S48E02 "Humble Traits"

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jack
sole survivor
Posty: 5943
Rejestracja: 02 maja 2010, 00:00
Kontakt:

S48E02 "Humble Traits"

Post autor: Jack »

Premiera: 5 marca 2025

Awatar użytkownika
Umbastyczny
sole survivor
Posty: 2443
Rejestracja: 25 lut 2013, 00:00
Survivor 50: Cirie
Survivor 49: Sage
Kontakt:

S48E02 "Humble Traits"

Post autor: Umbastyczny »

Całkiem ok odcinek, nie mogę narzekać, ale też nic szczególnego.

CIVA


Całkiem ok plemię. Kamilla dobrze rozgryzła kwestię HI dla Kyle'a. Lubię ten sojusz większościowy tutaj. Wstępnie wydaje mi się, że w tarapatach mogłaby być Charity, ale cholera wie. Mitcha było sporo, ale nawet ten jego wątek mnie nie irytował.

LAGI

Tutaj z kolei sporo Star, która ma kosę z Evą + znalazła Beware Advantage. Użyła tego niby do budowania sojuszy z innymi, ale po reakcjach współplemieńców nie wróżę sukcesu. Pomysł ze zgubieniem tego kółka nawet zabawny xD, ale jednak przesadzony.

VULA

Sai - ona nakręca nam akcje i jednak jest z nią zabawnie. Chyba najbardziej mnie śmieszyło jak się wkurzała, że Mary płynie na wyprawę. Sama Mary wydaje się ok, ale jest w mniejszości po ostatniej radzie, a i teraz przetrwała trochę przypadkiem, bez własnej zasługi.

Zaskoczyło mnie, że Kevin tak szybko spadł na dno i wpadł w kłopoty. Chyba za szybko i zbyt otwarcie spiskował przeciwko Sai.


Mam nadzieję, że ktoś inny pójdzie na radę, bo jednak fajnie byłoby zobaczyć dynamikę w innych plemionach.

Awatar użytkownika
Prus
8th jury member
Posty: 746
Rejestracja: 19 lip 2020, 10:15
Lokalizacja: Kraków
Survivor 50: Genevieve
Survivor 49: Savannah
Kontakt:

S48E02 "Humble Traits"

Post autor: Prus »

Nawet okej odcinek. Odkąd odcinki mają po 60 minut, to te sezony ogląda się całkiem przyjemnie. Oczywiście zdarzają się okropne odcinki całe pre-merge sezonu 46, ale znaczna większość jest co najmniej okej.

Szkoda, że odpadł Kevin, bo o lubiłem o dziwo całkiem, ale z drugiej strony lepiej on, niż Sai. Ja jej kibicuje i, pomimo że jej socjal trochę tyka, to jednak ma łeb na karku. Ale najbardziej i tak lubię tutaj Mary, chociaż wszystko jej przeciwko niej w tym sezonie jak na razie.

Podoba mi się duet Kamilla-Kyle i mam nadzieję, że żadne z nich nie zbłądzi w stronę game-bot'owania i nie będzie celowało bez powodu w drugie.

Nie to, że jakoś przepadam za Star, ale mam nadzieję, że w ewentualnym pojedynku Star vs. Eva, to ona wyjdzie zwycięsko, chociaż edit na to nie wskazuje chyba.

Awatar użytkownika
ciriefan
sole survivor
Posty: 6414
Rejestracja: 27 mar 2010, 00:00
Kontakt:

S48E02 "Humble Traits"

Post autor: ciriefan »

Odcinek nawet ok, ale znowu mi dupy nie urwał. Jakoś nie mogę się wkręcić. Może dlatego, że równocześnie oglądam Aus Surva, w który się mocno wkręciłem, bo tam z kolei jest najlepszy sezon od kilku lat. Tutaj jakoś na razie tego nie czuję.

U fioletowych w sumie beka ze Star, która wg mnie bardzo kiepsko rozgrywa całość. Plemię to jest dla mnie trochę przezroczyste, nie ma o czym u nich mówić. Thomas jedynie pokazał, że jest przebiegły, co nie do końca spodobało się innym, a Star jednak trochę zaufania zdobyła.

W pomarańczowych widzę, że David miał 7 konf, a ja nie pamiętam, który to XD No cóż. Charity polubilem, ale widać, że inni jej nie ufają. Nie wiem, cała to obsada jakaś mi się mdła wydaje.

Fioletowych w sumie ogarniam, może dlatego nie są mdli, bo chodzą na rady. Mary chyba jest moją faworytką, jakoś tak mocno mi leży jej vibe i cieszę się, że udało jej się chwilowo uciec przed klątwą Azjatek, a było blisko. Sai jest ciekawa, ale na razie nie mogę się do niej przekonać. Natomiast Cedrek i Justin są dla mnie nudni do bólu, jak coś mówią, to mam ochotę się zdrzemnąć, zero charyzmy. Dlatego też szkoda Kevina, bo jakoś był charyzmatyczny i polubiłem go. Nie do końca rozumiem logikę panów w tym ruchu, jakoś dla mnie tak nie do końca dobrze wytłumaczyli ten ruch i co oni na tym ugrali.

No cóż, oby zrobiło się ciekawiej.


Obrazek

Obrazek

Saw
runner up
Posty: 930
Rejestracja: 15 wrz 2017, 12:41
Survivor 49: Sophie
Kontakt:

S48E02 "Humble Traits"

Post autor: Saw »

Odcinek bez szału. Jakoś na razie nie mogę się wkręcić w sezon. Jest po prostu nudno, cast jakoś nie przekonuje.

Fioletowi
Star zdobyła przewagę, ale jej gra i socjal to jedna wielka kupa. Myślała że wykorzysta przewagę do budowania sojuszy, ale poszło jej marnie. Za bardzo to nikt jej tam nie ufa. Poza tym celuje w Eve, co nie spodobało się Joe. Myślę że jak pójdą na radę to ją odwalą. Z tego plemienia kibicuje Joe i Eve. Bardzo polubiłem ich duet i liczę że Joe w razie co stanie w jej obronie. Pozostali współplemieńcy na razie mało mnie obchodzą.

Pomarańczowi
Znów na plus Kamilla, która pomogła rozwiązać łamigłówkę Kyle'owi. Mamy tutaj sojusz czwórki, który wypada całkiem ok. Wszystko wskazuje że zagrożeni byliby Charity i Mitch, którzy tworzą duet. Ale ogólnie u nich to taka sielanka i plemię wydaje się mocno zgrane.

Zieloni
Na plus że Sai przetrwała. Użyła HII, ale nie warto było ryzykować. Jest zdecydowanie najjaśniejszym punktem obsady. Stara się grać ostro, jest zabawna jak się wkurza. Na pewno pokazuje charakter na tle tej mdłej obsady. Mary też polubiłem. Ma potencjał dziewczyna, ale na razie numerki nie układają się dla niej korzystnie. Kevin jako jedyny był jej przychylny, ale odpadł. Cedrek i Justin wykonali blindside na kumplu. No nie wiem co to ma na celu... Może zauważyli że on blisko z Mary i mogą mieć przez to problem w ewentualnej kolejnej rundzie. Obaj są mega nudni. Kto wgl wziął takie mameje do obsady? Przecież człowiek zasypia jak ich ogląda. Kevin był nieco ciekawszy od tamtej dwójki, ale też nie jakoś szczególnie. Tyle charyzmy że jutro o nim zapomnę... Wygląda że za szybko zaczął spiskować przeciwko Sai, a pozostali chcieli jednak utrzymać silną czwórkę.

Awatar użytkownika
Davos
7th jury member
Posty: 666
Rejestracja: 16 lut 2019, 01:44
Kontakt:

S48E02 "Humble Traits"

Post autor: Davos »

Odcinek ogólnie ok, bez większych fajerwerków, aczkolwiek zaskoczyła mnie zmieniająca się dynamika u zielonych i odpadnięcie Kevina. Wolałbym jednak, żeby na radę poszło inne plemię, żeby zobaczyć ich dynamikę.

Fioletowi
Star była na dnie więc poszła szukać idola i znalazła przewagę, ale postanowiła się tym podzielić z Joe, który wciągnął jeszcze Shauffina. Ogólnie pomysł byłby ok, gdyby nie to, że nikt już jej nie ufał, a faceci wcześniej zgrali się ze sobą i z Biancą. Zabawne było oglądanie jak Joe i Shauffin tylko udają przed Star, że pomagają jej rozszyfrować kod do zdobycia idola, a w rzeczywistości trochę sabotowali tą akcję. Jednocześnie Star powiedziała o zdobytej wskazówce również Thomasowi i Biance więc wiedzieli wszyscy oprócz Evy, której i tak wszystko powiedział Joe :D Wygląda więc na to, że Star dalej jest na dnie i nikt jej nie ufa. Ciekawie pokazał się też Thomas, który zdobył na wyprawie kradzież głosu, ale nikomu o tym nie powiedział (moim zdaniem dobry ruch), a jednocześnie zaproponował Shauffinowi, żeby powiedział Star, że zgubił wskazówkę do zdobycia immunitetu. Tu już moim zdaniem zagrał zbyt ostro i Shauffin już się zastanawia czy mu ufać. Niby Star jest pierwsza w kolejce do wylotu, bo Evę pewnie ochroni Joe, ale jak Thomas trochę nie przystopuje to może na siebie ściągnąć uwagę innych i odpaść.

Pomarańczowi
Mitch zdobył na wyprawie możliwość zablokowania głosu, ale ona akurat postanowił się tym podzielić z całym plemieniem. Nie wiem czy to był dobry ruch, ale on tam jest na tyle lubiany, że raczej mu to nie zaszkodzi. Ma dobre relacje z Charity, ale pozostali mają sojusz więc w przypadku rady poleci pewnie Charity. Z kolei Kyle znalazł wskazówkę do idola, ale nie mógł jej rozszyfrować i zrobiła to za niego Kamilla. Wygląda na to, że ich bardziej zbliżyło do siebie i będą ze sobą współpracować.

Zieloni
Znów poszli na radę i wydawało się, że do odstrzału jest Mary, która w dodatku straciła możliwość głosowania, ale chciał ją obronić Kevin i wywalić Sai. Generalnie pomysł może nie był zły i mógłby się udać, gdyby Kevin jakoś subetelniej to rozegrał i obgadał sprawę najpierw z Justinem, a potem Cedrikiem i zapytał ich o zdanie, a on w sumie był przekonany, że wszyscy na to pójdą z łatwością. Cedrik z kolei zaczął mieć wyrzuty sumienia wobec Sai, z którą jak się okazało miał już bliską relację (a musiało tak być, skoro ona nazywała go na wyspie ojcem) i cały plan się posypał. Cedrik przyznał też w konfie, że nie ufa Mary i plan Kevina, żeby zostawić ją kosztem Sai nie był mu na rękę. W tej sytuacji nie dziwię się, że nie poszedł na blindside na Sai, choć mógł jej w takim razie nie mówić, żeby użyła HII. Sai też zrobiła swoje, namawiając Cedrika na wywalenie Kevina, a potem ten poszedł z pomysłem do Justina, przekonując go, że Kevin zbyt ostro gra i myśli głównie o swojej grze, a nie o interesie sojuszu. W tym kontekście nie dziwię się nawet, że faceci wywalili Kevina i choć z jednej strony ten blindside był świetny do oglądania to z drugiej strony trochę żałuję, że odpadł gracz z tendencją do kombinowania. Choć Mary też jest fajna więc cieszę się, że się uratowała. Sai z kolei jest typem osoby, która w każdym momencie może coś odwalić albo powiedzieć więc z nią też nie będzie nudno. Śmiesznie w sumie, że poleciał Kevin, a obydwie kobiety zostały, choć są między nimi ewidentne tarcia i pewnie każda z nich chciałaby wywalić tą drugą :D

No dobra, czas na kolejny odcinek, ale oby w końcu na radę poszedł ktoś inny...
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Survivor 48”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości