle. Fajnie że nie siedzi bezczynnie, tylko coś próbuje kombinować po tej ostatniej nieudanej radzie. Tylko nie wiem czy akurat celowanie w Gabe'a ma sens. Tym bardziej że on jako jedyny chciałby go bronić. Sue jest do niego wrogo nastawiona i mu nie ufa, więc możliwe że wsypaniem Gabe'a nic nie wskóra. Bardziej chyba opłacałoby się celować w Tiyanę.
Czerwoni
Najnudniejsze plemie, nawet pomimo tego że była u nich rada. Fajnie że każde z trzech plemion zaliczyło już po jednej radzie, więc wiadomo jaki jest rozkład sił i dynamika. Rome jest nieco irytujący, ale chociaż dzięki niemu coś tam się dzieje więc niech jeszcze pobędzie. Jego czteroosobowy sojusz miał kontrolę nad grą i decydowali czy wywalić Aishę czy Sola. Oboje nudni, ale w sumie się cieszę że to on został. Jakoś tak dobrze mu z oczu patrzy i nawet trochę go lubię. Coś tam w zwiastunie pokazali że może być drama z nim i Rome w roli głównej, więc tym lepiej... Natomiast Aysha wydawała się dużo ciekawsza po pierwszym odcinku, a okazała się bardzo nijaka. Wierzyła w układ z początku gry i na tym bazowała. Nie odczuje jej straty ani trochę. Teeny i Kishan są mi obojętni, Genevieve robi bardziej za tło i za wiele jej do tej pory nie było. To plemię ogólnie poza Rome jest strasznie mdłe. Znów tu nie popisano się podczas castingu.
Żółci
Moje ulubione plemię i oby do połączenia unikali rad plemienia. Ciekawi mnie ten konflikt na linii Sam/Annika. Lubię ich i kibicuję, więc trochę szkoda, ze zamierzają grać przeciwko sobie. Ale dzięki temu też sytuacja w plemieniu jest bardzo ciekawa. Fajnie ustawiła się w tym wszystkim Sierra. Ma sojusz z dziewczynami, bliski sojusz z Samem, nawiązała relacje z Andym. Mam pewne przeczucie, że w przypadku rady zgrałaby się jednak z chłopakami. Andy coraz bardziej poprawia swoją sytuację. Brak rad i czas wpływają na jego korzyść. Powstają pierwsze konflikty i pęknięcia w dominującym sojuszu.
Niebiescy
Więcej było Kyle. Fajnie że nie siedzi bezczynnie, tylko coś próbuje kombinować po tej ostatniej nieudanej radzie. Tylko nie wiem czy akurat celowanie w Gabe'a ma sens. Tym bardziej że on jako jedyny chciałby go bronić. Sue jest do niego wrogo nastawiona i mu nie ufa, więc możliwe że wsypaniem Gabe'a nic nie wskóra. Bardziej chyba opłacałoby się celować w Tiyanę.
Czerwoni
Najnudniejsze plemie, nawet pomimo tego że była u nich rada. Fajnie że każde z trzech plemion zaliczyło już po jednej radzie, więc wiadomo jaki jest rozkład sił i dynamika. Rome jest nieco irytujący, ale chociaż dzięki niemu coś tam się dzieje więc niech jeszcze pobędzie. Jego czteroosobowy sojusz miał kontrolę nad grą i decydowali czy wywalić Aishę czy Sola. Oboje nudni, ale w sumie się cieszę że to on został. Jakoś tak dobrze mu z oczu patrzy i nawet trochę go lubię. Coś tam w zwiastunie pokazali że może być drama z nim i Rome w roli głównej, więc tym lepiej... Natomiast Aysha wydawała się dużo ciekawsza po pierwszym odcinku, a okazała się bardzo nijaka. Wierzyła w układ z początku gry i na tym bazowała. Nie odczuje jej straty ani trochę. Teeny i Kishan są mi obojętni, Genevieve robi bardziej za tło i za wiele jej do tej pory nie było. To plemię ogólnie poza Rome jest strasznie mdłe. Znów tu nie popisano się podczas castingu.
- Davos
- 7th jury member
- Posty: 652
- Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
- Kontakt:
S47E03 "Belly of the Beast"
Odcinek ok. Największy plus to dla mnie fakt, że na radę poszło jedyne plemię, które jeszcze tam nie było, czyli czerwoni i mniej więcej już wiadomo, jaka jest dynamika w każdym plemieniu. Zadanie o immunitet też fajne do oglądania. Była też wyprawa z 3 uczestnikami i jak to ostatnio bywało w Survivor, trzeba było zaryzykować i co najmniej raz wsadzić rękę do worka, gdzie szansa na wyciągnięcie przewagi wynosiła 1/3, zaś utraty głosu 2/3. Niezbyt lubię ten twist, bo za dużo osób traci możliwość głosowania, co jeszcze bardziej psuje dynamikę w już i tak małych plemionach. No i teraz Kyle i Anika stracili możliwość głosowania na kolejnej radzie, a przewagę z kradzieżą głosu zdobył ten, który i tak już miał idola czyli Rome.
Niebiescy - Kyle jest na dnie i Gabe wpadł na pomysł, żeby go przyciągnąć, a wycelować w Tiyanę, a Kyle z kolei poszedł do dziewczyn, żeby sprzedać Gabe'a. Spoko, że było więcej Kyle'a, ale ten ruch był niezbyt przemyślany, zwłaszcza że Sue jest blisko z Gabe'm i do tego chce wyrzucić Kyle'a za to, że on ostatnio na nią głosował. Ja bym na jego miejscu albo próbował grać z Gabe'm i poprawiać swoją pozycję, idąc na ten plan blindsidu na Tiyanie albo poszedł do Tiyany i porozmawiał z nią sam na sam i dopiero wtedy powiedział jej o tym, że Gabe chce się jej pozbyć. Taka otwarta konwersacja przy 3 osobach, z których każda ma swój plan na grę i ma różne sojusze, jest jednak mocno ryzykowna.
Żółci - tu mieliśmy głównie pokazany rysujący się konflikt Sama i Aniki, a w tle patrzącego na to z satysfakcją Andy'ego, którego pozycja w plemieniu poprawia się. Najlepiej ustawiona jest jednak Sierra, która ma dobre układy z każdym i to ona prawdopodobnie będzie decydować, kto odpadnie, jeśli to plemię będzie musiało iść na radę. Anika do tego straciła głos, choć ściemniła, że nie zagrała o przewagę i może głosować, ale ostatecznie przed radą czy nawet na samej radzie to i tak wyjdzie na światło dziennie więc nie zdziwię się, jeśli ona odpadnie następna.
Czerwoni - na pierwszym planie jest cały czas Rome, który do idola dołożył jeszcze zdobytą na wyspie kradzież głosu. Dzięki temu tak się ustawił, że choć początkowo wszyscy chcieli go wyrzucić, teraz byli zmuszeni z nim grać. Zwłaszcza Teeny i Kishan, którzy woleli grać z nim niż przeciwko niemu. Sojusz czwórki się przez to przemieszał i Aysha oraz Sol znaleźli się na uboczu. Z tej dwójki wolałem jednak Sola więc cieszę się, że przetrwał, chociaż liczę, że będzie trochę częściej pokazywany, bo edit na razie ma słaby. Aysha była mi obojętna, ale nie dziwię się, że była wkurzona, że jej pierwotny sojusz ją zdradził. Ale też sama sobie strzeliła w stopę, bo gdyby zgodziła się na głosowanie na Sola to pewnie by przetrwała. Rome z kolei wykorzystał swojego idola więc jestem ciekaw czy ktoś teraz znajdzie nowego. Oby nie znów Rome ;)
Niebiescy - Kyle jest na dnie i Gabe wpadł na pomysł, żeby go przyciągnąć, a wycelować w Tiyanę, a Kyle z kolei poszedł do dziewczyn, żeby sprzedać Gabe'a. Spoko, że było więcej Kyle'a, ale ten ruch był niezbyt przemyślany, zwłaszcza że Sue jest blisko z Gabe'm i do tego chce wyrzucić Kyle'a za to, że on ostatnio na nią głosował. Ja bym na jego miejscu albo próbował grać z Gabe'm i poprawiać swoją pozycję, idąc na ten plan blindsidu na Tiyanie albo poszedł do Tiyany i porozmawiał z nią sam na sam i dopiero wtedy powiedział jej o tym, że Gabe chce się jej pozbyć. Taka otwarta konwersacja przy 3 osobach, z których każda ma swój plan na grę i ma różne sojusze, jest jednak mocno ryzykowna.
Żółci - tu mieliśmy głównie pokazany rysujący się konflikt Sama i Aniki, a w tle patrzącego na to z satysfakcją Andy'ego, którego pozycja w plemieniu poprawia się. Najlepiej ustawiona jest jednak Sierra, która ma dobre układy z każdym i to ona prawdopodobnie będzie decydować, kto odpadnie, jeśli to plemię będzie musiało iść na radę. Anika do tego straciła głos, choć ściemniła, że nie zagrała o przewagę i może głosować, ale ostatecznie przed radą czy nawet na samej radzie to i tak wyjdzie na światło dziennie więc nie zdziwię się, jeśli ona odpadnie następna.
Czerwoni - na pierwszym planie jest cały czas Rome, który do idola dołożył jeszcze zdobytą na wyspie kradzież głosu. Dzięki temu tak się ustawił, że choć początkowo wszyscy chcieli go wyrzucić, teraz byli zmuszeni z nim grać. Zwłaszcza Teeny i Kishan, którzy woleli grać z nim niż przeciwko niemu. Sojusz czwórki się przez to przemieszał i Aysha oraz Sol znaleźli się na uboczu. Z tej dwójki wolałem jednak Sola więc cieszę się, że przetrwał, chociaż liczę, że będzie trochę częściej pokazywany, bo edit na razie ma słaby. Aysha była mi obojętna, ale nie dziwię się, że była wkurzona, że jej pierwotny sojusz ją zdradził. Ale też sama sobie strzeliła w stopę, bo gdyby zgodziła się na głosowanie na Sola to pewnie by przetrwała. Rome z kolei wykorzystał swojego idola więc jestem ciekaw czy ktoś teraz znajdzie nowego. Oby nie znów Rome ;)

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość